11 par odebrało Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie

Michał Malinowski
Jubilaci tradycyjnie stanęli do wspólnego zdjęcia z prezydentem Michałem Zaleskim
Jubilaci tradycyjnie stanęli do wspólnego zdjęcia z prezydentem Michałem Zaleskim Sławomir Kowalski
Tym razem taki piękny jubileusz świętowało 11 toruńskich małżeństw. Uroczystość wręczenia im Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie tradycyjnie odbyła się w Ratuszu Staromiejskim.

- Było i zresztą cały czas jest wspaniale. Mam wrażenie jak byśmy poznali się wczoraj - śmieje się Edward Woźniak, jeden z jubilatów. - Tak ten czas szybko leci. Kiedyś zupełnie inaczej się żyło, przyjemniej. Ludzie darzyli się większym szacunkiem, pomagali sobie nawzajem. Dziś jest to rzadko spotykane. Poznaliśmy się na prywatce, kiedyś zwanej dancingiem w Gierłoży koło Kętrzyna. Praktycznie w każdą sobotę tam jeździliśmy.
[break]
Państwo Woźniakowie mieszkają w Toruniu od 1967 r. Sprowadziło ich tutaj piękno miasta. A zaczęło się dość przypadkowo, od odwiedzin u brata pana Edwarda, który w tym czasie odbywał służbę wojskową. Dziś szczęśliwi jubilaci mogą się pochwalić pięciorgiem wnucząt.

W latach 70, z Gniewkowa do Torunia na stałe przeprowadzili się państwo Świerczyńscy.
- Przyjechaliśmy za pracą. Otworzyli wówczas Merinotex, mieliśmy większe perspektywy. Z roku na rok żyło nam coraz lepiej - podkreśla Edward Świerczyński. - W życiu małżeńskim i zawodowym nie było problemów. Jeden drugiemu musi w niektórych sprawach ustąpić. Pewne utarczki były, jak pojawiło się dziecko. Ja byłem bardziej rygorystyczny, żona miała swoje metody.
Maj 1964 roku, park na Bydgoskim Przedmieściu. To właśnie tam i wtedy poznali się Krystyna i Ireneusz Inotlewscy. Są bardzo szczęśliwi, że przeżyli ze sobą tyle pięknych chwil. W opinii pani Krystyny w dzisiejszych czasach kryzys małżeństwa jest aż nadto widoczny.
- Wspaniałe lata za nami. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie przez te pół wieku razem przeszliśmy. Poznaliśmy się w parku na Bydgoskim w maju 1964 roku, natomiast pół roku później wzięliśmy ślub. Wiadomo, że w związku musi być tolerancja i zrozumienie. Trochę przykre jest to, że dziś młodzi pobierają się, a po roku rozwodzą się. W naszych czasach było to nie do
pomyślenia - przyznaje Krystyna Inotlewska.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tir-tor

Dobrze,, ze tow. gospodarz sią pokazał, bo już się stęskniliśmy.

Dodaj ogłoszenie