Bez dostępu do Rudnika?

Marcin Dutkowski
Zamknięcie fragmentu ulicy Południowej odcięło Rudnik od południowo-zachodniej części Grudziądza. Utrudnienia w tym miejscu potrwają jeszcze dwa miesiące.

Zamknięcie fragmentu ulicy Południowej odcięło Rudnik od południowo-zachodniej części Grudziądza. Utrudnienia w tym miejscu potrwają jeszcze dwa miesiące.

<!** Image 2 align=none alt="Image 170090" sub="Utrudnienia powinny zakończyć się wraz z początkiem wakacyjnego sezonu, ale dzisiaj trzeba jeździć nad Rudnik ulicą Miłoleśną Fot. Robert Małecki">Od ponad miesiąca, w związku z budową trasy średnicowej, zamknięty jest fragment ulicy Południowej - od ronda Dmowskiego do przejazdu kolejowego. W praktyce oznacza to, że Rudnik odcięty jest od południowo-zachodniej części miasta (m.in. osiedli Strzemięcin i Rządz). Co prawda, objazd został wyznaczony (ulicami: Chełmińską, Kasprowicza, Solidarności, Hallera, Warszawską oraz Miłoleśną), jednak w ten sposób droga wydłuża się kilkakrotnie.

- Korzystając z tego objazdu, muszę nadłożyć prawie 9 kilometrów - żali się jeden z naszych Czytelników (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Poza tym ulica Miłoleśna jest w nie najlepszym stanie, a na ulicy Hallera i tak już w tej chwili tworzą się korki w związku z trwającymi tam pracami drogowców. A z każdym dniem coraz więcej osób będzie jeździło do Rudnika i sytuacja będzie coraz gorsza.

<!** reklama>Zarząd Dróg Miejskich ma świadomość utrudnień wynikających z tej sytuacji. Jedyne, co w tej sytuacji mógł zrobić, to udostępnienie przejazdu do Rudnika biegnącą przez las ulicą Spacerową, jednak nie dla wszystkich.

- Mają prawo korzystać z niego tylko osoby, które muszą codziennie dojeżdżać z lub do Rudnika. Chodzi o osoby tam zameldowane oraz o takie, które mają tam rozpoczętą budowę i jeżdżą jej doglądać. Muszą to jednak potwierdzić odpowiednio albo dowodem osobistym, albo aktualnymi wpisami do dziennika budowy. Wówczas zostanie wydany im identyfikator, uprawniający do przejazdu ulicą Spacerową - tłumaczy Sylwia Łazarczyk, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich.

<!** Image 3 align=none alt="Image 170090" sub="Fot. Robert Małecki">Z tej drogi dojazdowej nasz Czytelnik, niestety, korzystać nie może. W Rudniku posiada bowiem tylko działkę rekreacyjną. Nie jest zameldowany ani nie prowadzi tam budowy.

- Byłbym bardziej wyrozumiały, gdybym widział, że prace na ulicy Południowej toczą się dzień w dzień od świtu do zmierzchu. Tak, niestety, nie jest - podkreśla Czytelnik.

Zamknięcie ulicy Południowej to zmartwienie także grudziądzan mieszkających na drugim krańcu miasta.

- Przebiega tamtędy przecież sezonowa linia „R”, której autobusami latem wiele osób z różnych części Grudziądza, w tym między innymi i ja moi znajomi, dojeżdża na plażę miejską - mówi Katarzyna Budnik, mieszkająca przy ulicy Kościuszki. - Jeśli ulica Południowa nie zostanie otwarta do tego czasu, być może linia „R” w ogóle nie zostanie uruchomiona, a wiele osób straci możliwość dostania się na plażę.

- Jak na razie, nie ma powodu do takich obaw - twierdzi Magdalena Jaworska-Nizioł, rzecznik prasowa Urzędu Miejskiego. - Planujemy uruchomienie linii „R” w czerwcu tylko w weekendy, a od pierwszego dnia wakacji codziennie - tak jak to było w latach ubiegłych.

Prace na ulicy Południowej mają bowiem zakończyć się już za dwa miesiące.

- Naciskamy na wykonawcę, aby zakończył prace przed sezonem - zapewnia Sylwia Łazarczyk. - W tej chwili nic nie wskazuje na to, aby było to niemożliwe. Trzymamy cały czas rękę na pulsie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie