Austria i Węgry wygrywją festiwal Tofifest [zdjęcia]

Austria i Węgry wygrywją festiwal Tofifest [zdjęcia]

Zdjęcia: Sławomir Kowalski

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Austria i Węgry wygrywją festiwal Tofifest [zdjęcia]
Tym laurem co roku honorowano najlepszych twórców filmowych z naszego regionu. W tym roku, ku naszej uciesze, postanowiono zrobić drobny wyjątek. Nasz redakcyjny kolega, Szymon Spandowski, swoim zamiłowaniem do historycznych ciekawostek oraz miłością do Torunia mógłby obdzielić co najmniej kilka osób.
Austria i Węgry wygrywją festiwal Tofifest [zdjęcia]

Tym laurem co roku honorowano najlepszych twórców filmowych z naszego regionu. W tym roku, ku naszej uciesze, postanowiono zrobić drobny wyjątek. Nasz redakcyjny kolega, Szymon Spandowski, swoim zamiłowaniem do historycznych ciekawostek oraz miłością do Torunia mógłby obdzielić co najmniej kilka osób.



Od sześciu lat zajmuje się w „Nowościach” wyszukiwaniem miejskich skarbów, o których pisze również na swoim autorskim blogu „Piąta strona świata”.

I właśnie podczas takich poszukiwań trafił na trop zapomnianej toruńskiej fabryki snów „Marwin--Film”, a dalej - niczym po nitce do kłębka - dokopał się do nieznanych dotąd archiwalnych filmów z przedwojennego Torunia i Warszawy.

- To właśnie jemu Toruń zawdzięcza również ocalenie od zapomnienia postaci toruńskiej aktorki Heleny Grossówny - mówi Jarosław Jaworski, organizator „Tofifestu”. Wczoraj podczas finałowej gali zamknięcia toruńskiego festiwalu jego twórcy w uznaniu zasług naszego redakcyjnego kolegi dla lokalnej kinematografii wręczyli mu nagrodę „Flisaka”. Statuetka do tej pory trafiała w ręce najlepszych twórców filmowych województwa kujawsko-pomorskiego. W tym roku postanowiono zrobić wyjątek. I słusznie.


 Ci, którzy znają Szymona, wiedzą, że jest niezwykle skromną osobą, która nigdy nie pcha się na afisz. Tym bardziej cieszy więc to, że twórcy „Tofifestu” dostrzegli jego starania, aby to, co ważne i ciekawe ocalić od zapomnienia. Nasz kolega osobiście bowiem czuwał na tym, aby odnalezione przedwojenne filmy można było odtworzyć przed toruńską widownią. A później już poszło.

Amatorskie dzieło z końca lat 30. poruszyło lawinę wspomnień, dzięki którym udało się zdobyć wiele niezwykłych opowieści i zdjęć. Owoce tej pracy można było śledzić na łamach „Nowości”. Warto wspomnieć, że do tej pory w gronie laureatów „Flisaka” znaleźli się m.in. Piotr Głowacki, Olga Bołądź, Waldemar Grzesik i Marcin Sauter.





Zobacz galerię: Austria i Węgry wygrywją festiwal Tofifest

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo