Bojkotuj bojkot, czyli Roman Polański i wielka francuska kłótnia

Ryszard Warta
Ryszard Warta
Wyświetlać - nie wyświetlać, bojkotować - nie bojkotować, oglądać - nie oglądać... Nie ma zgody w narodzie. Francuskim. Publiczność podzieliła się w sprawie Romana Polańskiego.

Tak się złożyło, że w tym czasie, gdy na francuskie ekrany wchodził jego najnowszy film „J’accuse” (w Polsce „Oficer i szpieg”, przedpremierowy pokaz odbył się na otwarciu EnergaCameri-mage), dziennik „Le Parisien” opublikował materiał, w który francuska fotografka, Valentine Monnier oskarżyła Polańskiego o gwałt. Miało do niego dojść w roku 1975, w szwajcarskiej posiadłości reżysera. Monnier miała wtedy 18 lat.

Dziś, po skandalu Weinsteina i jego dalekosiężnych skutkach, takie oskarżenia nie przechodzą bez echa. Szybko więc pojawiło się hasło bojkotu filmu Polańskiego. „Iść na ten film to jak wygumkować oskarżenia stawiane Polańskiemu” - oświadczyła była socjalistyczna minister do spraw kobiet Laurence Rossignol, dodając, że „człowieka nie da się oddzielić od dzieła”. Dla odmiany obecna pani minister sprawiedliwości Nicole Belloubet stwierdziła, że bojkotu nie popiera. Sprawa dzieli nawet rodziny: Polańskiego broni Nadine Trintignant - reżyserka i scenarzystka, a bojkot popiera jej wnuk, aktor Roman Kolinka.

Nowe zarzuty wobec Romana Polańskiego opublikował dziennik "Le Parisien". Strona internetowa gazety informuje m.in o plakatach nawołujących
Nowe zarzuty wobec Romana Polańskiego opublikował dziennik "Le Parisien". Strona internetowa gazety informuje m.in o plakatach nawołujących do bojkotu, jakie pojawiły się w belgijskich kinach. leparisien.fr

Sprawa roztrząsana jest nie tylko w ministerialnych gabinetach, ale i na lokalnym poziomie. Na przykład władze związku gmin Est Ensemble, tworzonego przez dziewięć miejscowości na wschód od Paryża, ogłosiły, że film Polańskiego nie będzie „programowany” w ich kinach, co jako żywo przypomina zeszłoroczne zabiegi różnych naszych bigotów na urzędniczych stanowiskach, próbujących zablokować pokazy „Kleru”. Ostatecznie Est Ensemble zmieniło zdanie, gdy okazało się, że pomysł nie ma powszechnego poparcia i nie brakuje tych, którzy chętnie apel o bojkot zbojkotują. Bardzo przy tym podobał mi się Stéphane Goudet, szef kina w Montreuil, który na FB wykpił pomysł pisząc: „Bardzo prosimy naszych radnych o listę filmowców, których nie będziemy mieli prawa programować...” i pytał: „Czy przewidziany jest komitet weryfikowania moralności programowanych artystów, skoro indywidualna wolność wyboru widzów nie jest wystarczająca?”. W punkt.

Przedpremierowy pokaz filmu w Paryżu zablokowany został przez  demonstrację feministek. Na transparentach: Oskarżam: Polanski gwałciciel.
Przedpremierowy pokaz filmu w Paryżu zablokowany został przez demonstrację feministek. Na transparentach: Oskarżam: Polanski gwałciciel. AFP

W tym odrzucaniu dzieła po to, by wyrazić dezaprobatę wobec twórcy, jest jakieś sekciarskie szaleństwo. Mamy wycofać z muzeów genialne płótna Caravaggia, bo namalował je awanturnik, nożownik i zabójca? I jeszcze ten moralny szantaż: kto idzie na film, ten rozgrzesza reżysera. Bzdura. Obejrzę ten film i niech nikt mi nie wmawia, że daję w ten sposób dowód przekonaniu, że artystom wolno więcej albo że uznaję Polańskiego za aniola bez skazy, albo że lekceważę dramat seksualnej przemocy wobec kobiet. Nic z tych rzeczy. Nie wystawia się świadectwa moralności kupując bilet do kina. „J’accuse” - Oskarżam” - taki miał tytuł słynny artykuł Emila Zoli, demaskujący aferę Dreyfusa. Filmu jeszcze nie widziałem, więc nie wiem, które wątki tej sprawy Polański zaakcentował. A było w niej wszystko: szukanie wroga, prawdziwe winy i fałszywe oskarżenia, zbiorowa histeria. Nic, czego byśmy nie znali i dziś.

PS. W ciągu pierwszego tygodnia po francuskiej premierze, film Polańskiego zgromadził ponad półmilionową widownie i był to najlepszy wynik spośród wszystkich premier w tym okresie i od lat najlepszy wynik filmu tego reżysera we francuskich kinach.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Smutne . Nie takiej reklamy oczekuje wybitny reżyser u schyłku swoich dni .

Wyciągają mu jakieś sprawy z lamusa aby przy jego nazwisku się ogrzać .

Od blisko pół wieku szczują człowieka po całym świecie , z przyczyny ułomności działań jakiegoś prowincjonalnego sędziego w Ameryce !

Jak widać , również galijskich kogucików ogarnęła zbiorowa histeria .

Niech ich wszyscy diabli wezmą za ocean , na ostatni proces , do Salem .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3