10 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów dla sprawcy wypadku

Redakcja
Thinkstock
Sąd Okręgowy w Toruniu utrzymał w mocy wyrok na Jana C., który we wrześniu ubiegłego roku w Brodnicy po pijanemu potrącił 13-letniego Jasia Karpowicza.

Do zdarzenia doszło na drodze z Brodnicy do Zbiczna. Chłopiec wracał do domu rowerem, kiedy wjechał w niego rozpędzony ford fiesta. Zdaniem biegłych, samochód pędził co najmniej siedemdziesiąt kilometrów na godzinę. Jaś zginął na miejscu.

Mężczyzna zatrzymał się, żeby pozbierać tablicę rejestracyjną. Nie udzielił ofierze pomocy. Jak się okazało w toku postępowania, skazany pojechał po wypadku do swojej przyjaciółki, a że nie było tam alkoholu, słaniając się na nogach wsiadł do auta i pojechał do sklepu po małą butelkę wódki. Od początku utrzymywał, że w chwili zdarzenia był trzeźwy. Swoje zachowanie tłumaczył szumem w głowie, który miał powstać wskutek wypadku i na widok krwi oraz krzyków ludzi. Miał stracić świadomość i ocenę sytuacji. Przeczyły temu opinie biegłych.

Sędzia Sądu Rejonowego w Brodnicy, Piotr Krawecki uznał oskarżonego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, z ustaleniem, że w czasie jego popełnienia był w stanie nietrzeźwym - miał 1,9 promila alkoholu. Sąd orzekł 10 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, zadośćuczynienie w wysokości 5000 zł dla rodziców, 300 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz pokrycie kosztów sądowych. Mężczyzna złożył apelację, ale Sąd Okręgowy w Toruniu utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji.

Dodajmy, że dopiero po śmierci chłopca samorządowcy z powiatu brodnickiego podpisali porozumienie dotyczące budowy ścieżki rowerowej przy drodze, gdzie doszło do wypadku. Projekt budowy tej ścieżki przeleżał wcześniej kilka lat w szufladach urzędników.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jarek

Zadośćuczynienie 5000 złotych?! To chyba jakaś kpina!!! Choćby bandytę pozbawić całego majątku, nigdy nie wypłaci się rodzicom, bo życie dziecka było bezcenne.
Powiedzmy, że skromną nawiązką do zadośćuczynienia byłaby renta wypłacana rodzicom powiedzmy 2000 zł miesięcznie, starczyłoby może na utrzymanie grobu i dojazdy na cmentarz.
Jak czytam takie rzeczy, to jestem za karą śmierci.

e
edek

U nas jak zwykle, po szkodzie. Straszne, że taki młody chłopiec zginął przez pijaka. Te 5000 zł to chyba jakiś żart? Gnój powinien przez całe życie płacić rodzicom rentę.

Dodaj ogłoszenie