Boimy się starości i nadajemy jej straszny wydźwięk [WYWIAD]

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Kadr z filmu Michaela Hanekego „Miłość”, który podejmuje między innymi tematykę starości
Kadr z filmu Michaela Hanekego „Miłość”, który podejmuje między innymi tematykę starości
Rozmowa z dr MAGDALENĄ CYRKLAFF z Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu.

Babie lato to optymistyczna nazwa, która dotyczy seniorów?
[break]
To prawda. Mam nadzieję, że właśnie tak za jakiś czas będziemy mówić o starości. Jest grupa osób, której zależy na tym, by sprawa seniorów była szerokim tematem do dyskusji w społeczeństwie.

Czy teraz seniorzy są społecznie wykluczeni? Jeśli tak, to w jakich dziedzinach życia?
Po pierwsze, wykluczenie występuje głównie z powodów finansowych. Polski emeryt dostaje średnio 1600 zł emerytury brutto. To podstawowy problem, który pociąga za sobą kolejne, m.in.: biedę i izolację. Starszy człowiek, który nie ma odpowiednich środków, nie może sobie pozwolić na uczestnictwo w życiu społeczno-kulturalnym. Cały czas brakuje u nas pewnych uregulowań prawnych, które mogłyby tę sytuację seniorów może nie diametralnie zmienić, ale poprawić.

Czy może Pani podać jakiś przykład?
Takim dobrym przykładem jest chociażby „Karta Seniora”, która w niektórych miastach została wprowadzona. Pozwala ona osobom starszym korzystać z wielu usług po obniżonych cenach. Seniorzy mają tańsze bilety do kina czy teatru. Takie ulgi mają duże znaczenie, ale przede wszystkim chodzi o wyjście naprzeciw osobom starszym z pewnymi propozycjami. Dlaczego nie można zaprosić seniorów na próbę generalną do teatru, by też mogli obejrzeć spektakl? Oczywiście, że można, ale trzeba chcieć wyjść
z inicjatywą.

Myśli Pani, że senior w Polsce czuje się niepotrzebny?
Tak właśnie jest w przypadku wielu seniorów. To myślenie wynika z utrwalonych stereotypów. Kiedy zaczyna się emerytura, zaczyna się okres przygasania. Nie ma u nas czegoś, co nazywamy aktywnym starzeniem, a senior też musi czuć, że nadal jest potrzebny i ważny.
Ale przecież mamy uniwersytety trzeciego wieku, które w ostatnich latach przeżywają oblężenie...
To prawda, ale proszę zwrócić uwagę na to, że oferta uniwersytetów trzeciego wieku kierowana jest do seniorów w dużych miastach. Osoby z mniejszych miejscowości i wsi nie mają do niej dostępu.

Czyli lepiej być seniorem w dużym mieście?
Zdecydowanie tak. Ta aktywność społeczna to jedno, ale osoby starsze bardzo często mają problemy zdrowotne, przebywają w szpitalach. Sama byłam niedawno świadkiem, jak starszy pacjent był zdany tylko na siebie, bo jego bliscy mieszkali 90 kilometrów od szpitala i nie mogli codziennie dojeżdżać. Razem z rodziną innego pacjenta zaczęłam mu pomagać w czynnościach, w których sam nie mógł sobie poradzić. Poszłam po gazetę, pomogłam usiąść. Sąsiadka z tej samej sali pomogła przy spożywaniu posiłku. I już było lepiej.

Tak naprawdę chyba niewiele trzeba, by było lepiej?
Właśnie po to, by to uświadomić, stworzyliśmy „Babie Lato”. Nie chcemy działać we własnym środowisku. Chcemy zapraszać wszystkie osoby związane z seniorami, bo o gerontologii (nauka o procesach starzenia) trzeba zacząć mówi głośno. Boimy się starości i nieuchronnego końca życia tak bardzo, że nadajemy mu straszny wydźwięk. Osoby starsze boją się jeszcze bardziej, ponieważ wyrastały w innej Polsce - takiej, w której w ogóle nie było mowy o godnym starzeniu.

Można ten strach oswoić?
Oczywiście, że tak. Będziemy wdzięczni za każdy list, który wpłynie do redakcji i będzie zwróceniem uwagi na problemy osób starszych. Mogą to robi sami zainteresowani, jak i rodziny seniorów, ich opiekunowie, przyjaciele i znajomi.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan III

Każda władza zapomina, że latka lecą i też będzie starsza i stara...dlatego większość chapie gdzie się da, maluczkim zostawiając wypoczynek w przychodniach i szpitalach...walka o stołki to domena wszystkich partyjnych myszek i szczurów, przed nami kolejne wybory...kandydaci już szczerzą zęby w fałszywym uśmiechu...

Dodaj ogłoszenie