Astoria Bydgoszcz - Stal Ostrów 88:109. Przerwana passa bydgoszczan [zdjęcia]

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
Arkadiusz Wojtasiewicz
Nie udało się koszykarzom Enei Astorii Bydgoszcz przedłużyć serii trzech zwycięstw w Energa Basket Lidze. W sobotę przegrali u siebie ze Stalą Ostrów 88:109, czym praktycznie pogrzebali szanse na awans do fazy play off.

ENEA ASTORIA BYDGOSZCZ - ARGED BM SLAM STAL OSTRÓW WIELKOPOLSKI 88:109

Kwarty: 24:34, 24:19, 18:35, 22:21

Astoria: Gabrić 23 (5), Sanders 18 (1), Nizioł 17 (1), Bogucki 9, Krasuski 0 oraz Waterman 12 (3), Dambrauskas 7, Loncar 2, Nowakowski 0
Stal: Smith 18 (4), Ogden 18 (2), Garbacz 15 (3), Kell 15 (1), Mokros 10 (2) oraz Andersson 20 (3), Kucharek 7 (1), Sobin 4, Green 2

Na początku ten mecz bydgoszczanom, osłabionym brakiem kapitana Chylińskiego, zupełnie nie układał się. Zaczęło się od "trójki" Smitha, potem mieliśmy wprawdzie jeszcze remisy 3:3 i 6:6, a nawet chwilowe prowadzenie 11:10, ale później rozpoczął się "odjazd" gości. Na cztery minuty przed końcem pierwszej kwarty, po wsadzie Garbacza, było już 13:21. A jeszcze gorzej zrobiło się w ósmej minucie, gdy przewaga Stali wzrosła do 10 pkt (17:27). Astoria wprawdzie zniwelowała różnicę do pięciu oczek, lecz ostatnie słowo w tej części gry należało do gości i na kolejne 10 minut wyszli z 10-punktową zaliczką.

Warto przeczytać

Na początku drugiej kwarty nic nie zapowiadało, że bydgoszczanie zaczną odrabiać straty (przewaga Stali wzrosła do 13 pkt), ale potem gospodarze wzmocnili defensywę i pomału niwelowali straty. Na tyle skutecznie, że na przerwę schodzili przegrywając już tylko pięcioma punktami (48:53). Najlepszym zawodnikiem był Nizioł, który zdobył 14 pkt i miał wspaniałą skuteczność 5/6 w rzutach za 2, 1 na 2 za 3 oraz 1 na 1 za 1.

O losach meczu zadecydował początek trzeciej kwarty. Na "trójki" Smitha (dwie) i Garbacza (też dwie) oraz wsad Smitha Astoria odpowiedziała tylko jedną "trójką" Gabricia i w 23. minucie przegrywała już 51:67. Do końca trzeciej kwarty goście kontrolowali już przebieg wydarzeń na parkiecie, a w samej końcówce, po rzutach Ogdena (za 2) oraz Anderssona (2x1 i 1x3) zwiększyli przewagę do aż 22 pkt i sytuacja miejscowych stała się wręcz krytyczna.

Cudu nie było. Ostatnia kwarta potwierdziła jedynie to, że tego dnia lepsza była Stal. Na pięć minut przed końcem, po kolejnej "trójce" Anderssona (łącznie goście trafili z dystansu aż 16 razy!) było już 71:98. Skończyło się na wyniku 88:109, co w praktyce oznacza, że Astoria może pożegnać się z awansem do fazy play off. Teoretycznie przy dwóch zwycięstwach (u siebie z Pszczółką Lublin i na wyjeździe z Treflem Sopot) mogłaby jeszcze wyprzedzić w tabeli PGE Spójnię Stargard, ale ta ostatnia musiałaby przegrać oba mecze z dwiema ostatnimi drużynami w tabeli, czyli Polpharmą Starogard Gdański i Asseco Arką Gdynia, co jest wielce nieprawdopodobne.

Zobacz wideo: Największe hity sezonu żużlowego na Pomorzu i Kujawach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie