Anastasi po angielsku

Marek Fabiszewski
22. edycja Ligi Światowej rozpocznie się 27 maja. W fazie grupowej wystąpi 16 drużyn podzielonych na cztery grupy. Turniej finałowy w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu.

22. edycja Ligi Światowej rozpocznie się 27 maja. W fazie grupowej wystąpi 16 drużyn podzielonych na cztery grupy. Turniej finałowy w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu.

Polska, mimo zapewnionego udziału z urzędu w finałowym turnieju, zagra w eliminacjach w grupie A. Na inaugurację zagra z mistrzem olimpijskim USA, a mecze odbędą się w Atlas Arenie w Łodzi. Kolejne mecze w Polsce odbędą się w Płocku (24-25 czerwca z Portoryko) i w Katowicach (29-30.06. z mistrzem świata Brazylią).

<!** reklama>Wczoraj w Warszawie odbyła się konferencja prasowa związana z nową edycją LŚ. W poprzednich latach rozgrywki te były traktowane jako poligon doświadczalny, w którym szansę gry otrzymywali młodsi siatkarze. W tym roku trener Andrea Anastasi obiecał, że będzie grał najmocniejszym składem i nie odpuści żadnego spotkania.

- Chcemy wygrywać. Nie wiem z jakim efektem, bo mieliśmy naprawdę mało czasu na przygotowania, ale jedno mogę obiecać: zawodnik, który znajdzie się na parkiecie, będzie walczył o każdą piłkę.

Właśnie na takie podejście liczy prezes PZPS Mirosław Przedpełski.

- Zrobimy wszystko, by polska publiczność nie była zawiedziona. Z dotychczasowej pracy trenera i reprezentacji jestem bardzo zadowolony, ale ocena przyjdzie po wynikach. Atmosfera w kadrze jest znakomita. Nie ma narzekania, jest za to chęć i uśmiech, coś czego dawno już nie było - podkreślił.

Komunikowanie się z trenerem Andreą Anastasim po angielsku to największe zaskoczenie dla wracającego do kadry rozgrywającego Pawła Woickiego, byłego zawodnika Delecty, a ostatnio mistrza Polski, PGE Skry Bełchatów. Nowy szkoleniowiec postanowił porozumiewać się z siatkarzami po angielsku, a nie - jak jego poprzednicy - po włosku.

- Trener jest Włochem i wydawało mi się logiczne, że będziemy komunikować się w jego ojczystym języku - mówi P. Woicki. - Tym bardziej, że w ostatnich latach się już do tego przyzwyczailiśmy, bo i z Danielem Castellanim i Raulem Lozano rozmawialiśmy po włosku. Byłem naprawdę zaskoczony, gdy okazało się, że Andrea Anastasi mówi tak dobrze po angielsku.

Polscy kadrowicze są zadowoleni z pracy z włoskim trenerem.

- Jak jest u Anastasiego? Krótko, zwięźle i na temat. Nie ma zbędnej poezji, są za to bardzo intensywne treningi - mówi dla „Przeglądu Sportowego” Piotr Gruszka, były zawodnik Delecty, wybrany na nowego kapitana reprezentacji.

- Pierwsza odprawa trwała 20 minut, a nie, jak było w poprzednich latach, po trzy godziny - dodaje Paweł Woicki.

Anastasi nie wprowadził żadnych regulaminów, co nie byłoby do pomyślenia za czasów Raula Lozano. Przygotował za to przykazania dla zawodników, które nazwał „Priorytety dla Polski 2011”. Zawierają one 16 punktów. Są wśród nich uwagi taktyczne dotyczące ustawienia w obronie i bloku oraz maksymy. Pierwsza z nich to: „dopóki piłka w grze, można z niej zdobyć punkt”.

W kadrze na LŚ i późniejsze ME brakuje czołowych graczy: Michała Winiarskiego, Mariusza Wlazłego, Pawła Zagumnego i Daniela Plińskiego. A Piotr Gruszka i Sebastian Świderski leczą kontuzje.

20-21 maja w Miliczu biało-czerwoni zagrają w towarzyskich meczach z Rosją.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie