Błoto czeka nad Bałtykiem

Maciej Mroczyński
Trefl - Anwil to najciekawsza para pierwszej rundy play off. Tylko trzy z czterdziestu niżej rozstawionych ekip awansowały do półfinału w ostatniej dekadzie. Pierwsza odsłona walki o najlepszą czwórkę dziś o godz. 19 w Sopocie.

Trefl - Anwil to najciekawsza para pierwszej rundy play off. Tylko trzy z czterdziestu niżej rozstawionych ekip awansowały do półfinału w ostatniej dekadzie. Pierwsza odsłona walki o najlepszą czwórkę dziś o godz. 19 w Sopocie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169525" sub="Choć stawka wydaje się być wyrównana, to jednak w dzisiejszym starciu Anwilu z Treflem Sopot o wygranej będzie decydować fizyczna wytrzymałość i duch walki, do którego na pewno będą zagrzewać cheerleaderki Fot. Jarosław Czerwiński">Tylko trzykrotnie w swojej historii Anwil startował jako niżej rozstawiona drużyna. Za pierwszym razem jeszcze jako beniaminek Nobiles sprawił niespodziankę, eliminując Stal Bobrek Bytom. Ostatnia dekada polskiej koszykówki przemawia za wyżej rozstawionymi ekipami. Przez całe dziesięciolecie tym niżej notowanym udało się zaledwie trzykrotnie wywalczyć awans. Raz ofiarą padł Anwil wyeliminowany przez Polpak Świecie.

<!** reklama>- Sezon jest jak piramida, my jesteśmy u jej czubka - mówi Emir Mutapcić, trener Anwilu Włocławek na ostatniej konferencji prasowej. - Nie będziemy przygotowywać się w szczególny sposób do rywalizacji z sopocianami. To, co musimy przygotować, to nasze głowy. Zawodnicy muszą zapomnieć o porażce i wyjść na parkiet z wolą odniesienia wygranej.

Siły wydają się wyrównane, a eksperci zapowiadają bardzo fizyczny bój. Zdaniem senatora Andrzeja Persona, komentatora sportowego, czeka nas pokaz basketu „błotnego”, a o awansie - obok koszykarskiego kunsztu - w równej mierze może zadecydować siła i waleczność.

Tegoroczne play off zacznie się z małym zgrzytem, bowiem w tym tygodniu sąd grodzki ukarał jednego z kibiców Anwilu dwuletnim zakazem stadionowym. Wyrok jest efektem chamskiego wybryku podczas ostatniego meczu w Hali Mistrzów, w którym fan rottweilerów rzucił w jednego z gości butelką. To nie jest jednostkowy wybryk, bowiem na meczu z Zastalem doszło do bijatyki z ochroną. Wcześniej kibice dwukrotnie narozrabiali podczas meczów wyjazdowych, za co władze PLK ukarały ich czasowym zakazem. Wciąż toczy się postępowanie przeciwko grupie fanów włocławskiego zespołu podejrzanych o kradzież na stacji benzynowej w miejscowości Olsze. Kibice Anwilu wracali wówczas do Włocławka po meczu z Treflem.

Pierwsze dwa mecze zostaną rozegrane w Sopocie dziś o godz. 19 i jutro o godz. 18. Trzeci pojedynek we wtorek, 5 kwietnia, we Włocławku (godz. 20.30). Ewentualne dwa kolejne odbędą się 6 kwietnia (Włocławek) i 9 kwietnia (Sopot).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie