Braki w miejskiej kasie są znacznie większe

Robert Małecki
Rozmowa z Łukaszem Mizerą szefem SLD w Grudziądzu o miejskich inwestycjach, kierunku w turystyce i brakujących milionach na kolejne działania inwestycyjne.

Rozmowa z Łukaszem Mizerą szefem SLD w Grudziądzu o miejskich inwestycjach, kierunku w turystyce i brakujących milionach na kolejne działania inwestycyjne.

<!** Image 2 align=right alt="Image 173464" sub="Łukasz Mizera radny SLD Fot. archiwum
">Ostatnio ratusz chwali się wieloma sukcesami inwestycyjnymi. Naprawdę jest tak dobrze?

Nie, nie jest. Od lat twierdziliśmy, że sposób realizacji średnicówki nie gwarantuje wybudowanie jej na czas, gdy autostrada A1 będzie gotowa i to się sprawdziło. Obiecywano modernizację torowiska i na obietnicach się skończyło. Jesteśmy kilka miesięcy po modernizacji rynku, a nadal nie ma gdzie wyrzucić tam śmieci, bo brakuje koszy na odpadki. Poza tym, MZK zanotowało stratę rzędu 2 mln zł, a tymczasem ta miejska spółka bierze kredyt w wysokości 6,5 mln zł na sprzęt niezbędny do zimowego utrzymywania ulic. Nie mówiąc już o tym, że wcześniej oddano w ręce prywatnego przewoźnika dochodowe linie.

A czy w opinii opozycji są jakieś pozytywy w zakresie inwestycji?

To nie jest tak, że my tylko krytykujemy. Takim dobrym sygnałem jest chęć pozyskania, o czym wspominaliśmy, nowych terenów inwestycyjnych od Agencji Nieruchomości Rolnych. Chodzi o tereny położone w bliskim sąsiedztwie autostrady A1, ale oczywiście w granicach administracyjnych miasta. Nie wiem, czy rozmowy w tym zakresie posunęły się dalej, ale szeroko rozmawialiśmy na ten temat w trakcie zebrania komisji budżetowej.

A budowa elektrowni gazowej?

Cieszy, ale wcale nie było tak różowo. Niedawno moi współpracownicy z terenu powiatu grudziądzkiego informowali mnie, że istnieje ryzyko, iż elektrownia nie powstanie w granicach administracyjnych miasta. Natychmiast, gdy się o tym dowiedziałem rozmawiałem z prezydentem Malinowskim. Tu musimy stanąć na uszach, żeby ta inwestycja wypaliła. Nie chodzi oczywiście o kilka miejsc pracy, ale o milionowe wpływy z podatków z tytułu prowadzenia tej inwestycji oraz o bazę, potencjał energetyczny i w efekcie inwestorów.

<!** reklama>Po podpisaniu listu intencyjnego chyba możemy spać spokojnie. Elektrownia u nas powstanie.

Miejmy nadzieję, że tak będzie.

A np. w kwestii turystyki coś się dzieje za sprawą ratusza?

Turystyka leży. Wybierane są złe kierunki i złe metody. Wiem o udziale w wielu różnych targach, ale udział w niemieckim Zielonym Tygodniu (Grune Woche) raczej nie przysłuży się rozwojowi turystyki.

A finanse? Już dziś ratusz zacznie szukać w nim oszczędności w związku z ogłoszonym przetargiem na rewitalizację portu. Brakuje co najmniej 11 mln zł.

Nie tylko dla tej inwestycji. Braki są dużo większe. Jest sporo wydatków niezapisanych w budżecie. Do tego dochodzi 1 milion złotych na oświetlenie stadionu żużlowego, podobna kwota na modernizację murawy I ligowej drużyny piłkarzy Olimpii. Trzeba to robić, bo spotka nas wielki wstyd jeśli po każdym meczu media ogólnopolskie i regionalne będą trąbiły, że Grudziądz ma I-ligowy zespół ale zamiast boiska kartoflisko. Poza tym, brakuje nam wielu inwestycji takich zwyczajnie ludzkich, jak place zabaw, żłobki, przedszkola.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie