Aleja spadających konarów

Dominika Prądzyńska
19 kwietnia Piotr Wolski, wójt Radomina otrzymał pismo z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowisko z prośbą o powołanie kolejnej komisji do zbadania stanu bukowej alei.

19 kwietnia Piotr Wolski, wójt Radomina otrzymał pismo z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowisko z prośbą o powołanie kolejnej komisji do zbadania stanu bukowej alei.

<!** Image 2 align=none alt="Image 171190" sub="Ekipa pracowników krzątająca się przy alei bukowej wcale nie oznacza,że pójdzie ona pod topór. Część mieszkańców z pewnością sobie jednak tego życzy / fot. Dominika Prądzyńska">Nad 300-letnią bukową alejką czuwa konserwator zabytków. Aleja bukowa to nie tylko wąski i niebezpieczny odcinek drogi przy wjeździe do Radomina.

Wyróżnić można trzy jej wyraźne odcinki. Poza pierwszym już wspomnianym jest drugi tuż za Radominem w stronę Ostrowitego Rypińskiego oraz trzeci, najmłodszy i najzdrowszy, przy drodze w stronę Dulska.

Ostatnio wokół alei bukowej zrobiło się głośno. Roboty przy niej prowadzone nasuwały czasami podejrzenia, że robotnicy zabrali się również za drzewa, tym bardziej, że zostały one ponumerowane.

Okazuje się jednak, że przynajmniej na razie, alei nic nie grozi. Numeracja była potrzebna do niezbędnej ekspertyzy stanu drzew. a roboty, które tam trwają są związane z remontem drogi wojewódzkiej 534.

<!** Image 3 align=none alt="Image 171191" sub="Fot. Dominika Prądzyńska">Nie chcę wycinać

- Wcale jestem za niszczeniem tej pięknej alei - mówi Piotr Wolski, wójt gminy Radomin. - Mam jednak obowiązek dbać o bezpieczeństwo mieszkańców gminy. Ludzi boją się jeździć tą aleją , bo co chwila jakieś kolejne drzewo przewraca się na drogę. Gdy jest wichura zupełnie jej unikają i jeżdżą z obawy o swoje zdrowie lub nawet życie inną drogą. – Od 2002 r. w naszej gminie mamy dokumentację zakładającą budowę obwodnicy omijającej aleję bukową i Radomin. Leży ona w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim i nic. A marzy nam się, aby tę aleje pozostawić, zagospodarować, dosadzić buki, postawić ławeczki i zrobić parkingi. Ekspertyza stanu drzew wykazała, że na 221 tylko 20 jest zdrowych. Okazało się, że te potężne drzewa są częściowo obumarłe i praktycznie nie mają korzeni. Wystarczy mały podmuch wiatru i konary lub nawet całe drzewa się walą.

Aleja wypadków

- Trzy tygodnie temu kolejne drzewo przewróciło się ale na szczęście rolnik zdążył uciec. Dwa miesiące temu drzewo przewróciło się na dom, cztery lata temu przewróciło się na samochód ciężarowy. Na szczęście nic się nikomu nie stało. Dwa lata temu był śmiertelny wypadek, gdzie kierowca zdążył zahamować przed przewróconym drzewem - wylicza wójt Wolski. - Gdy się wycofywał przewróciło się kolejne i doszło do tragedii.

Jak informuje Paweł Warlikowski, Komendant Powiatowej Straży Pożarnej w Golubiu-Dobrzyniu, w ostatnich pięciu latach w miejscowościach Radomin i Bocheniec na drodze wojewódzkiej nr 534 doszło do 47 zdarzeń. Poszkodowanych było 18 osób, a dwie poniosły śmierć. Na tym odcinku drogi notuje średnio 10 przypadków spowodowanych spadającymi konarami buków. <!** reklama>

- Jeśli nadal nie zostaną uwzględnione nasze plany budowy obwodnicy, będziemy zmuszeni pobudować przynajmniej chodnik - mówi wójt Wolski, który przyznaje, że nadal nie wie co będzie z drzewami alei bukowej.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie