Bałagan wylewa się na ulice

Ewelina Piotrowska
- Kosze na śmieci we Włocławku są wiecznie przepełnione! - narzekają mieszkańcy. Odpadki są rozrzucane przez wiatr lub zwierzęta. Sposobem na problem jest... usuwanie pojemników.

- Kosze na śmieci we Włocławku są wiecznie przepełnione! - narzekają mieszkańcy. Odpadki są rozrzucane przez wiatr lub zwierzęta. Sposobem na problem jest... usuwanie pojemników.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168001" sub="Włocławianie wyrzucają do pojemników ulicznych wszystko co popadnie. Natomiast tam, gdzie kontenerów nie ma, śmieci lądują na chodnikach lub trawnikach / Fot. Ewelina Piotrowska">- Pojemniki opróżniamy trzy razy w tygodniu, częściej te w centrum miasta. Na przykład na 3 Maja czy na Zielonym Rynku śmieci są odbierane codziennie - podaje Jolanta Wrześniewska z Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. - Niestety, pojemnik opróżniony rano, późnym popołudniem jest już pełen, czasem wręcz się z niego wszystko wysypuje. Tak jest chociażby na ulicach Królewieckiej i Złotej.

Dlatego z części ulic pojemniki są po prostu... usuwane.

<!** reklama>- Moim zdaniem, jest to działanie na szkodę miasta. Jeśli w pobliżu nie będzie żadnego kosza, to będę wyrzucał śmieci na chodnik i ani urzędnicy, ani straż miejska, nie powinni mieć do mnie wtedy pretensji - uważa pan Rafał z Zazamcza. - Urzędnicy mają czasem dziwne pomysły, a później wszyscy są zaskoczeni, że pojawia się u nas coraz więcej dzikich wysypisk.

Jak się okazuje, usuwanie lub przestawianie pojemników nie jest pomysłem urzędników, ale samych włocławian.

<!** Image 3 align=right alt="Image 168001" sub="Włocławianie wyrzucają do pojemników ulicznych wszystko co popadnie. Natomiast tam, gdzie kontenerów nie ma, śmieci lądują na chodnikach lub trawnikach / Fot. Ewelina Piotrowska">- Od dwóch, trzech lat otrzymujemy podania od mieszkańców o zabranie kontenerów na śmieci - mówi Jolanta Wrześniewska. - Na przykład na Wojska Polskiego mieszkańcy wnioskowali o dostawienie pojemnika. Pytaliśmy, czy są tego pewni, bo z doświadczenia wiemy, że nie poprawia to wyglądu okolicy. Zgodnie z prośbą pojemnik ustawiliśmy. Po dwóch miesiącach otrzymaliśmy kolejne pismo od tych samych mieszkańców o jego zabranie.

Sprawcami bałaganu są na ogół mieszkańcy domów jednorodzinnych, którzy w ten sposób oszczędzają.

- Dlatego sprawdzamy, czy właściciele posesji mają podpisane odpowiednie umowy ze spółką zajmującą się wywozem śmieci - podaje Norbert Struciński, rzecznik Straży Miejskiej we Włocławku. - Jeśli liczba pojemników lub częstotliwość wywozu śmieci jest nieadekwatna do liczby osób zamieszkujących budynek, wówczas wzywamy do uregulowania sprawy.

Niestety, śmieci podrzucają także mieszkańcy bloków.

- Ostatnio pytałem pracownika spółdzielni, dlaczego sprzed bloku zabrano pojemnik. W odpowiedzi usłyszałem, że ten nie nadążał kosza opróżniać, więc przenieśli go gdzie indziej - mówi pan Marian z os. Kazimierza Wielkiego. - Ludziom nie chce się przejść do kontenera kilkanaście metrów dalej, dlatego wyrzucają swoje śmieci pod blokiem. Robi się z tego góra nieczystości, następne są układane dookoła, wszystko rozgrzebują koty albo rozwiewa wiatr i na całym osiedlu mamy wysypisko.

Za podrzucanie odpadów do koszy ulicznych grozi mandat w wysokości 100 złotych. Straż Miejska zapowiada, że nie jest i nie będzie pobłażliwa dla osób łamiących przepisy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie