100 lat temu w Toruniu otwarto pierwszą w odrodzonej Polsce zawodową scenę narodową. Co przygotowano na jubileusz?

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Waldemar Dziomba/ archiwum TWH/Nagrywanie wideospektaklu "Noc listopadowa - rytuał". Na pierwszym planie Julia Sobiesiak-Borucka i Wojciech Jaworski
„U nas grasz zawsze główną rolę”, „Mówimy do rzeczy”, „Robimy sceny”, „Raz komedia, raz tragedia” - takie hasła pojawią się w piątek 27 listopada na budynku Teatru im. Wilama Horzycy i w innych punktach miasta. - W ten sposób, symbolicznie, chcemy przypomnieć o ważnej dla nas rocznicy - informuje toruński teatr.

Zobacz wideo: Jak żyło się sto lat temu w Toruniu?

Niedługo po przyłączeniu Torunia do wyzwolonej spod władzy zaborców Polski, 28 listopada 1920 roku, w Teatrze Narodowym na Pomorzu z siedzibą w Toruniu (tak nazywał się wówczas dzisiejszy Teatr Horzycy) odbyła się pierwsza premiera. Wystawiono „Zemstę” Aleksandra Fredry. Na przedstawienie przybył sam premier Rzeczypospolitej Wincenty Witos. Nic dziwnego, okazja była wyjątkowa. Premiera „Zemsty” rozpoczynała działalność pierwszej polskiej zawodowej sceny teatralnej w Toruniu i pierwszego teatru narodowego w odrodzonej Polsce. Nowa instytucja zajęła budynek dawnego niemieckojęzycznego Teatru Miejskiego.

Polecamy

Dokładnie 100 lat po tamtym wydarzeniu Teatr Horzycy zamierzał zaprosić widzów na nową premierę „Zemsty” i jednocześnie uroczyście otworzyć swoje podwoje po gruntownym remoncie. Pandemia pokrzyżowała plany. Zakończenie remontu się opóźni, komedia Fredry w najnowszym wydaniu pokazana zostanie na wiosnę, o ile sytuacja epidemiczna na to pozwoli.

Mimo to bądźcie w tę rocznicową sobotę z nami! - zachęca teatr i zaprasza na specjalne wydarzenie w internecie. Będzie to wideoprzedstawienie „Noc listopadowa - rytuał”.

- Na wieczór otwarcia polskiego teatru w Toruniu 100 lat temu złożyła się nie tylko premiera „Zemsty”. Zanim się zaczęła, aktorzy recytowali różne ważne fragmenty z polskiej literatury – mówi dyrektor TWH do spraw artystycznych Paweł Paszta. - Był wśród nich fragment „Nocy Listopadowej” Stanisława Wyspiańskiego, scena pożegnania Demeter i Kory.

I tę właśnie scenę nagrali aktorzy Teatru Horzycy pod reżyserską wodzą Pawła Paszty.

Przypomnijmy, że według mitologii greckiej bogini urodzaju Demeter oraz Kora to matka i córka. Porwana przez Hadesa do krainy umarłych Kora na pół roku wraca do matki przynosząc wiosnę. Taki cykl powtarza się corocznie. „Osią tekstu jest relacja między dwiema aktorkami, starszą i młodszą, które żegnają się w teatralnej garderobie. Może to pożegnanie przed daleką podróżą, może przed zagraniem trudnej roli, może to rozstanie na zawsze?” - tak o wideospektaklu piszą jego twórcy.
Transmisja nagrania rozpocznie się na stronie facebookowej Teatru Horzycy oraz na kanale Vimeo w sobotę 28 listopada od 19. Przy okazji widzowie zobaczą wnętrza remontowanego gmachu teatru.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie