Barwy powstają w głowie

Redakcja
Z Lidią Kłaczyńską, malarką, która przygotowała obrazy do wyróżnionego przez „Nowości” kalendarza OPEC GRUDZIĄDZ, rozmawia Justyna Wojciechowska-Narloch.

Z Lidią Kłaczyńską, malarką, która przygotowała obrazy do wyróżnionego przez „Nowości” kalendarza OPEC GRUDZIĄDZ, rozmawia Justyna Wojciechowska-Narloch.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80274" sub="Lidia Kłaczyńska: Uwielbiam barwy. dlatego kocham impresjonistów / Fot. Anna Krzesińska">Namalowała Pani obrazy starego Grudziądza. Czy było to trudne zadanie?

Miałam niewiele czasu. Dostałam stare pocztówki i musiałam je skopiować, zachowując ciepły, przyjazny klimat. Nie zrobiłam wiernych kopii, do każdej pracy dodałam coś od siebie. Przygotowałam w sumie sześć obrazów, 60 na 45 cm. Praca zajęła mi ponad miesiąc, a w pracowni siedziałam nieprzerwanie dniami i nocami.

Czy malarstwo jest Pani pasją?

Pasją, sposobem na życie i źródłem utrzymania. Jak każdy artysta, marzę o własnych wystawach i galeriach pełnych zwiedzających. Na co dzień muszę jednak zejść na ziemię. Większość czasu poświęcam na realizację zleceń od klientów: maluję portrety pastelami lub farbami olejnymi. Wyspecjalizowałam się w tym na tyle, że wystarczy mi zdjęcie przesłane e-mailem. W miesiącu jestem w stanie wykonać dwa do trzech obrazów i cztery portrety.

Co w malarstwie najbardziej Panią fascynuje?

<!** reklama>Uwielbiam barwy. Moim ulubionym zajęciem jest mieszanie ich, by otrzymać niezwykłe kolory. Dlatego tak bardzo kocham impresjonistów. Czasem wymyślę sobie barwę, mam ją w głowie, ale nie potrafię uzyskać na palecie. To bardzo irytuje. Pracuję wtedy, aż osiągnę wymarzony efekt. Zawsze towarzyszy mi muzyka.

Co chciałaby Pani osiągnąć w swoim artystycznym życiu?

- Jak każdy twórca, chciałabym pokazywać ludziom swoje prace. Planuję zrobienie wystawy, na której pokażę swoje najlepsze portrety. Myślę też o innej ekspozycji - pokazaniu moich własnych obrazów, które odzwierciedlają, jak czuję świat. Byłyby wśród nich obrazy z pogranicza abstrakcji, gdzie główną rolę grają barwy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie