Autobusy linii nr 18 jeżdżą zbyt rzadko twierdzą studenci i zbierają podpisy pod petycją do miasta

Tomasz Wersocki
Czy linia nr 18 jeździ zbyt rzadko?
Czy linia nr 18 jeździ zbyt rzadko? Grzegorz Olkowski
- Godziny przyjazdów i odjazdów linii nr 18 są bardzo różne. Po południu jest przerwa w kursowaniu „osiemnastki”, wynosząca aż godzinę i dwadzieścia minut - mówi Maria, studentka i jedna z inicjatorek akcji zbierania podpisów pod petycją.

Studenci toruńskiego uniwersytetu od lat zmagają się z problemem częstotliwości kursowania autobusu linii nr 18. W tym roku postanowili wziąć sprawy w swojej ręce. W najbliższych dniach planują złożyć petycję do Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia dotyczącą zwiększenia liczby wykonywanych kursów przez tę linię autobusową.

Brak częstotliwości

„Osiemnastka” jeździ z Wrzosów do Portu Drzewnego. Jednym z jej przystanków jest ten znajdujący się przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika.

Zobacz także: Zobacz, ile od stycznia wyniesie płaca minimalna

- Autobus linii numer 18 jest jedynym pośrednim autobusem dla Liceum Ogólnokształcącego numer 5 przy ulicy Sienkiewicza oraz jedynym połączeniem bezpośrednim z Plazą jak i Castoramą. Mnóstwo ludzi tak naprawdę korzysta z tej linii - mówi Maria, studentka UMK oraz jedna z pomysłodawczyń petycji.

Jej zdaniem częstotliwości kursowania tej linii komunikacji miejskiej pozostawia wiele do życzenia.

- Autobus numer 27 jeździ przez cały dzień co dwadzieścia minut. Z kolei godziny przyjazdów i odjazdów linii numer 18 są bardzo różne. Sprawdziłyśmy to z koleżanką ze studiów. Po południu występuje chociażby przerwa w kursowaniu „osiemnastki” wynosząca aż godzinę i dwadzieścia minut - tłumaczy Maria.

Podpisów coraz więcej

Studentki UMK zebrały już blisko 700 podpisów pod petycją skierowaną do Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia, a to jeszcze nie koniec ich akcji.

- Z petycją musimy jeszcze dotrzeć na dwa wydziały położone w kampusie uniwersyteckim. Wniosek podpisują nie tylko osoby jeżdżące „osiemnastką” codziennie. Ci, którzy nie korzystają z linii numer 18, także dostrzegają problem i chętnie dołączają do naszej akcji - mówi Maria. - Nie ukrywam, że liczymy na zebranie łącznie tysiąca podpisów w sprawie częstotliwości kursowania autobusu.

Kuriozalna sytuacja

Zdziwienie wśród studentek w trakcie zbierania podpisów wzbudził fakt, że to nie Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu odpowiada za ustalanie rozkładu jazdy autobusów w mieście.

Przeczytaj także: Psiaki do adopcji z toruńskiego schroniska

- Za częstotliwość ich kursowania jest odpowiedzialna jednostka w Urzędzie Miasta, a konkretnie Wydział Gospodarki Komunalnej. Jest to dla mnie kuriozalna sprawa - mówi Maria. - Wiadomo, że urząd płaci za komunikację, ale to ostatecznie MZK orientuje się, gdzie jest tak naprawdę największe zapotrzebowanie na daną linię.

Nie ma problemu?

W MZK nie zauważają dużego obłożenia tej linii.

- Z obserwacji nie stwierdzamy zwiększonej ilości pasażerów w tych autobusach - podkreśla Paweł Trawiński z MZK.

Do sprawy jednak wrócimy, ponieważ nadal czekamy na odpowiedź z toruńskiego magistratu.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
ula

Do Portu Drzewnego dojeżdżają autobusy linii 18 i 36 ale żadna z tych linii nie jest dobrze skomunikowana z centrum miasta !!!
Przygodni Pielgrzymi nie wiedzą często jak tam dojechać bo Ratusz toruński i jego radni
nie są zainteresowani wzrostem popularności znajdujących się tam obiektów katolickich .
Autobus linii 36 powinien przejeżdżać obok Ratusza , gdzie zbiegają się linie z całego miasta
oraz obok dworca PKS właśnie z myślą o pielgrzymach i wiernych z Torunia .

K
Kierowca

Szanowni Państwo Szczerze powiem że jako kierowca MZK często jeżdżę linia 18 i w tym konkretnym przypadku zgodzę się pierwszy raz z zarządem spółki stwierdzając że faktycznie mało kiedy studenci jeżdżą linia 18scie narzekają na małą częstotliwość ale szczerze praktycznie po tej samej trasie jeździ autobus 36 który również nie jest oblegany przez studentów a to że chcą oni więcej kursów danej linii być może opiera się na tym że imprezy kończą się o różnych porach bądź wieloma innymi czynnikami

k
kierowca...

zeby te studenciaki jeszcze czasem mieli bilety a nie na okraglo kasowali...mozna z 27 , 31 i 32 przesiasc sie na skrzyzowaniu ze zwirki za chwile 26, 34, 40 beda miec wspolny przystanek kolo rowerow i starczy bilet na 30 min...

K
Kierowca MZK

Macie jeszcze linie 36 . malo wam ?

o
oko

Minuty odjazdów o każdej godzinie inne , pstrokacizna !!! . Żaden podróżny tego nie spamięta !!!.
Skoro jest tylko jeden autobus co godzinę to mógłby odjeżdżać regularnie np o 7. 23 ; 8.23 ; 9.23 . itd .

S
Stanisław Trzciński

Problem w tym, że częstotliwość kursów co 90, 60 czy 45 min nie kreuje jeszcze popytu na komunikację miejską, czyli w zasadzie tylko odpowiada na "trwałe", istniejące pierwotnie zapotrzebowanie. Inną sprawą jest fakt, że mała liczba osób ma po prostu szansę wyboru tej linii zamiast np. 27. Stąd także bierze się małe (średnio biorąc) obłożenie linii nr 18. Moim zdaniem miejskie linie autobusowe, niezależnie od obłożenia, powinny kursować z częstotliwością nie mniejszą niż co 30 min. Wtedy jest szansa na kreowanie popytu, czyli rezygnację części osób z indywidualnego środka transportu na rzecz środka komunikacji zbiorowej, a o to ponoć chodzi urzędnikom w UM. Zapełnienie wozu można regulować jego wielkością; tam, gdzie małe zapotrzebowanie trzeba po prostu skierować mniejsze autobusy. Nie mniej, zawsze trzeba pamiętać, że obecnie ostatecznym kryterium przy modyfikacji danego obszaru komunikacji jest budżet i poprawa dostępności jednej linii będzie raczej musiała łączyć się z pogorszeniem parametrów jakościowych na innej (innych) liniach. Oględnie mówiąc, aby poprawić coś na linii 18, nie pogarszając dostępności innych linii, prawdopodobnie potrzebna jest zmiana filozofii w WGKUMT.

B
BRAGA

Mam pytanie, Czy naprawdę tak trudno usiąść z TKMKM i sprawdzić co należy wnieść nowego lub co należy poprawić aby komunikacja miejska w Toruniu funkcjonowała sprawnie i przyjaźnie dla pasażerów, osoby z TKMKM myślę mają taką wiedze jakie fajne innowacje można wprowadzić, trochę chęci tylko ze strony WGK oraz MZK

Dodaj ogłoszenie