POLECAMY
QUIZY

Sprawdź się i rozwiąż QUIZ! Jak sobie poradzisz?

Rozwiń
365 dni Anny Wołek, czyli dla kogo jest Teatr Muzyczny?

365 dni Anny Wołek, czyli dla kogo jest Teatr Muzyczny?

Tomasz Bielicki

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Dyrektor nowego teatru impresyjnego Anna WołekDyrektor nowego teatru impresyjnego Anna Wołek

Dyrektor nowego teatru impresyjnego Anna Wołek Dyrektor nowego teatru impresyjnego Anna Wołek ©Grzegorz Olkowski

Rozmowa z Anną Wołek, która rok temu zaczęła pracę na fotelu dyrektora Kujawsko-Pomorskiego Impresaryjnego Teatru Muzycznego.
Dyrektor nowego teatru impresyjnego Anna WołekDyrektor nowego teatru impresyjnego Anna Wołek

Dyrektor nowego teatru impresyjnego Anna Wołek Dyrektor nowego teatru impresyjnego Anna Wołek ©Grzegorz Olkowski

W styczniu 2014 roku podczas naszej pierwszej rozmowy na pytanie „Jakie będzie dla Pani najtrudniejsze zadanie?” odpowiedziała Pani „Przekonanie publiczności, że warto do nas przychodzić?”. Udało się?

Sądzę, że tak. Szczególnie cieszy mnie to, że przy okazji każdego organizowanego u nas wydarzenia na sali pojawia się dużo znajomych twarzy. To dla mnie czytelny sygnał, że widzom podoba się nasza oferta i chętnie do nas wracają. Od listopada nasze imprezy mają prawie 100-procentową frekwencję, a przy okazji spektaklu sylwestrowego mieliśmy nadkomplet.

Ile osób przewinęło się w sumie przez Teatr Muzyczny w tym roku?

Od maja, kiedy to teatr zaczął funkcjonować, mieliśmy łącznie 167 wydarzeń, w których wzięło udział 19.469 widzów.

Ten pierwszy rok był chyba taką próbą odnalezienie się nowej instytucji w ofercie Torunia. I chyba nadal poszukujecie swojej własnej kulturalnej tożsamości?

Poza naszymi własnymi spektaklami muzycznymi - „Siostry Parry” i „Gra warta piernika, czyli Maurycy i kolędnicy”, organizujemy tak jak wszyscy koncerty. Piosenka literacka, kabaret literacki, koncerty jazzowe...

Czyli podobnie jak Dwór Artusa i klub „Od Nowa”. Spytałem o własną tożsamość, ponieważ słychać głosy, że Teatr Muzyczny proponuje wydarzenia podobne do oferty pozostałych instytucji kultury w mieście.

Nie chce oceniać kto jest lepszy, a kto gorszy. Proszę jednak spojrzeć, że taki Baj Pomorski z założenia powinien być teatrem, który proponuje spektakle dla dzieci i młodzieży. Z perspektywy minionego roku mogę stwierdzić, że nastawia się raczej na dorosłego widza. Z kolei Teatr Horzycy z założenia jest teatrem dramatycznym. Brakuje mu tej lekkiej oferty, którą widzowie mogą znaleźć u nas. Odkąd Teatr Muzyczny pojawił się w Toruniu zauważyłam, że w Teatrze Horzycy próbują podążać drogą podobną do naszej. Poza „Koncertem życzeń” w repertuarze pojawiła się kolejna propozycja muzyczna - „Między nami”. I wiem, że mają plany, aby realizować kolejne muzyczne projekty.

Więcej w sobotnim wydaniu "Nowości".

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo