Bez strefy buforowej

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Proces kiboli, którzy w czerwcu ubiegłego roku brali udział w awanturze na toruńskim stadionie, rozpoczął się w Sądzie Rejonowym. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Proces kiboli, którzy w czerwcu ubiegłego roku brali udział w awanturze na toruńskim stadionie, rozpoczął się w Sądzie Rejonowym. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Do awantury na toruńskim stadionie miejskim przy ulicy Bema doszło w czerwcu 2010 podczas meczu piłkarskiego pomiędzy toruńską Elaną a Zawiszą Bydgoszcz. Podczas przerwy w tych zawodach kibice sforsowali zabezpieczenia w sektorach, gdzie mieli przebywać podczas całego spotkania, opuścili je i na koronie obiektu, w tak zwanej strefie buforowej oddzielającej ich, doszło do przepychanek.

Zarzuty udziału w zbiegowisku, którego celem było niszczenie mienia i zakłócenie przebiegu imprezy masowej, przedstawiła prokuratura w sumie 20 osobom. Mają od 20 do 33 lat. Pięciu z nich to sympatycy Elany pozostali kibicują Zawiszy. Na sali rozpraw stawiło się 17 oskarżonych. Mimo to, postępowanie sądowe rozpoczęło się, a ci, którzy się nie pojawili się przed wymiarem sprawiedliwości, będą mieli odrębny proces.

<!** reklama>Oskarżeni nie chcieli skorzystać z możliwości dobrowolnego poddania się karze, ponieważ 90 procent tych, którzy zasiedli na ławie oskarżonych, nie przyznaje się do winy. Mówią na przykład, że byli co prawda na koronie stadionu, ale zostali tam wepchnięci przez innych i nikogo nie bili. Zdarzeń, do których doszło na stadionie, nie nazywają też żadnym starciem.

- Nie można o tym tak mówić, ponieważ nikomu nic się nie stało - wytłumaczył sądowi jeden z oskarżonych.

Jednym z dowodów udziału w tym zbiegowisku są też zdjęcia, które robiono podczas zajść. Były one wczoraj pokazywane oskarżonym, ale generalnie nie zmieniły ich przekonania o własnej niewinności. W niektórych przypadkach widniejące na nich postacie mają częściowo zakryte twarze, co już samo w sobie jest zabronione na takich imprezach.

Proces trwa. Następny termin rozprawy zaplanowano na lipiec. Za udział w zbiegowisku, który stał się podstawą oskarżenia, grozi im teraz kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie