Będzie nowe liceum po lewej stronie Wisły?

Magdalena Ratajczyk
Społeczny Komitet ds. Utworzenia Szkoły Ponadgimnazjalnej w lewobrzeżnej części Torunia jest oburzony że zamiast tworzyć szkołę, władze szykują ankietę.

Społeczny Komitet ds. Utworzenia Szkoły Ponadgimnazjalnej w lewobrzeżnej części Torunia jest oburzony że zamiast tworzyć szkołę, władze szykują ankietę.

Dyrektor Wydziału Edukacji UMT tłumaczy, czemu ma ona służyć.

Nie wszystkim podoba się pomysł tworzenia ankiet, dzięki którym będzie można zbadać zapotrzebowanie na szkołę ponadgimnazjalną, w lewobrzeżnej części miasta. - Podczas kampanii wyborczej prezydent Michał Zaleski obiecał, że w lewobrzeżnej części miasta powstanie szkoła ponadgimnazjalna. Zapewniał także, że w programie Czasu Gospodarzy jest utworzenie takiej szkoły i że jeśli nadal będzie pełnił funkcję głowy miasta, to powstanie ona w jednej z lewobrzeżnych dzielnic Torunia. Nie wspominał wtedy o żadnych sondażach - mówi Wiesław Kaźmierkiewicz, przewodniczący Społecznego Komitetu ds. Utworzenia Szkoły Ponadgimnazjalnej w lewobrzeżnej części Torunia.

Co na to Wydział Edukacji Urzędu Miasta Torunia? Dowiedzieliśmy się, jaki jest cel przeprowadzania ankiet oraz czy wpłyną one na decyzję w sprawie utworzenia szkoły.

<!** reklama>- Ankiety skierowane będą do rodziców uczniów klas IV, V i VI szkół podstawowych, znajdujących się w lewobrzeżnej części miasta. Zapytamy nie tylko o to, czy chcą, by szkoła została utworzona, ale między innymi także o jej ewentualną lokalizację. W Toruniu jest bogata oferta szkół ponadgimnazjalnych, a koszt utworzenia nowej byłby ogromny. Trzeba sprawdzić, czy na pewno potrzebna jest ona w lewobrzeżu. Wyniki ankiet nam w tym pomogą, ale decyzję podejmiemy po głębszej analizie. My zbadamy szanse i zagrożenia, zadecydują radni - mówi Anna Kłobukowska, dyrektor Wydziału Edukacji UMT.

Ankiety najprawdopodobniej trafią do zainteresowanych, jeszcze w tym roku szkolnym. Na razie nie wiadomo, jaki będzie ich koszt.

Społeczny Komitet ds. Utworzenia Szkoły Ponadgimnazjalnej w lewobrzeżnej części Torunia przygotowuje właśnie pismo skierowane do władz miasta. Jego przewodniczący zdradził nam, gdzie szkołę widzieliby mieszkańcy Podgórza, Stawek, Rudaka i Czerniewic oraz jaką szkołą miałaby ona być.

- Przy ulicy Rudackiej znajdują się opuszczone obiekty wojskowe. Mieszkańcy wskazują je jako jedno z miejsc, w których po modernizacji mogłaby powstać szkoła ponadgimnazjalna. Chcielibyśmy, aby w szkole znalazł się profil z rozszerzonym językiem angielskim. Chętnie widzielibyśmy w niej także klasy informatyczne - mówi Wiesław Kaźmierkiewicz.

Czy to tylko marzenia? Czas pokaże.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie