Będzie ładniej, ale drożej?

Tomasz Miks
Choć kupcom to się nie podoba już jesienią szpecące foliowe stragany przy cmentarzu parafialnym zostaną zastąpione estetycznymi sklepikami.

Choć kupcom to się nie podoba już jesienią szpecące foliowe stragany przy cmentarzu parafialnym zostaną zastąpione estetycznymi sklepikami.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80463" sub="Dziś kwiaty przy cmentarzu parafialnym kupujemy wprost z ulicy. Po zbudowaniu drewnianych sklepików ma się to zmienić / Fot. Maciej Hering">Pomysłodawcą zmiany otoczenia cmentarza był Jacek Matuszczyk, dyrektor Miejskiego Zakładu Użyteczności Publicznej. Głównym powodem są nieestetyczne foliowe stragany, które są czynne głównie w czasie Wszystkich Świetych. Prace miały rozpocząć się wiosną tego roku. Zmian jednak nie widać.

- Realizujemy ten projekt - zapewnia Marek Sikora, wiceprezydent Grudziądza. - Trwa opracowywanie projektu technicznego, mapy geodezyjne wymagały naniesienia zmian, bo okazało się, że na przykład drzewa w rzeczywistości stały gdzie indziej. Konieczne było też doprowadzenie wody i kanalizacji. To wszystko już robimy. Według mojej oceny jeszcze tej jesieni pojawi się od czterech do sześciu nowych sklepików z planowanych dwudziestu kilku.

Pozostałe powinny być gotowe w 2009 roku. Mają być drewniane ładniejsze i bardziej funkcjonalne od dotychczasowych straganów. Średni koszt postawienia jednego sklepiku o powierzchni 18 metrów kwadratowych, to około 9 tys. zł. Pomysł ten wcale jednak nie zyskuje aprobaty handlujących, którym nowe umowy dzierżawy, obowiązujące od początku tego roku, w związku ze zmianami mogą zostać wypowiedziane w terminie dwóch tygodni.

<!** reklama>- Już teraz większość z nas balansuje na granicy opłacalności - mówi sprzedawczyni z wieloletnim stażem. - W zwykły dzień nasz utarg to zaledwie 30-40 złotych, a przy brzydkiej pogodzie jeszcze mniej. Ceny dzierżawy nowych obiektów wzrosną, co wtedy zrobimy? Mają stać puste? Czy o to chodzi władzom? Jesteśmy już tym wszystkim zmęczeni. Ciągle słyszymy inne wersje, a nic się nie dzieje. Mamy toaletę i wodę i jest dobrze. Nie ma już też problemu nieuczciwych sprzedawców, bo sami przy pomocy Straży Miejskiej tego pilnujemy.

Obecnie foliowych stoisk jest blisko sto, regularnie używanych mniej niż połowa. Opłata za powierzchnię 18 metrów kwadratowych jeszcze w zeszłym roku wynosiła 62 zł. i kolejne 4,2 zł. za każdy dzień handlu.

- Większość handlujących przy cmentarzu tak naprawdę płaci 24 zł od straganu, a to kwota zdecydowanie za niska - twierdzi jednak Jacek Matuszczyk.

O braku powodów do strachu mówi z kolei wiceprezydent Sikora.

- Ewentualny wzrost cen nie będzie dotkliwy - przekonuje. - Wszystko odbędzie się stopniowo. Zaczniemy od kilku sklepików. Wcale nie jest powiedziane też, że zmniejszy się realna liczba sprzedawców. Na pewno jednak nie odstąpimy od realizacji tego pomysłu, bo teraz miejsce to jest po prostu brzydkie, a okolice cmentarza są dość ważnym punktem miasta.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie