Apator rozgromiony w Częstochowie. Torunianie zdobyli zaledwie 32 punkty

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Sławomir Kowalski
eWinner Apator przegrał w Częstochowie z miejscowym Włókniarzem 32:58. Dla naszych żużlowców był to przedostatni mecz w tym sezonie, niestety nieudany...

Torunianie przystąpili do meczu bez kontuzjowanego Pawła Przedpełskiego, za którego zastosowano zastępstwo zawodnika, jednak powodów porażki z pewnością nie należy szukać tylko w absencji krajowego lidera - jego obecność niewiele by zmieniła. Już pierwsze wyścigi pozwoliły częstochowianom zbudować wyraźną przewagę - eWinner Apator rozpoczął mecz od dwóch porażek po 1:5. W dalszej części spotkania było niewiele lepiej i strach myśleć, jak wysoko wygraliby gospodarze, gdyby nie Jonas Jeppesen, który jako jedyny w ich szeregach nie zdobył punktu.

Pierwsze i jedyne indywidualne (a zarazem drużynowe) zwycięstwo nasz zespół odniósł dopiero... w trzynastym wyścigu, gdy po trójkę sięgnął Robert Lambert. Brytyjczyk był w tym meczu jedynym zawodnikiem eWinner Apatora, który ani razu nie zamknął stawki i ukończył mecz z dwucyfrowym dorobkiem - wywalczył 11 punktów i 2 bonusy.

Innych plusów po stronie Torunia doszukiwać się trudno. Jeśli już w ogóle podjąć się takich poszukiwań, przy dobrej woli pochwalić można Chrisa Holdera za pierwsze wyścigi, w których jechał znacznie lepiej niż w zdecydowanej większości tegorocznych spotkań. Niezłe momenty, mimo zera po dwóch startach, miewał Adrian Miedziński. "Miedziakowi" przydarzyło się jednak wykluczenie, które wywołało sporo kontrowersji. W czwartym wyścigu torunianin wyprzedzał Mateusza Świdnickiego, ale ten po chwili skontrował jadąc blisko bandy. Między zawodnikami doszło do kontaktu, a sędzia wykluczył Miedzińskiego, który zupełnie nie zgadzał się z tą decyzją argumentując, że został zahaczony przez rywala. W parkingu torunianin wyładował swoją złość na koszu na śmieci.

Kibice Włókniarza mogli za to oklaskiwać swoich idoli. 14 punktów wywalczył Leon Madsen, 13 i 2 bonusy Kacper Woryna, 13 Fredrik Lindgren - już tylko ten tercet zdobył o 8 punktów więcej niż wszyscy torunianie razem wzięci.

W tym roku nieraz mówiło się o eWinner Apatorze, nie bez złośliwości, że jest drużyną, która specjalizuje się w ponoszeniu pięknych porażek po walce. Niedzielna przegrana piękną z pewnością jednak nie była.

Wyścig po wyścigu:
1. Lindgren, Woryna, J. Holder, Miedziński 5:1
2. Świdnicki, Miśkowiak, Lewandowski, Żupiński 5:1 (10:2)
3. Madsen, C. Holder, Lambert, Jeppesen 3:3 (13:5)
4. Smektała, Świdnicki, Lewandowski, Miedziński (w/u) 5:1 (18:6)
5. Lindgren, Miedziński, Lambert, Jeppesen 3:3 (21:9)
6. Madsen, C. Holder, Miśkowiak, J. Holder 4:2 (25:11)
7. Woryna, Lambert, Smektała, Żupiński 4:2 (29:13)
8. Madsen, Miedziński, C. Holder, Świdnicki 3:3 (32:16)
9. Smektała, Woryna, J. Holder, C. Holder 5:1 (37:17)
10. Lindgren, Lambert, Miśkowiak, Lewandowski 4:2 (41:19)
11. Woryna, J. Holder, Świdnicki, Miedziński 4:2 (45:21)
12. Lindgren, C. Holder, Miśkowiak, Żupiński 4:2 (49:23)
13. Lambert, Madsen, J. Holder, Smektała 2:4 (51:27)
14. Woryna, Lambert, Miedziński, Smektała 3:3 (54:30)
15. Madsen, J. Holder, Lindgren, C. Holder 4:2 (58:32)

Włókniarz Częstochowa - 58
9. Kacper Woryna - 13+2 (2*,3,2*,3,3)
10. Bartosz Smektała - 7 (3,1,3,0,0)
11. Fredrik Lindgren - 13 (3,3,3,3,1)
12. Jonas Jeppesen - 0 (0,0,-,-)
13. Leon Madsen - 14 (3,3,3,2,3)
14. Mateusz Świdnicki - 6+1 (3,2*,0,1)
15. Jakub Miśkowiak - 5+1 (2*,1,1,1)

eWinner Apator Toruń - 32
1. Jack Holder - 7 (1,0,1,2,1,2)
2. Chris Holder - 7+1 (2,2,1*,0,2,0)
3. Paweł Przedpełski - ZZ
4. Adrian Miedziński - 5+1 (0,w,2,2,0,1*)
5. Kamil Marciniec - NS
6. Krzysztof Lewandowski - 2 (1,1,0)
7. Karol Żupiński - 0 (0,0,0)
8. Robert Lambert - 11+2 (1*,1*,2,2,3,2)

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
I wy chcecie zostać w ekstralidze...po co?
Q
Qu
jest mocz w tej druzynie - mozna popuscic ze smiechu ;]
G
Gość
Ale ścierwa....
G
Gość
Ten mecz pokazał jaka to drużyna z przypadku. Najbardziej wkurzający widok jak cholernie i bajerski głupawo się śmieją....zenada. i pomyśleć ze bajerskiego młodzieżowcy w tym meczy przyjeżdżali ze stratą 40 metrów do młodzieży Częstochowy.....a bajerski uśmiechnięty od ucha do ucha. Szok. Ps osobna sprawa to panienka miedzynsky.....z juniorem nawet nie potrafi normalnie przegrac a potem na wszystkich forach kibice drwią z tej postawy. Sloncz Pan I wstydu oszczędź i odz do 1 ligi jeśli ktoś w ogóle będzie cię chciał nawet tam..
Dodaj ogłoszenie