Poniedziałek, 27 czerwca 2016

Toruń

Tagi: Toruń Wywiad Kobiety matki Kariera Praca

25 sierpnia 2015

Żeby mama nie zwątpiła w możliwość zawodowego sukcesu

Dziennikarka, blogerka, od niedawna mama spyta spełnione torunianki, jak osiągnąć sukces w życiu

Fot.: Jacek Smarz

Alicja Cichocka-Bielicka

Rozmowa z Joanną Cieślak-Ospalską - dziennikarką radiową,filozofką, blogerką o jej autorskim projekcie wsparcia mentorskiego dla kobiet z Torunia „Z biznesem mi do twarzy”.



Skąd pomysł na cykl spotkań z kobietami sukcesu?
Zaczęło się od rozmowy z przyjaciółką. Obie jesteśmy przedsiębiorcze, mamy ambitne plany i marzenia. Z naszej burzy mózgów wzięła się dość ponura refleksja, że Toruń jest postrzegany jako miasto, w którym trudno kobietom odnieść duży sukces zawodowy, a matkom trudno podwójnie. Potem pojawiła się myśl - chwila, przecież dookoła jest sporo kobiet, którym się jednak udało. Zaczęłam drążyć temat. Na to nałożyły się dyskusje ze znajomymi. Wiele kobiet, także z mojego otoczenia, w bardzo osobistych rozmowach mówiło, że początek macierzyństwa jest dla nich końcem marzeń o zawodowym sukcesie.

Kobiety sukcesu będą uskrzydlać młode matki?
Pomyślałam, pokażmy kobiety z Torunia kojarzące się z sukcesem. Przedstawmy je tym, które wątpią w swoje możliwości. Spotkania z mentorkami, bo tak je nazwałam mogą przyciągnąć kobiety, niekoniecznie matki. Chodzi mi o osoby, które są ambitne, ale potrzebują drogowskazów. Chcę pokazać, jakie mogą być modele osiągnięcia sukcesu. Spotkania z moimi gośćmi będą miały formułę rozmowy. Bohaterki opowiedzą, jaką drogę musiały przejść, by znaleźć się w tym właśnie miejscu swojej kariery. Co im pomogło, jak planowały swoją karierę, gdzie odniosły sukces? Mam nadzieję, że powiedzą też, jak znosiły porażki i jak połączyły życie zawodowe z życiem prywatnym. Ważnym elementem chcę uczynić możliwość osobistej rozmowy z mentorką po spotkaniu.

Kim są owe mentorki?
Pierwszą bohaterką jest Aleksandra Łukomska-Smulska. W biznesie w Toruniu działa od 25 lat. Jest wiceprzewodniczącą polskiej sekcji Europejskiej Unii Kobiet, organizacji od lat zabiegającej o większy udział kobiet w życiu publicznym i politycznym. Druga bohaterka to Maria Minicz, prowadząca z ogromną pasją studio urody Feminarium. Kolejną jest Monika Wiśniewska, dyrektorka dużej publicznej instytucji - Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy. Czwartą Ewa Machowska-Górna, dyrektorka centrum handlowego Atrium Copernicus - kobieta na wysokim stanowisku, która musi sobie w tym ciężkim otoczeniu dawać radę. Mentorek będzie dwanaście.

Usłyszała Pani historie szczególnie poruszające?
Opowiem o pierwszej bohaterce. Obecnie jest utożsamiana z zawodowym sukcesem, na początku drogi musiała mierzyć się z bezrobociem. W 1990 roku została zwolniona z pracy na etacie, pojawiła się złość i ogromny żal. Pomogła jej mama, wsparła ją oddając udziały w kamienicy na starówce. Odnowiła lokal, w którym przez lata z dużym sukcesem prowadziła popularny sklep. Zanim wyszła na prostą, musiała sobie sama radzić. Miała lokal, ale żadnego dostawcy towaru, pamiętajmy, że to był 1990 rok, początek transformacji. Pomógł przypadek. Na starówce zobaczyła samochód dostawczy ze spodniami. Niewiele miała do stracenia, podeszła i spytała kierowcę, czy nie sprzeda jej towaru. Mężczyzna okazał się krawcem z Poznania, był jej pierwszym dostawcą. Co działo się dalej? Zapraszam 26 sierpnia na spotkanie z panią Aleksandrą Łukomską-Smulską.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Jest impreza!

forum toruńskie