10 prognoz dla rynku pracy na 2021 rok. Na co powinni zwrócić uwagę pracownicy?

Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Jakie niespodzianki czekają pracowników w 2021 roku? Czy sytuacja na rynku pracy ustabilizuje się? Przedstawiamy listę prognoz na 2021 rok >>>>>Paico Oficial/ Unsplash.com
Czy 2021 rok przyniesie korzystne dla pracowników zmiany? Z jakimi trudnościami muszą liczyć się pracodawcy? Zebraliśmy najciekawsze prognozy ekspertów.

Jakie zmiany nastąpią na rynku pracy w 2021 roku? Jakich pracowników będą poszukiwali pracodawcy? Przedstawiamy szacunki ekspertów ds. rynku pracy.

Utrzyma się niepewność na rynku pracy

Rok 2020 kończymy ze stosunkowo niską stopą bezrobocia na poziomie 6,1%, ale eksperci obawiają się, że negatywne skutki pandemii na rynku pracy odczujemy z opóźnieniem, w 2021 roku. Już teraz wielu przedsiębiorców korzystających z państwowej pomocy sygnalizuje dużą niepewność.

- Przychodzi do nas tylko 30% dotychczasowych klientów. Obecnie utrzymujemy się głównie z zabiegów na stopy – mówi właścicielka jednego z warszawskich zakładów kosmetycznych z podologią. – Na manicure czy zabiegi na twarz zapisują się pojedyncze osoby, ponieważ większość boi się zakażenia, nie licząc kilku lepszych dni przed świętami. Starcza nam na czynsz, ale na nic poza tym – dodaje nasza rozmówczyni.

Jak zauważył Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora ds. badań i analiz w Polskim Instytucie Ekonomicznym, z rynku pracownika przeszliśmy do rynku kryzysowego. Zdaniem wiceszefa PIE mamy do czynienia z pierwszą od 30 lat recesją.

Wzrośnie bezrobocie

Eksperci nie ukrywają, że w 2021 roku możemy obserwować dalszy wzrost bezrobocia. Na taki scenariusz wskazuje m.in. dr hab. Aneta Hryckiewicz, specjalistka w zakresie finansów i bankowości z Akademii Leona Koźmińskiego. Jak podkreślają pesymiści, wiele firm z branż najbardziej dotkniętych rządowymi obostrzeniami zanotowało znaczny spadek przychodów. Ciężką sytuację odnotowują: restauracje, hotele, branża kulturalna, eventowa, a częściowo również gastronomia, branża fitness, kosmetyczna czy transportowa. Co więcej, w objętych restrykcjami sektorach dużą popularnością cieszą się umowy cywilnoprawne, które nie chronią pracowników przed zwolnieniem.

Według danych ministerialnych z 23 grudnia stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce od czerwca do listopada utrzymywała się na poziomie 6,1%. Lucyna Pleśniar, prezes zarządu agencji rekrutacyjnej People jest jednak zdania, że efekt drugiej fali pandemii odczujemy najwcześniej w pierwszych miesiącach 2021 roku. Ekspertka wskazuje też na fakt, że aktualne dane na temat bezrobocia nie obejmują osób samozatrudnionych, które utraciły dochód, ani osób pracujących w oparciu o kontakty B2B.

- Jednocześnie wielu pracodawców, nawet jeśli dotychczas wzbraniało się przed zwolnieniami, właśnie teraz, na przełomie roku, w obliczu kolejnych obostrzeń i coraz głośniejszych zapowiedzi trzeciej fali pandemii zastanawia się, co zrobić i wkrótce mogą oni stanąć przed koniecznością podjęcia trudnych decyzji. Sytuacja gospodarcza w Polsce jest trudna i napewno w 2021 roku rynek pracy mocno to odczuje – komentuje Lucyna Pleśniar.

Po pierwszej fali zwolnień, która miała miejsce wiosną, rynek pracy zaczął się stabilizować. Wsparcie, jakie przedsiębiorcy otrzymali w ramach tarcz antykryzysowych pozwoliło uśmierzyć niektóre bóle, ale liczni przedstawiciele branż, w których wprowadzono ograniczenia, znajdują się w ciężkiej sytuacji. Jak zapowiedziała Iwona Michałek, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, „skutki obostrzeń będą łagodzone wsparciem z tzw. tarczy branżowej”, ale właściciele firm sądzą, że rząd zbyt długo zwlekał z pomocą i jest ona niewystarczająca.

- Już niebawem kluczowe będzie tworzenie pomocy dla ludzi, którzy stracą pracę. Ekonomiści przewidują, że pandemia COVID-19 może przełożyć się na stopę bezrobocia w Polsce oscylującą w okolicach 10%. Sytuacja nie wygląda jeszcze dramatycznie, głównie ze względu na uzależnienie od gospodarki niemieckiej, która nadal jest w dobrej kondycji – mówi prof. Krzysztof Obłój, ekspert w dziedzinie strategii i zarządzania z Akademii Leona Koźmińskiego. – Pogłębia się rozwarstwienie społeczne i narasta niezadowolenie wśród najuboższych grup. Pomimo kryzysu najbogatsi dalej powiększają swoje majątki. Rządy – miejmy nadzieję – będą starać się łagodzić te napięcia, w tym też na linii obywatel-państwo – dodaje profesor.

Andrzej Kubisiak szacuje natomiast, że w I kw. 2020 r. bezrobocie wzrośnie do 7%. Jak podkreśla, „na sezonowość zatrudnienia nałożą się odroczone skutki drugiej fali epidemii i kolejnych obostrzeń dla gospodarki.” Ekspert nie wyklucza też pojawienia się trzeciej falii pandemii.

Zwiększy się liczba kobiet biernych zawodowo

Z kolei Dr Helena Chmielewska-Szlajfer, socjolożka z Akademii Leona Koźmińskiego, wskazuje na rosnącą rolę opiekuńczą kobiet. Według niej epidemia COVID-19 wypycha kobiety z rynku pracy.

- Dodatkowo, w czasie pandemii rośnie presja zaopiekowania się dziećmi i zajmowania się obowiązkami domowymi. Jakie będą przyszłe role kobiety i mężczyzny w polskiej rodzinie? Jak może wyglądać sytuacja pań na rynku pracy w najbliższej przyszłości? – zastanawia się ekspertka.

Na rynku pracy zapanuje stagnacja

Z grudniowego raportu prognostycznego „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia” wynika, że w I kw. 2021 r. 6% firm będzie rekrutować, a 4% przedsiębiorców – zwalniać. Aż 86% badanych nie szykuje zmian personalnych, podczas gdy 4% pracodawców nie podjęło jeszcze wiążących decyzji.

Zwiększy się elastyczność zatrudnienia

Firma Hays Poland prognozuje, że pracodawcy przeważnie będą szukać pracowników etatowych. Część firm chce jednak zapewnić sobie większą elastyczność w zarządzaniu kosztami. Z tego względu niektórzy przedsiębiorcy mogą poszukiwać pracowników tymczasowych i osób prowadzących własną działalność (kontrakt B2B), a także – korzystać z outsourcingu czy realizować programy stażowe.

Aż 28% firm przewiduje wzrost zatrudnienia pracowników zewnętrznych, kontraktowych i tymczasowych, 14% nastawia się na spadek takich rekrutacji, a większość, bo 58% badanych, nie spodziewa się zmian w tym obszarze.

- Zatrudnienie czasowe cieszy się coraz większym zainteresowaniem firm, ale też samych specjalistów, którzy upatrują w nim szansy na zdobycie cennego i różnorodnego doświadczenia, możliwość udziału w ciekawych projektach, a często również – w przypadku ekspertów posiadających cenne i poszukiwane na rynku kompetencje – uzyskania wyższego wynagrodzenia. Nowoczesne formy zatrudnienia często stają się również furtką do zmiany profesji lub nawiązania współpracy z pracodawcą pierwszego wyboru, gdy ten w danej chwili nie prowadzi rekrutacji pracowników etatowych – przekonuje Bartosz Dąbkowski z Hays Poland.

Ulegną zmianie oczekiwania pracowników

Eksperci przeważnie są zgodni co do tego, że praca zdalna pozostanie z nami na dłużej. Można też zakładać, że więcej osób będzie oczekiwać home office, które w niektórych przypadkach stało się już normą.

Eksperci Hays Poland szacują, że w związku z odwrotem od biur inny charakter będą miały benefity dla pracowników. Takie atrakcje jak karty sportowe czy owoce i przekąski w firmie zastąpią: wyposażenie domowego biura czy poprawa ogólnego dobrostanu (well-being) pracowników.

Popyt na niektórych pracowników wzrośnie

Z analizy ManpowerGroup wynika, że w I kw. 2021 r. wzrośnie popyt na pracowników z takich sektorów, jak budownictwo, produkcja przemysłowa, handel detaliczny i hurtowy czy finanse oraz usługi dla biznesu, z czego w trzech pierwszych obszarach zapotrzebowanie na nowych pracowników będzie jeszcze wyższe niż przed rokiem.

Według Iwony Janas, dyrektor generalnej ManpowerGroup w Polsce, w budownictwie poszukiwani będą pracownicy wykwalifikowani i niewykwalifikowani: pracownicy fizyczni, inżynierowie budowy, specjaliści do spraw kosztorysowania, projektanci instalacji, kierownicy robót czy kierownicy kontraktu. Jak podkreśla ekspertka, w handlu utrzyma się duże zapotrzebowanie na specjalistów ds. e-commerce, ale także na: specjalistów do spraw sprzedaży ze znajomością języków obcych, inżynierów sprzedaży, osoby odpowiedzialne za sprzedaż w regionie czy przedstawicieli handlowych.

W ujęciu kwartalnym firmy zajmujące się handlem detalicznym i hurtowym oraz z branży budowlanej będą jednak poszukiwać mniej pracowników niż przed rokiem, podczas gdy najwyższy wzrost zatrudnienia nastąpi w produkcji przemysłowej oraz innych usługach.

Podobnie popyt na pracowników ocenia Agnieszka Pietrasik z Hays Poland. Jak wskazuje, w IV kw. 2020 r. miało miejsce wzmożone zapotrzebowanie na specjalistów ds. IT, pracowników z sektora e-commerce czy farmaceutów. Ten trend utrzyma się również w 2021 roku.

Pracodawcy będą szukać osób o wysokich kompetencjach

Lucyna Pleśniar, prezes zarządu People spodziewa się, że w 2021 r. pracodawcy będą szukać pracowników o wysokich kompetencjach – samodzielnych specjalistów oraz osób, które dobrze radzą sobie w zespołach rozproszonych i nie potrzebują czyjegoś nadzoru.

Nastąpi odwrót od pracowników o wąskich specjalizacjach, podczas gdy pracodawcy będą poszukiwać bardziej wszechstronnych kandydatów do pracy. Nadal będą oni musieli posiadać wysokie kwalifikacje, ale dodatkowo powinni dobrze radzić sobie w sytuacjach kryzysowych i mieć wiarę we własne możliwości.

- Ważne jest również, by pracownicy ufali swoim pracodawcom, rozumieli sens swojej pracy oraz mieli świadomość, że ich produktywność ma bezpośredni wpływ na powodzenie organizacji, a co za tym idzie, na ich własny sukces – mówi Lucyna Pleśniar. – Dlatego cenione będą osoby z poczuciem sprawczości, wierzące w swoje kompetencje. W sytuacji zmiany i niepewności przyczynią się one do sukcesu organizacji – dodaje prezes zarządu People.

Wzrośnie znaczenie nowych technologii

Izolacja i kwarantanna społeczna zmusiły pracodawców do wdrożenia nowych narzędzi do komunikacji w firmach. Na znaczeniu zyskały różnego rodzaju komunikatory, wirtualne tablice czy platformy szkoleniowe. Można założyć, że nawet gdy pandemia dobiegnie końca, nawyki, które w sobie wyrabiamy, pozostaną z nami na dobre.

Z prognoz Hays Poland wynika, że pracodawcy najwyżej będą cenić kompetencje cyfrowe oraz z obszaru IT, i to nie tylko w branży nowych technologii, ale również w innych branżach. Warto dodać, że co czwarta firma uważa takie kompetencje za najtrudniejsze do pozyskania.

– Chociaż jest to zjawisko obserwowane na rynku pracy od dłuższego czasu, to w wyniku pandemii zdecydowanie zyskało na znaczeniu. Praca zdalna i przeobrażenia modeli biznesowych firm sprawiają, że zdolność funkcjonowania w środowisku cyfrowym staje się warunkiem zdobycia zatrudnienia w kolejnych branżach i obszarach specjalizacyjnych. Specjaliści, aby pozostać atrakcyjnymi kandydatami na rynku pracy, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej muszą wzbogacać swoje doświadczenie i zdobywać nowe kompetencje – komentuje Bartosz Dąbkowski, ekspert Hays Poland.

Wielu pracowników stanie przed koniecznością poszerzania swoich kompetencji cyfrowych oraz nauki nowych narzędzi. Niektóre osoby podejmą decyzję o przebranżowieniu, inne będą mogły skorzystać z dodatkowych szkoleń organizowanych przez pracodawców chcących zmniejszyć lukę kompetencyjną – zakładają eksperci Hays Poland.

Pracownicy będą rozwijać kompetencje miękkie

Pandemia zmusza pracodawców do ponownego zdefiniowania cech, jakie powinien przejawiać idealny pracownik. W obliczu zachodzących na rynku pracy zmian cenione będą osoby elastyczne, samodzielne w działaniu, operatywne, przedsiębiorcze, energiczne i zaradne. Zwycięzcami rekrutacji mogą okazać się kandydaci odporni na pracę w stresujących warunkach i posiadający łatwość w dostosowywaniu się do nowych sytuacji. Natomiast pracownicy, którzy za wszelką ceną starają się utrzymać status quo, będą mieć mniejsze szanse na rynku pracy.

- Podziały generacyjne nie mają już takiego znaczenia, jak jeszcze rok czy dwa lata temu. Kluczowy staje się natomiast sposób funkcjonowania w życiu. Pracodawcy coraz bardziej cenić będą sobie zaradność, otwartość na zmiany oraz elastyczność swoich pracowników – ocenia Lucyna Pleśniar.

Według ekspertki wiek będzie odgrywać drugorzędną rolę podczas procesów rekrutacyjnych. Dużo istotniejsze z punktu widzenia pracodawcy okażą się cechy charakteru oraz kompetencje kandydata.

Materiał oryginalny: 10 prognoz dla rynku pracy na 2021 rok. Na co powinni zwrócić uwagę pracownicy? - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie