Artystyczna prowokacja

Małgorzata ChojnickaZaktualizowano 
Efektem ubiegłorocznego pleneru interdyscyplinarnego, który odbył się w Lipnie, jest film o mieście nad Mienią.

Efektem ubiegłorocznego pleneru interdyscyplinarnego, który odbył się w Lipnie, jest film o mieście nad Mienią.

<!** Image 2 align=none alt="Image 180801" sub="Twórcy filmu Marcin Szuszkiewicz i Filip Ignatowicz podczas pokazu w „Nawojce” / Fot. Nadesłana">Nakręcili go studenci Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, którzy stworzyli prowokację artystyczną. Jej tematem przewodnim był tytuł Europejskiej Stolicy Kultury Miast Mniejszych 2011, o który Lipno miałoby się jakoby ubiegać.

Film wzbudził dość spore emocje - z jednej strony osoby publiczne w nim występujące nie zorientowały się, że padły ofiarą artystycznego podstępu. Z drugiej o lipnowskiej kulturze wypowiadały się osoby zupełnie przypadkowe, a nawet kontrowersyjne. Film można było obejrzeć w kinie „Nawojka” podczas pokazu w ubiegłym tygodniu - po jego emisji rozgorzała dyskusja.

Działania performatywne nie są łatwą formą artystycznego przekazu i mogą szokować, a nawet bulwersować. W ten sposób przecież narodziła się ta forma sztuki żywej – obraz wyszedł z ram i ożył. W historii performance zdarzały się sytuacje, gdy fizyczne traumatyzowanie ciała doprowadzało do tragedii. „Akcjoniści wiedeńscy” publicznie się okaleczali – był nawet przypadek śmiertelny.

Kompletne zaskoczenie

- Zaskoczenie wynikało z tego, że studenci zdecydowali się na pokazanie filmu z ubiegłego roku – opowiada prof. Marian Stępak z Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. - Wtedy w centrum miasta praktycznie każda ulica była rozkopana. Nie chcieli nikogo urazić, a ich materiał nie został upubliczniony w sieci. Była to prowokacja, skłaniająca ludzi do myślenia nad kondycja kultury w mieście. Na szczęście, szybko udało się rozładować napiętą atmosferę. Był to już trzeci plener interdyscyplinarny organizowany w Lipnie i sponsorowany przez Miejskie Centrum Kulturalne. Wzięli w nim udział studenci z Torunia i Gdańska. Tym razem powstały wyłącznie materiały filmowe, które pokażemy za rok. Nasze dokonania zaprezentujemy też w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu podczas V Festiwalu Performance, który odbedzie się pod koniec listopada.

Dali się zmanipulować

- Nie chcieliśmy nikogo urazić – mówią Marcin Szuszkiewicz i Filip Ignatowicz, studenci Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. - Zbliżały się wybory samorządowe, Lipno było rozkopane, a Toruń i Bydgoszcz przegrały rywalizację o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Postanowiliśmy to wykorzystać. Wymyśliliśmy od początku do końca konkurs z określonymi kryteriami na Europejską Stolicę Kultury Miast Mniejszych 2011. Podawaliśmy się za reporterów i podczas sondy ulicznej zadawaliśmy pytanie, jak miasto może się przygotować do objęcia tego tytułu. Do kamery wypowiadały się również osoby publiczne. Wszyscy bez wyjątku dali się zmanipulować. Chodziło nam o poczucie humoru, bo my naprawdę lubimy to miasto. Sami jesteśmy ludźmi z dużym dystansem do siebie, a żadna z osób występujących w filmie nie wyszła źle. Wszyscy walczą o swoje miasto. Naprawdę nie wiemy, w którym momencie mogli poczuć się obrażeni. Cały pokaz przygotowaliśmy w konwencji żartu, nawet wręczaliśmy „złote dinozaury”. W końcu emocje opadły i chyba nikt nie wyszedł urażony.

Ciekawa lekcja

- Uznaję wolność wypowiedzi twórczej - stwierdza Katarzyna Wesołowska-Karasiewicz, dyrektor Miejskiego Centrum Kulturalnego w Lipnie. - Studenci chyba nikogo aż tak nie „podprowadzili” jak mnie i nie czuję się w żaden sposób dotknięta. Każdy człowiek powinien mieć pewną dozę tolerancji na to, jak go widzą inni. Film ten był dla mnie ciekawą lekcją, jeśli chodzi o sondaż społeczny. Do zastanowienia skłoniły mnie zwłaszcza wypowiedzi młodych ludzi, przesiadujących na ławce, którzy mówili, że w Lipnie nie ma żadnej kultury. Będę starała się teraz stworzyć dla nich atrakcyjną ofertę, która być może ich zainteresuje.

Maria Turska, przewodnicząca Rady Miejskiej w Lipnie odmówiła komentarza.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Artystyczna prowokacja - Nowości Dziennik Toruński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3