Paweł Adamowicz
Pożegnanie

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Rozwiń
Paweł Adamowicz
Zwiń

Pożegnanie Pawła Adamowicza

Służba publiczna, ukochane miasto i drugi człowiek - te wartości były dla niego najważniejsze. Paweł Adamowicz był człowiekiem niezwykle aktywnym, zawsze życzliwym i zawsze blisko ludzi.

Bramy piekielne i miejskie w dawnym Toruniu

Bramy piekielne i miejskie w dawnym Toruniu

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Tak wyglądała Brama Bydgoska, zanim w lutym 1921 roku roztrzaskał się o nią tramwaj

Tak wyglądała Brama Bydgoska, zanim w lutym 1921 roku roztrzaskał się o nią tramwaj ©Z albumu Józefa Szostkiewicza

Po ponownym przejęciu Torunia w 1815 roku Prusacy zabrali się za rozbudowę twierdzy, fundując jej m.in. zupełnie nowe bramy. Jeszcze za życia ich budowniczych trzeba je było przerabiać.
Tak wyglądała Brama Bydgoska, zanim w lutym 1921 roku roztrzaskał się o nią tramwaj

Tak wyglądała Brama Bydgoska, zanim w lutym 1921 roku roztrzaskał się o nią tramwaj ©Z albumu Józefa Szostkiewicza

Dawnych wspomnień czar... Dziś, podsycany archiwalnymi doniesieniami prasowymi, będzie musiał nam wystarczyć. O ile bowiem średniowieczne fortyfikacje, których burzeniu przyglądaliśmy się w ubiegłym tygodniu, tu i ówdzie się zachowały, o tyle XIX-wieczne bramy toruńskiej twierdzy padły w zasadzie wszystkie.
[break]

Temat poniekąd wywołała jedna z naszych Czytelniczek przy pomocy bardzo miłego e-maila dotyczącego poprzedniego wydania podróży po dawnym Toruniu.
Za dobre słowa chcieliśmy się odwdzięczyć przedstawiając ostatnie chwile Bramy Łaziennej, niestety jednak, jak dotąd nie udało nam się na łamach prasy z przełomu XIX i XX stulecia namierzyć stosownych opisów. Szukamy dalej, sięgając po kolejne nurtujące naszą Czytelniczkę zagadnienie, a mianowicie bramy twierdzy toruńskiej. Okazja do tego jest doskonała, ponieważ tym bramom poświęcony jest wydany właśnie 6. Zeszyt „Atlasu Twierdzy Toruń”.

Prusacy, gdy w 1815 roku ponownie stali się gospodarzami miasta, z miejsca przystąpili do rozbudowy jego fortyfikacji. Zafundowali mu również zupełnie nowe bramy. Jak czytamy w „Atlasie”, pierwszą z nich była nowa Brama Jakubska, wzniesiona w 1822 roku w miejscu zajmowanym dziś przez dawną pralnię wojskową. Po niej pojawiły się kolejne budowle tego typu: Brama Chełmińska, której wzorowaną na średniowiecznej Bramie Żeglarskiej fasadę można było podziwiać w miejscu obecnej ulicy Uniwersyteckiej, Brama Bydgoska widoczna na prezentowanym poniżej zdjęciu, oraz Brama Lubicka i Ciemna. Poza przejściami cywilnymi, w systemie fortyfikacji pojawiły się również takie służące głównie wojsku.

- Taką rolę pełniła Brama Kaszownika, z którą zresztą Prusacy mieli problem, ponieważ pękała - mówi Lech Narębski, współredaktor serii fortecznych publikacji.

Wszystkie bramy miały początkowo tylko po jednym przejeździe, co bardzo szybko doprowadziło do poważnych problemów. Jako jedna z pierwszych w ogniu krytyki stanęła Brama Jakubska. Strumień narzekań na jej temat przybrał na sile, kiedy do miasta dotarła kolej. Przez bramę wiodła jedna z głównych dróg na dworzec, przy jej wąskim gardle zaczęły się więc tworzyć poważne korki. W 1875 roku brama została poszerzona, jednak już dwa lata później gazety ponownie biły na alarm. Pod koniec grudnia roku 1877 przeprowadzono tam badania natężenia ruchu, między godziną 8 rano i 12 naliczono tam cztery tysiące przechodzących. Budowla została ostatecznie zburzona pod koniec lat 80. XIX wieku.

Brama Bydgoska, która stała niedaleko obecnego przejścia przez plac Rapackiego, miała nieco więcej szczęścia. Przetrwała nieco dłużej. Również została poszerzona, pod jej łukami kursowały nawet tramwaje. To jeden z nich zresztą doprowadził ją do ostatecznego upadku.

„Dzisiaj rano o godz. 6 tramwaj, jadący z bydgoskiego przedmieścia wykoleił się w samej Bramie Bydgoskiej, uderzając z taką siłą o mur, że część sklepienia runęła - pisało „Słowo Pomorskie” 4 lutego 1921 roku. - Szkody materialne spowodowane wypadkiem są o tyle nieznaczne, że Brama Bydgoska i tak w tych dniach miała być rozebrana. Szczątek wozu tramwajowego dotąd nie usunięto, tak że komunikacja odbywa się z przesiadaniem”.

Mniej burzliwą przygodę z tramwajami miała Brama Chełmińska, pod którą przeprowadzona została linia wiodąca na Mokre. Bardzo ciekawy obiekt, modernizowany i poszerzany już w XIX wieku, zniknął z panoramy Torunia już w odrodzonej Polsce. Do dziś zachowały się jednak towarzyszące z bramą koszary.

W cieniu tych trzech, a w zasadzie czterech budowli, jeśli dodać do tego jeszcze Bramę Lubicką, pozostaje Brama Ciemna. Nic dziwnego, bo do niedawna jeszcze w ogóle nie było wiadomo, jak się ona prezentowała w czasach swojej świetności. Zakończyły się one wraz z budową magazynów pontonowych, które spowodowały, że ciągnący się pod wałami tunel został zamieniony w zwykłe przejście w murze. Najpierw było ono ciasne, co widać na prezentowanej wyżej panoramie Torunia pochodzącej z początków XX wieku, a później zostało poszerzone do obecnych rozmiarów. W najnowszej części „Atlasu Twierdzy Toruń” jest zresztą wiele nieznanych dotąd ciekawostek na temat tej bramy.

Cień Bramy Ciemnej jest dziś jedynym widocznym na powierzchni ziemi śladem toruńskich bram zbudowanych w XIX wieku. Ślady pozostałych pojawiają się czasami podczas różnego rodzaju prac ziemnych. Pod ziemią kryje się również jedyna zachowana brama z tamtych czasów. Kolejowe wrota miasta, bo to o nich mowa, zasługują jednak na szeroki opis i z pewnością niebawem się go nasi Czytelnicy doczekają.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo