A mury mówią, mówią, mówią, czyli ciekawe odkrycie na toruńskiej starówce [ZDJĘCIA]

Szymon SpandowskiZaktualizowano 
Dzięki odkrytym podczas remontu napisom reklamowym, budynek przy Rabiańskiej 9 okazał się kopalnią informacji o przedsiębiorcach dawnego Torunia.

Ulicę Rabiańską można dziś uznać za jedną z najciekawszych i najbardziej oryginalnych na toruńskiej starówce. Kto ciekawy, niech się wybierze na spacer, zaczynając go najlepiej od strony ul. Żeglarskiej. Wchodzimy i co widzimy?

Przed nami, po przeciwnej stronie ulicy złocą się litery pięknego szyldu firmy Franza Zährera. Reklama sprzed ponad stu lat odkryta pod tynkiem podczas remontu kamienicy przy ul. Ducha Świętego 3 jest tym, co na pierwszy rzut oka wyróżnia wśród wielu toruńskich lokali działający w miejscu po „Atlancie” Coffee & Whisky House.

Jak już jednak wspominaliśmy, Zährer doczekał się w tej okolicy bardzo ciekawej konkurencji. Gospodarze kamienicy przy ulicy Rabiańskiej 9 wyremontowali w tym roku fasadę budynku. Obiekt jest zabytkowy, dostali więc na to 65 tysięcy złotych miejskiej dotacji. Wysiłek się opłacił. Zniknęły rusztowania, pojawiły się skarby. Zdjęcia odkrytych podczas prac starych napisów reklamowych już krążą po świecie. My wiele razy podkreślaliśmy, że tego typu pamiątki są kopalnią wiedzy na temat gospodarczej przeszłości miasta, popędziliśmy więc zająć się eksploracją.

POLECAMY:
Która szkoła nauki jazdy w Toruniu jest najlepsza? Dane z WORD
Cennik badań w kierunku wykrycia raka
TOP 12 zakupowych tipów rodem z PRL

Najbardziej interesująco wygląda wejście do Oberży. Napisy z różnych czasów znajdują się po obu jego stronach, zdobią także łuk nad drzwiami. Tu wyraźnie widać imię i nazwisko: Bruno Bandurski.

- Bruno Bandurski to mój tato - cieszy się pani Gizela Konopnicka. - Miał przy Rabiańskiej firmę, po całym powiecie jeździł i dachy robił!

Firma była z tradycjami. Założył ją Walerian Bandurski, który brał udział między innymi w budowie toruńskiego teatru. Pamiątką po tym jest przechowywane w rodzinnym archiwum do dziś zdjęcie z placu budowy. W latach międzywojennych biuro przedsiębiorstwa znajdowało się przy Rynku Staromiejskim 3. W 1931 roku W. Bandurski oferował na łamach „Słowa Pomorskiego: blacharstwo budowlane, wykonywanie wyrobów blaszanych z wszelkiego rodzaju blachy. Dekarstwo - pokrycie i naprawę dachów, a także zakładanie wodociągów, kanalizacji, łazienek, ustępów i pomp. Później zajmowała się również zakładaniem centralnego ogrzewania. Miała telefon - numer 565.

Jak wspomina pani Gizela, zakład był wyposażony m.in. w dwie duże tokarki. Z zakładu można było przejść na ulicę Bankową, gdzie właściciele mieli mieszkanie. Kres temu przedsiębiorstwu położyła dopiero władza ludowa.

Reklama firmy B. Bandurskiego znajduje się nad wejściem, jej fragment widać również wewnątrz łuku. Na pewno bardzo by się jej przydała renowacja. Jeżeli Biuro Toruńskiego Centrum Miasta będzie szukało kolejnego starego napisu reklamowego do odnowienia, na pewno warto będzie zerknąć na Rabiańską.

Wokół wejścia w lepszej formie zachowała się jednak również niemiecka reklama zakładu produkującego wyroby metalowe, w tym m.in. okna z kutego żelaza. Bandurscy przed 1920 rokiem w tym miejscu jednak nie urzędowali, któż więc za tym stał? Na przełomie XIX i XX wieku budynek, podobnie jak kilka nieruchomości sąsiednich oraz dom przy ul. Bankowej, należał do Georga Doehna. W księgach adresowych był on przedstawiany jako przedsiębiorca i mistrz ślusarski. To pewnie chodziło o niego, ale czy na pewno? Nazwiska nigdzie nie widać, ale po lewej stronie jest numer telefonu: 249.

Kluczem do rozwiązania tej zagadki może się okazać toruńska księga adresowa z 1912 roku. Aby z niej skorzystać trzeba jednak pamiętać, że obecna ul. Rabiańska, od średniowiecza do 1920 roku była ulicą Arabską. Georg Doehn się znalazł, jego telefon również - 249. Co wiemy o jego posiadaczu? W dawnej prasie udało nam się znaleźć przetargów, w których startował. Na przykład przy budowie starszego gmachu obecnego V LO.

Zobacz też: Reporter "Nowości" w ciele starszej osoby

Wideo

Materiał oryginalny: A mury mówią, mówią, mówią, czyli ciekawe odkrycie na toruńskiej starówce [ZDJĘCIA] - Nowości Dziennik Toruński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
k
kawa

niezly wkret. ciekawe ilu ciemniakow sie zlapie

zgłoś
D
DAVID

Kamienica ta nalezala do mojego prapradziada Jakoba Mendelsoha. Niedlugo ruszy proces wszczety przez moojego ojca. Nasza wlasnosc wroci do prawowitych wlascicieli. Czekalismy na remont tej kamienicy od ponad 20lat.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3