Bez nich karetka nie pojedzie, a jest ich coraz mniej. O co walczą ratownicy?

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
11 września w Warszawie planowana jest ogólnopolska manifestacja ratowników medycznych
11 września w Warszawie planowana jest ogólnopolska manifestacja ratowników medycznych Grzegorz Dembinski
1 września ratownicy medyczni rozpoczęli ogólnopolski protest. 11 września zamierzają wziąć udział w dużej manifestacji pracowników ochrony zdrowia, którą zaplanowano w Warszawie. W ten sposób walczą o wyższe wynagrodzenia za pracę w często ekstremalnie trudnych warunkach. Jak mówi jeden z toruńskich ratowników: "My jesteśmy od wszystkiego. Jedziemy i od porodu i do zawału, ale nikt się nami nie przejmuje".

Zobacz video: Pfizer dla uczniów. Od września szczepienia w szkołach

- Ratownik medyczny na etacie oficjalnie pracuje 160-180 godzin. Dostaje za to niecałe cztery tysiące złotych na rękę, dlatego pracuje nie po 180, a 360, a nawet i 500 godzin miesięcznie - mówi nam jeden z toruńskich ratowników medycznych.

Ciężka praca, niska płaca

1 września ratownicy medyczni w całym kraju rozpoczęli protest. Wielu z nich nie przyszło do pracy albo pracowało mniej godzin niż zwykle. 11 września ratownicy zamierzają wziąć udział w dużej manifestacji pracowników ochrony zdrowia, którą zaplanowano w Warszawie. Wszystko po to, by pokazać, że ich praca nie jest wynagradzana tak jak powinna być.

- Pracujemy ponad siły. Jestem ratownikiem z powołania i lubię swoją pracę, ale coraz częściej myślę o zmianie. Moi koledzy bardzo często kończą drugi fakultet, czyli pielęgniarstwo, bo tam pracy jest dużo mniej, a wynagrodzenie jest to samo - mówi Łukasz Gajda, ratownik medyczny pracujący w szpitalach w Grudziądzu i Chełmży.

Polecamy

Gdzie ich brakuje?

Województwo kujawsko-pomorskie nie stanowi wyjątku, jeśli chodzi o braku kadrowe wśród ratowników medycznych. Z naszych informacji wynika, że brakuje ich w szpitalach w Bydgoszczy, Toruniu, Lipnie, Rypinie, Grudziądzu, czy Włocławku. Kryzys w ratownictwie medycznym trwa od dawna, a pandemia dodatkowo go pogłębiła.

Przypomnijmy, że w lutym na łamach "Nowości" pisaliśmy o zwolnieniu dwóch ratowników medycznych z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu po tym jak wrócili do pracy po zakończeniu delegacji w czasie drugiej fali koronawirusa w szpitalu jednoimiennym w Grudziądzu. Sytuacja była o tyle dziwna i zaskakująca dla ratowników, ponieważ urząd wojewódzki poinformował dyrektorkę toruńskiej lecznicy o delegacji jej pracowników. A Wydział Zdrowia zapewniał wszystkich pracowników, że zgodnie z rozporządzeniem, na podstawie którego wojewoda deleguje ich do pracy w szpitalu w Grudziądzu, są bezpieczni i po trzech miesiącach mogą normalnie wrócić do pracy w Toruniu.

Rzecznik szpitala na Bielanach tłumaczył, że ratowników nie można przyjąć z powrotem, ponieważ dyrekcja na ich miejsce zatrudniła nowe osoby. Z kolei dziś ratowników na SOR-ze znów brakuje.

- Bywają dni, gdy nie ma pełnego zabezpieczenia na oddziale ratunkowym - mówi jeden z ratowników z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.

Cierpią pacjenci

Sytuacja związana z brakiem ratowników medycznych zaczyna się odbijać na zdrowiu i bezpieczeństwie pacjentów, o czym świadczą dramatyczne zdarzenia z Polski. Warto przypomnieć historię 10-latka ze szkoły podstawowej w Kostomłotach, który spadł z drabinek i stracił przytomność. Do akcji ratowniczej jako pierwsi wyruszyli strażacy, bo żadna karetka nie mogła przyjechać na czas. Mimo interwencji medyków chłopca nie udało się uratować.

- Dopóki sami nie przekonamy się, że jest problem, to w niego nie wierzymy. A ratowników jest i będzie coraz mniej- dodaje Łukasz Gajda, który popiera protest ratowników medycznych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie