Bonduelle musi, a SIDEn chce wygrać

Krystian Góralski
Krystian Góralski
Dzisiaj o godz. 18 w Gniewkowie odbędzie się trzecie, decydujące spotkanie półfinału play off w grupie A II ligi mężczyzn. Miejscowy Bonduelle podejmuje MMKS SIDEn VIII LO Toruń.

Dzisiaj o godz. 18 w Gniewkowie odbędzie się trzecie, decydujące spotkanie półfinału play off w grupie A II ligi mężczyzn. Miejscowy Bonduelle podejmuje MMKS SIDEn VIII LO Toruń.

<!** Image 2 align=right alt="Image 81016" sub="Walki na parkiecie w sobotnim spotkaniu było sporo. Nie inaczej będzie z pewnością w Gniewkowie / Fot. Adam Zakrzewski">Zwycięzca tego spotkania awansuje do finału, w którym zmierzy się z lepszym z pary ŁKS Łódź - Astoria Bydgoszcz (trzecie spotkanie również rozgrywane jest dzisiaj) o awans do I ligi.

To jest „samograj”

- Oni muszą wygrać - stwierdził przed tym meczem trener SIDEn-u Grzegorz Sowiński. - To jest „samograj”. Takie gwiazdy zostały ściągnięte na drugą ligę, że oni po prostu nie mogą sobie pozwolić na porażkę. A my tylko chcemy zwyciężyć.

Właśnie w tym swojej szansy upatruje toruński szkoleniowiec. Drużyna z Gniewkowa została w tym sezonie skompletowana z myślą o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej i każde inne rozstrzygnięcie będzie porażką tego klubu.

W tym celu właśnie do zespołu prowadzonego przez Adama Ziemińskiego zostali sprowadzeni przed rozgrywkami Tomasz Wilczewski, Marcin Kowalewski, Artur Gliszczyński, Marcin Grocki, Robert Małecki, Tomasz Tlałka czy zawodnicy, którzy trafili pod koniec sezonu, czyli Kamil Sulima i Krzysztof Wilangowski.

<!** reklama>Wszyscy oni mieli być gwarancją pewnego awansu. Tymczasem zespół z Gniewkowa nie zdołał zająć pierwszego miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej i w półfinale play off remisuje po dwóch meczach 1:1.

Tymczasem w Toruniu Grzegorz Sowiński stworzył drużynę, której zadaniem jest walka w każdym meczu. Nikt nie oczekuje od niej awansu do I ligi. Pomimo tego, jest w stanie nawiązać wyrównaną walkę z najlepszymi i może pokusić się o niespodziankę. A taką byłoby zwycięstwo w Gniewkowie.

W minioną sobotę SIDEn pokonał Bonduelle na własnym parkiecie 78:72.

Niczyje piłki muszą być SIDEn-u

- Naszym kluczowym problemem jest przewaga fizyczna zespołu z Gniewkowa - mówił po tym spotkaniu trener Grzegorz Sowiński. - Dziś nie było jej tak widać, bo włożyliśmy w grę ogromne serce i ducha walki. Możemy przegrać walkę pod tablicami, ale wszystkie piłki niczyje, które gdzieś odlatują, turlają się po parkiecie, muszą być nasze.

Serce, które torunianie włożą w to spotkanie, może okazać się kluczowe.

Mecz odbędzie się o godz. 18 w hali sportowo - widowiskowej M-GOKSiR-u przy Szkole Podstawowej w Gniewkowie, przy ulicy Toruńskiej 40.

Bilet normalny kosztuje - 6 zł, a ulgowy (dla młodzieży szkolnej i studentów) - 3 zł.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie