Bez powtórki z Warszawy

Joanna Pociżnicka
Jeżeli w czwartek Rada Miasta przegłosuje projekt budowy pomnika, Toruń będzie kolejnym miastem, w którym nastąpi upamiętnienie tragedii lotniczej.

Jeżeli w czwartek Rada Miasta przegłosuje projekt budowy pomnika, Toruń będzie kolejnym miastem, w którym nastąpi upamiętnienie tragedii lotniczej.

<!** Image 2 align=none alt="Image 171659" sub="Zbieranie podpisów pod petycją. Akcję protestu poparła Martyna Drążkiewicz / Fot. Grzegorz Olkowski">Od katastrofy w Smoleńsku monumentów i obelisków w kraju powstało przynajmniej kilkanaście, między innymi w Białymstoku, Zielonej Górze, Tarnowskich Górach czy Żaganiu. W Warszawie, w związku z protestami, ma być rozpisane specjalne referendum. W Sosnowcu spór na tyle podzielił mieszkańców, że na razie budowa nie ruszyła. Jak będzie w Toruniu? Plany radnych oburzają wielu mieszkańców.

<!** reklama>- Za każdym razem, kiedy ktoś zginie, będziemy stawiać pomnik? Niedługo miejsca na to nie wystarczy - oburza się Agnieszka Niemiec, studentka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Politycy lepiej by zrobili, fundując komuś stypendium albo wspomagając instytucje pożytku publicznego - przekonuje.

Jak jednak twierdzi poseł PiS, Zbigniew Girzyński, pomnik ma być sfinansowany z prywatnych środków, w związku z tym pieniądze przeznaczą, na co uznają za sto- sowne.

- Jeśli ktoś nie chce się składać na pomnik, to jest jego decyzja. Jeżeli ma ochotę zasilić konto jakiejś fundacji, to bardzo dobrze. My szanujemy takie decyzje, ale skoro sami chcemy ufundować monument, to takie dyskusje zupełnie nie mają sensu.

W sondzie „Nowości” za budową pomnika opowiedziało się jedynie 16 procent czytelników. Również pod petycjami podpisało się zaskakująco dużo osób.

- Myślałem, że to będzie protest kilkuset mieszkańców - mówi pomysłodawca petycji, Maciek Jaskulski. - Odzew przerósł moje oczekiwania i myślę, że to o czymś świadczy. Oczywiście, zgromadzone podpisy przekazane zostaną prezydentowi. W nim cała nadzieja.

Ta jednak może być płonna. Zbigniew Girzyński w rozmowie z nami wyznał, że Michał Zaleski jest przychylny inicjatywie PiS. Wszystko więc rozstrzygnie się w czwartek. Jeśli radni uchwalą projekt, to jeszcze w tym roku w Dolinie Marzeń powstanie pomnik ku czci Lecha Kaczyńskiego oraz ofiar katastrofy smoleńskiej. Pomnik ma składać się z trzech brył. Po lewej stronie ma być orzeł zrywający się do lotu, na środku figura Lecha Kaczyńskiego z brązu, po prawej natomiast mają być wypisane nazwiska ofiar. Koszt tej inicjatywy wynosi między 200 a 300 tysięcy złotych.

Napisy na pomniku

Pomnik ku czci jeńców radzieckich na Glinkach w Toruniu został zniszczony. Pojawiły się na nim napisy zrobione czerwoną farbą, m.in. „Stalin 1940, Tusk 2010”.

Ujrzeli je m.in. przedstawiciele SLD, którzy w niedzielę, z okazji rocznicy zakończenia II wojny światowej, składali kwiaty pod pomnikiem. - Prowadzimy postępowanie wyjaśniające - mówi Artur Rzepka z toruńskiej policji. - Ustalamy, czy doszło do zniszczenia mienia, czy też do zbezczeszczenia miejsca spoczynku.

 

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pharmacy
jak najbardziej TAK ; pomniki dla takich nieudaczników jak LK to obraza rozsądnych ludzi, nie tylko w Toruniu - jak PiSowcy chcą, niech stawiają gdzie chcą, ale wyłącznie na swoich prywatnych działkach i za własne pieniądze ! Cóż taki pomnik miałby przypominać : histerii, fałszu i zakłamania już dość?
Dodaj ogłoszenie