Biznes pożyczkowy kontra lombardy. "W branży lombardowej brakuje jednolitych zasad"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Punkty lombardowe są dziś bardzo łatwo dostępne i powszechnie obecne na ulicach polskich miast.
Punkty lombardowe są dziś bardzo łatwo dostępne i powszechnie obecne na ulicach polskich miast. Jacek Smarz/ Polska Press
Lombardy odgrywają coraz większą rolę w finansach osobistych milionów Polaków. Zyskały zwłaszcza w czasie pandemii. Branża pożyczkowa domaga się uregulowania działalności lombardów - pisze piątkowy "Puls Biznesu". Z niedawnego raportu ZPP wynika, że lombardy unikają zatem formalnego funkcjonowania jako lombardy. Eksperci ZPP odwiedzili m.in. lombard, który był zarejestrowany jako sklep mięsny.

- "Biznes pożyczkowy domaga się uregulowania konkurencyjnej branży lombardowej, która rozkwita w pandemii" - podaje piątkowy "Puls Biznesu". Cytowany przez dziennik Piotr Palutkiewicz, zastępca dyrektora departamentu prawa i legislacji w Związku Przedsiębiorców i Prawodawców zwraca uwagę, że "banki czy firmy pożyczkowe są mocno uregulowane, a lombardy nie, mimo sygnalizowania przez sektor finansowy takiej potrzeby".

Brak ustawowej definicji lombardu stanowi główny problem.

"Lombardy nie są już traktowane wyłącznie jako ostatnia deska ratunku albo akt desperacji"

Punkty lombardowe są dziś bardzo łatwo dostępne i powszechnie obecne na ulicach polskich miast. Bez trudu można je zauważyć, wejść do nich i zrealizować transakcje. Powyższe czynniki sprawiają, że lombardy szybko zdobywają zainteresowanie klientów. Polacy w ostatnim roku dostrzegają w swoim otoczeniu coraz więcej osób korzystających z tych punktów- wynika z raportu „Rynek lombardów w Polsce – nieprawidłowości, ochrona konsumentów, ryzyko systemowe” przeprowadzonego na zlecenie ZPP na początku maja tego roku.

- Znaczna grupa konsumentów na rynku finansowym straciła dostęp do uregulowanych i nadzorowanych źródeł pozyskania pieniędzy. Powód jest prosty, osoby te przestały spełniać kryteria udzielania pożyczek gotówkowych, przez co w konsekwencji zostały zmuszone do poszukiwania alternatywnych metod pozyskania środków finansowych– tłumaczył Marcin Nowacki, Wiceprezes ZPP, cytowany w komunikacie. - Polacy masowo ruszyli do lombardów- dodał.

Badania przeprowadzone przez współpracowników ZPP pokazały, że "podmioty prowadzące lombardy obchodzą przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, a tym samym m.in. obowiązujące limity kosztów pozaodsetkowych, które obowiązują podmioty chcące udzielać pożyczek finansowych, ale i takie prawa konsumenta jak obowiązek zapoznania klienta z umową przed jej podpisaniem czy poinformowanie go o faktycznych kosztach pożyczki".

Jak zauważono w raporcie, "pomimo że w Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) funkcjonuje kod 64.92.Z, który jest dedykowany m.in. udzielaniu pożyczek pod zastaw, okazuje się, że podmioty działające na rynku lombardów unikają rejestracji pod tym kodem. Lombardy unikają zatem formalnego funkcjonowania jako lombardy. Eksperci ZPP odwiedzili m.in. lombard, który był zarejestrowany jako sklep mięsny".

Materiał oryginalny: Biznes pożyczkowy kontra lombardy. "W branży lombardowej brakuje jednolitych zasad" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie