A mogło być jeszcze lepiej

Tadeusz Nadolski
Polska reprezentacja piłkarzy w meczu towarzyskim pokonała wczoraj w Warszawie Argentynę 2:1 (1:0). W czwartek nasza kadra zagra z Francją.

Polska reprezentacja piłkarzy w meczu towarzyskim pokonała wczoraj w Warszawie Argentynę 2:1 (1:0). W czwartek nasza kadra zagra z Francją.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu występ naszej narodowej drużyny nie oglądał komplet kibiców. Trybuny stadionu przy ul. Łazienkowskiej w stolicy wypełnione były tylko w połowie.

Przed spotkaniem wielu wybrzydzało - pewnie trochę słusznie - że Argentyna to nie ta sama Argentyna, która należy do najlepszych drużyn na świecie. Rzeczywiście, w składzie zabrakło wielu gwiazd (takich jak choćby Lionel Messi, Carlos Tevez, Angel Di Maria, czy Sergio Aguero), a znalazł się jedynie Pablo Zabaleta z Manchesteru City (Ezequiel Garay z Realu Madryt z powodu kontuzji siedział na ławce), którzy otrzymali powołanie na zbliżające się rozgrywki o Copa America. Niektórzy posunęli się nawet do nazwanie tego zespołu Argentyną B lub C. Były słynny argentyński piłkarz, Diego Maradona, podobno nawet powiedział, że ten skład to jakiś żart.

<!** reklama>- Trzeba być nienormalnym, żeby tak pisać. To nie jest jakaś Argentyna J czy K, wielu tych graczy występuje w bardzo dobrych, mocnych klubach - powiedział na antenie TVP Sport trener Franciszek Smuda.

Na razie torunee podopiecznych Sergio Batisty nie jest udane. Przypomnijmy, że w środę jego ekipa przegrała z Nigerią aż 1:4. W stolicy na mecz przeciwko Polakom argentyński szkoleniowiec dokonał aż siedmiu zmian w składzie.

To wszystko razem nie zmienia faktu, że biało-czerwoni rozegrali niezłe spotkanie. Oprócz dwóch bramek Adriana Mierzejewskiego i Pawła Brożka, które padły - trzeba to wyraźnie przyznać - po sporych błędach obrońców albicelestes, gospodarze stworzyli jeszcze kilka dogodnych sytacji. Niestety, zabrakło nieco zimnej krwi i skuteczności.

W czwartek biało-czerwoni - także na stadionie Legii - zmierzą się z Francją. Początek o godz. 21.00. Relacja w TVP 1.

Fakty

Polska - Argentyna 2:1 (1:0). 1:0 Adrian Mierzejewski (26) 1:1 Ruben (47), 2:1 Paweł Brożek (67).

  • Polska: Szczęsny - Piszczek, Wojtkowiak, Jodłowiec, Wawrzyniak - Murawski (76, Matuszczyk), Dudka - Błaszczykowski, Mierzejewski (80, Kucharczyk), Grosicki (56, Paweł Brożek) - Lewandowski (90, Klich).
  • Argentyna: Gabbarini - Zabaleta (46, Belluschi), Musacchio, Fazio (46, Insua), Ansaldi - Bolatti, Bertolo (46, Bottinelli), Cabral (68, Formica) - Cristaldo, Piatti (77, Gaitan), Ruben.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie