POLECAMY
QUIZY

Sprawdź się i rozwiąż QUIZ! Jak sobie poradzisz?

Rozwiń
Biały orzeł znów w Łasinie

Biały orzeł znów w Łasinie

Marek Prabucki

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Biały orzeł znów w Łasinie
Bankiet na cześć wojsk polskich urządzono w... Domu Towarzystw Niemieckich. Koniec zaborów obfitował w takie paradoksy.
Biały orzeł znów w Łasinie

Bankiet na cześć wojsk polskich urządzono w... Domu Towarzystw Niemieckich. Koniec zaborów obfitował w takie paradoksy.


Postanowieniem traktatu wersalskiego z 1919 roku ziemie części b. zaboru pruskiego przyznane zostały państwu polskiemu. W ten sposób Łasin mocą tej decyzji przekazany został władzom Polskim. Minęło jednak jeszcze pół roku nim przedstawiciele Rzeczypospolitej faktycznie przejęli zarząd miasta w swoje ręce. 20 stycznia 1920 r. w obecności delegata Rady Ludowej miejscowego aptekarza Edmunda Baranowskiego, który to czynnie uczestniczył w powstaniu wielkopolskim w latach 1918–1919, odbyło się ostatnie posiedzenie Rady Miejskiej prowadzone w języku niemieckim. Uchwalono m.in. wydanie 1500 marek na przyjęcie wojsk polskich. W obradach nie brał już udziału niemiecki burmistrz miasta Łasina Jan Retz, który wyprowadził się do Niemiec 1 stycznia 1920 r.


Burmistrz wyjechał do Rzeszy


Niemiecki burmistrz miasta Łasina piastował swój urząd od 1905 roku po burmistrzu Chruścielewskim. Przejęcie urzędu przez władze polskie nastąpiło 22 stycznia. Agendy Zarządu Miejskiego przejął z rąk zastępcy burmistrza Kazimierza Szlosowskiego - nowy komisaryczny burmistrz miasta Edmund Baranowski, później członek Rady Miejskiej w Grudziądzu, od 1928 senator, a od 1929 r. aktywnie uczestniczył w życiu społecznym i politycznym Śląska. We wrześniu 1939 roku został zamordowany przez hitlerowców.


Po objęciu funkcji komisarycznego burmistrza miasta przez Edmunda Baranowskiego na wiceburmistrza powołano kupca Kazimierza Szlosowskiego, zaś rajcami miasta zostali: Franciszek Szpitter (kupiec) i Maciej Radacki (krawiec). Przewodniczącym Rady Miejskiej wybrany został dr Owszałdowski, a członkami Rady Miasta - Antoni Rutkowski, Franciszek Kandyba, Ignacy Plitt, Franciszek Nast (rolnicy), Bronisław Gralla, Zygmunt Seelig, Moses (kupcy), Jan Porzych (kołodziej) i Wiktor Wiczarski (krawiec).


Oczekując na wkroczenie oddziału wojska polskiego, polscy mieszkańcy Łasina przystroili swe miasto w girlandy zieleni, flagi o barwach narodowych gęsto zdobiąc domy wizerunkiem białego orła. Przygotowaniom tym ponuro przyglądali się Niemcy.


Powitanie z pompą


22 stycznia 1920 r. o godz. 14.30 wkroczył do miasta, witany entuzjastycznie przez ludność tworzącą szpalery na trasie przemarszu, oddział armii gen. Hallera pod dowództwem kapitana Jeske. W imieniu mieszkańców miasta witał wojsko polskie komisaryczny burmistrz miasta Edmund Baranowski. Natomiast raport w imieniu Straży Ludowej złożył dowódcy oddziału wojskowego komendant obwodowy tejże Straży wiceburmistrz Kazimierz Szlosowski, który wcześniej wyjechał konno na spotkanie się z oddziałem wojsk polskich do miejscowości Szonowo odległej od Łasina o 4 km, towarzysząc i wprowadzając oddziały do miasta.


Sam akt powitania odbył się na Rynku, gdzie zebrane były wszystkie organizacje kościelne, świeckie, korporacje miejskie oraz ludność miasta i okolicy. W chwili wkroczenia wojska polskiego chór kościelny i orkiestra chóru kościelnego pod dyrekcją organisty Jana Kitowskiego powitała wojsko pierwszym polskim utworem. W godzinach wieczornych miejscowy komitet przyjęcia polskiego wojska urządził w sali Domu Towarzystw Niemieckich (potem był to Dom Polski) specjalną uroczystość na cześć Wojska Polskiego połączoną ze śniadaniem i zabawą taneczną.


Znów w polskiej mowie


5 marca 1920 roku odbyło się pierwsze w języku polskim posiedzenie Rady Miasta. Uchwalono przemianowanie nazw niemieckich ulic na polskie. Pierwszym polskim nauczycielem został pan Kosecki, który pracował wraz z żoną i państwem Serafinowiczami. Pozostałe grono stanowiły siły pomocnicze o niepełnych kwalifikacjach. Wymienić tu należy p. Szwarca, który dokształcił się i obronił doktorat, a przed wybuchem II wojny światowej został dyrektorem pedagogicznym w Toruniu. Po wojnie był rektorem na Politechnice w Gdańsku i wykładowcą w Wyższej Szkole Pedagogicznej.


Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo