Aktywne życie Piotra Rozwadowskiego

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Udostępnij:
Piotr Rozwadowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Toruniu, jest miłośnikiem aktywnego wypoczynku. Zimą jeździ na nartach, a wiosną i latem łowi ryby na Mazurach.

Piotr Rozwadowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Toruniu, jest miłośnikiem aktywnego wypoczynku. Zimą jeździ na nartach, a wiosną i latem łowi ryby na Mazurach.

<!** Image 3 align=none alt="Image 204795" sub="Piotr Rozwadowski zimą dwukrotnie wyjeżdża z żoną na narty. Uwielbia Białkę Tatrzańską, która zapewnia narciarzom doskonałe warunki. [Fot. archiwum]">

Prezes przyznaje, że jeśli chodzi o pasje, to nie jest oryginalny. Nie skacze ze spadochronem, nie lata balonem, nie gra na perkusji... Jego pasje są dostosowane do pór roku. Uważa, że pasja to coś, czemu człowiek się oddaje, poświęca, a przede wszystkim robi to regularnie. Dlatego Piotr Rozwadowski nie ma jednej pasji, ale kilka i - jak podkreśla - może je połączyć jedna wspólna cecha - aktywność.

<!** reklama>

- Jestem przeciwnikiem spędzania wolnego czasu przed telewizorem - zaznacza Piotr Rozwadowski. - Jest to raczej forma marnowania tego czasu. Często ludzie nie wiedzą, co mają robić, szukają atrakcji, a tak naprawdę jest wiele możliwości przyjemnego i pożytecznego zagospodarowania wolnego weekendu czy popołudnia. Zawsze polecam spacer czy krótką wycieczkę rowerową. Jeżdżę rowerem przez cały rok i zapewniam, że dzięki temu doskonale się czuję. Każdy, kto pracuje intelektualnie albo wykonuje pracę biurową, dla zachowania odpowiedniej równowagi powinien od czasu do czasu znaleźć chwilę na wysiłek fizyczny.

Dwa wyjazdy w góry

Oprócz jazdy na rowerze prezes MPO lubi też sporty sezonowe. Zimą dwukrotnie wyjeżdża z żoną na narty w polskie góry. Uwielbia Białkę Tatrzańską, która zapewnia narciarzom doskonałe warunki - nie brakuje tam wyciągów i innych atrakcji dla miłośników sportów zimowych. Po całym dniu spędzonym na stoku można też pozwolić sobie na małe „grzechy” - choćby skosztowanie potraw, przygotowanych przez zaprzyjaźnioną góralkę. To kuchnia może nie do końca zdrowa, ale na pewno smaczna i zapewniająca sporą dawkę energii.

Teminy zimowych wyjazdów Piotr Rozwadowski wybiera bardzo precyzyjnie. Ten pierwszy zalicza tuż po świętach Bożego Narodzenia, dzięki czemu w krótkim czasie może wrócić do dawnej sylwetki, która zazwyczaj nieco zmienia się podczas rodzinnego celebrowania świątecznych posiłków. Kilka dni na stoku pozwala na nowo odzyskać formę i sprawić, że do pracy wraca się w pełni wypoczętym. Druga wyprawa w góry planowana jest na początku marca. W tym roku państwo Rozwadowscy spędzą tam również Dzień Kobiet.

Jak tylko stopnieją lody...

- Tradycyjnie zaproszę żonę na dobrą kolację, a jeśli coś zmieni się w naszych planach, to na pewno nie zapomnę o symbolicznym kwiatku - zapewnia Piotr Rozwadowski.

Przyznaje zarazem, że cierpliwie czeka na wiosnę, ponieważ oprócz tego, że kocha narty, jest też zapalonym wędkarzem.

- Mamy działkę na Mazurach. Gdy tylko lód na jeziorach stopnieje, to wybiorę się na ryby - dodaje pan Piotr. - Tej pasji nie zrozumie nikt oprócz wędkarzy. Wędkowanie ma dwie wyjątkowe cechy. Z jednej strony doskonale odpręża, a z drugiej zapewnia emocje, ponieważ to, co wyłowimy, jest jedną wielką niewiadomą.

Prezes podkreśla, że oprócz aktywnego wypoczynku lubi także życie towarzyskie i kulturalne. Tańce? Jak najbardziej. Jednak o to, jakim jest tancerzem, Piotr Rozwadowski radzi zapytać jego żonę...

<!** reklama>

W swoim kalendarzu prezes MPO znajdzie też czas na wyjście do teatru, choć, jak mówi, ostatnio teatr trochę go rozczarowuje. W repertuarze są prawie same komedie, brakuje za to spektakli zaliczanych do klasyki. Na szczęście muzyka z lat 70. nie wyszła z mody, co Piotra Rozwadowskiego bardzo cieszy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
buce_v
VIP to jest taki gość który wszelkie premie i nagrody oddaje na cele dobroczynne (patrz nasz sejm). VIP ma dobrą pracę. VIP to ktoś kto prócz kasy i kolesiów ma jeszcze rozum. VIP wciąż się rozwija szybko i bezustannie się uczy. VIP szanuje pracę. VIP kocha Polskę. VIP służy bliźnim (wszystkim, bez wyjątku). VIP bez przymusu i obcej pomocy potrafi się samodzielnie przeżegnać.
R
RADA
Czy to ten, którego "SUPERB" zrobił PREZESEM?
D
DRaj
Rozwadowski jest najlepszym kandydatem na następcę Zaleskiego z grona jego ścisłych współpracowników; jest ostrożny, poukładany, wdraża przemyślane pomysły, jest lepiej nastawiony do współpracowników niż Pryncypał, niestety jest bardziej próżny ale to może okazać się także zaletą, generalnie odpowiedni prezydent na trudne czasy a takie nas niestety czekają ... zakładam tym samym że Zaleski zostaje senatorem RP (o ile ta będzie jeszcze przynajmniej w obecnym kształcie istnieć)
Przejdź na stronę główną Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie