Warto przeczytać
Sprawdź

Polecamy!

Rozwiń
Andrzej Kamiński, wieloletni fotoreporter „Nowości” uczcił...

Andrzej Kamiński, wieloletni fotoreporter „Nowości” uczcił jubileusz swojego klubu

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Na księgarskie półki trafił właśnie album ilustrujący dzieje legendy toruńskiego sportu. Klubu, który jak dotąd doczekał się siedmiorga olimpijczyków.
Andrzej Kamiński z opracowanym przez siebie albumem

Andrzej Kamiński z opracowanym przez siebie albumem ©nadesłane

[break]
Fotoreporterzy mają co opowiadać. Nad piszącymi dziennikarzami mają tę przewagę, że żurnaliści przeważnie zajmują się rzeczami z własnego poletka, fotoreporterzy natomiast pojawiają się wszędzie. Na ich oczach dzieje się historia.

Andrzej Kamiński, który przez kilka dekad był fotoreporterem „Nowości”, mógłby opracować ilustrowaną historię najnowszą Torunia, do czego zresztą od dawna go namawiamy. Na takie wydawnictwo czekamy niecierpliwie szczególnie, że w księgarniach pojawił się właśnie przygotowany przez pana Andrzeja album poświęcony świętującemu w tym roku 80-lecie istnienia toruńskiemu Pomorzaninowi.

Andrzej Kamiński z klubem jest związany od połowy lat 50., a w zasadzie niemal od urodzenia, wychował się bowiem tuż przy starym stadionie Pomorzanina na Chełmińskim Przedmieściu.

Miałem okazję zobaczyć Duneckiego i innych lekkoatletów, którzy się wtedy w Polsce bardzo liczyli - Andrzej Kamiński

- Byłem z tym miejscem związany od gówniarza, przychodziłem tam już w maju 1945 roku, kiedy stacjonowała tam radziecka jednostka artylerii przeciwlotniczej - wspomina Andrzej Kamiński.
- Na głównym boisku żołnierze jeździli wtedy na rowerach i motocyklach, tam też rozgrywali mecze z lokalnymi drużynami. Ja tam byłem, miałem więc również okazję zobaczyć Duneckiego, Żbikowskiego i innych lekkoatletów, którzy się wtedy w Polsce bardzo liczyli.

Na marginesie warto dodać, że to właśnie pan Andrzej rozpoznał słynnych toruńskich lekkoatletów na przedwojennym filmie nakręconym przez Bogusława Magierę. Sportowy wątek filmowej historii był jednym z najbardziej wzruszających i owocnych. Informacja o tym, że w Toruniu jest wyświetlany czarno-biały dokument, na którym widać Grzegorza Duneckiego, dotarła bowiem do mieszkającego w Lublinie syna toruńskiego sportowca.

Leszek Dunecki, który bardzo wcześnie stracił ojca i nie pamiętał go w ruchu, przyjechał wtedy do Torunia z trzema albumami zdjęć, w tym z niezwykle ciekawymi przedwojennymi fotografiami zrobionymi przez innego wielkiego toruńskiego sportowca i przy okazji również fotoreportera, Kazimierza Osmańskiego. Najciekawsze z tych zdjęć można zobaczyć w książce Andrzeja Kamińskiego, bo poza wieloma fotografiami naszego redakcyjnego mistrza szkiełka i oka, jest tam również spory zbiór zdjęć jeszcze bardziej archiwalnych, pochodzących ze zbiorów różnych osób.

- Wiele tych zdjęć było dla mnie zaskoczeniem - mówi Andrzej Kamiński. - Pomorzanin powstał w 1935 roku. Najstarsze zdjęcie w książce zostało zrobione podczas uroczystości z otwarcia sezonu w 1938 roku. Widać na nim m.in. ówczesnego prezesa klubu, oraz Grzegorza Duneckiego wciągającego flagę na maszt.

Zdjęcie oczywiście także zostało zrobione na starym stadionie przy ul. Bema.

- Było tam na co popatrzeć, chociaż stadion nie miał takich trybun jak dziś, jedynie małą drewnianą trybunę - dodaje Andrzej Kamiński. - Odbywały się tam przeróżne imprezy, m.in. mecze Pomorzanina z drużynami z Węgier i Czech. Grali tam moi idole z czasów, kiedy Pomorzanin grał w II lidze, występowali tam reprezentanci Polski.

Miłośnicy sportu także znajdą tam wielu swoich idoli, a amatorzy dawnego Torunia takie rarytasy, jak chociażby zdjęcie lodowiska pod Grzybem, lub zdjęcie z przysięgi olimpijczyków w 1939 roku.

W wydanym na 80-lecie albumie również jest na co popatrzeć, klub miał przecież kiedyś kilkanaście sekcji, doczekał się też siedmiorga olimpijczyków i działa do dziś.

Teczka osobowa


Andrzej Kamiński

Artysta fotografik, który portretuje Toruń i jego mieszkańców od początku lat 60. ubiegłego wieku.

W 1967 roku został współpracownikiem, a w roku 1974 etatowym fotoreporterem „Nowości” , którym był aż do emerytury. Z naszą redakcją związany był przez 36 lat, nadal zresztą się w niej pojawia, podobnie jak jego zdjęcia nadal zdobią strony gazety.

Jest członkiem rzeczywistym Fotoklubu Rzeczypospolitej Stowarzyszenia Twórców oraz Członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W latach 1983-1985 był korespondentem terenowym Centralnej Agencji Fotograficznej.

Przygoda Andrzeja Kamińskiego z Pomorzaninem trwa jeszcze dłużej niż z „Nowościami”, zaczęła się bowiem w 1955 roku. Zaczęła się od piłki nożnej, później zajął się podnoszeniem ciężarów, które uprawiał pod okiem trenera Benona Frąckowskiego, a następnie kierował sekcją bokserską tego toruńskiego klubu.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo