Błąd przy porodzie: zaszyty gazik. Co ustalił Rzecznik Praw Pacjenta?

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Przy porodzie panie Katarzynie zaszyto w drogach rodnych gazik. Ubezpieczyciel szpitala w Inowrocławiu uznał jej krzywdę i wypłacił... 2500 zł. Kobieta pozwała lecznicę do sądu. Osobne postępowanie wszczął też Rzecznik Praw Pacjenta. Co ustalił?

Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik praw pacjenta, wszczął postepowanie w sprawie pani Katarzyny z Inowrocławia w czerwcu br., po naszej publikacji "Mówili mi, że musi boleć". Opisaliśmy w niej, jak cierpiała kobieta po porodzie swojego pierwszego dziecka. W inowrocławskiej lecznicy bagatelizowano zgłaszane przez nią bóle. Radzono łagodzić je np. przykładaniem butelek z zimną wodą. Tymczasem okazało się, że w drogach rodnych matki zaszyto opatrunek gazowy.

Ubezpieczyciel szpitala w Inowrocławiu uznał krzywdę pani Katarzyny. Stwierdził jednak, że wystarczy jej 2500 zł odszkodowania i tyle przelał na konto. Kobieta nie odpuściła i pozwała Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych PZUW na drodze cywilnej o 40 tys. zł zadośćuczynienia. Sprawa jest już w Sądzie Rejonowym w Inowrocławiu.

Czytaj także

Na jakim etapie natomiast jest postępowanie wyjaśniające Rzecznik Prawa Pacjenta wszczęte z podejrzeniem, że szpital w Inowrocławiu naruszył prawa pacjentki? Jego celem prowadzonego postępowania jest ustalenie, czy doszło do naruszenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych, które odpowiadają wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej oraz czy zostały one udzielone z należytą starannością.

Jak podkreśla rzecznik, obecnie oczekuje na kluczową w sprawie ekspertyzę
Jak podkreśla rzecznik, obecnie oczekuje na kluczową w sprawie ekspertyzę mat. prasowe RPP

- 24 czerwca br. otrzymaliśmy odpowiedź szpitala, który zaprzeczył zarzutom. W opinii podmiotu leczniczego, gdyby pozostawiono gazik, powstałby stan zapalny, a takiego nie zaobserwowano podczas hospitalizacji. Otrzymaliśmy również dokumentację medyczną. W dniu 27 lipca br. wystąpiliśmy do pacjentki z informacją o możliwości uczestnictwa jako strony w toczącym się postępowaniu. W odpowiedzi pełnomocnik prawny pacjentki potwierdził udział oraz przesłał dodatkowy materiał dowodowy - przekazuje "Nowościom" Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik praw pacjenta.

Jak podkreśla rzecznik, obecnie oczekuje na kluczową w sprawie ekspertyzę, którą wykonuje konsultant wewnętrzny. To kształt tej opinii zdecyduje o dalszych podejmowanych w tym postepowaniu czynnościach.

Zobacz także: Pierwsze chwile po porodzie. Jak wspierać młodą mamę? WIDEO

Za co pani Katarzyna domaga się w sądzie 40 tys. zł zadośćuczynienia? Za bóle i dyskomfort fizyczny, który matka odczuwała po porodzie. Za potencjalne zagrożenie dla zdrowia, które przez ubezpieczyciela obecnie w ogóle nie jest brane pod uwagę. Wreszcie - za krzywdę w wymiarze życiowym, rodzinnym, psychicznym. Pani Katarzynie nie dane było cieszyć się z narodzin pierwszego, wyczekiwanego dziecka. Do dziś też ma awersję do lekarzy. Z niepokojem też myśli o planowanym kiedyś powiększeniu rodziny w przyszłości.

Czytaj także

Trzydziestolatka w lutym br. urodziła w Inowrocławiu swoje pierwsze dziecko - zdrowego synka. Poród odbył się siłami natury, z nacięciem krocza, rzekomo bez komplikacji. Niestety, przez półtora miesiąca kobieta cierpiała z bólu. Nie mogła siedzieć, załatwiać się, normalnie zajmować się maleństwem. Zgłaszane przez nią dolegliwości były bagatelizowane przez medyków lecznicy. Pierworódce tłumaczono, że "musi boleć". Tymczasem 21 marca pani Katarzyna w domu... urodziła gazik. Wszystko wskazuje na to, że opatrunek zaszyto jej przy porodzie - podczas zszywania krocza.

Do sprawy będziemy wracali.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3