Broni jeszcze nie składamy

Karol Piernicki
Z BARTŁOMIEJEM KOWALSKIM, kapitanem Olimpii Grudziądz, rozmawiamy o dotychczasowych zmaganiach jego drużyny w pierwszej lidze.

Z BARTŁOMIEJEM KOWALSKIM, kapitanem Olimpii Grudziądz, rozmawiamy o dotychczasowych zmaganiach jego drużyny w pierwszej lidze.

<!** Image 2 align=right alt="Image 178558" sub="Kapitan Olimpii Grudziądz Bartłomiej Kowalski (na zdjęciu) twierdzi, że jego drużyna wychodzi na boisko z zamiarem pokonania rywali Fot.: Jacek Smarz">Za nami siedem kolejek obecnego sezonu i Olimpia, po dobrym początku, znalazła się nagle w strefie spadkowej.

Nie da się ukryć, że tych punktów mamy mało i trudno być z tego powodu zadowolonym. Jesteśmy źli na siebie, że mamy na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo i kilka remisów. Nie przypuszczaliśmy też, że to wszystko tak się potoczy. Czasami los nam nie sprzyjał, ale na pewno nie zamierzamy składać broni, bo przed nami jeszcze bardzo dużo spotkań.

W większości meczów przegraliście po walce, ale wynik meczu w Bytomiu nie pozostawia złudzeń. Porażka 1:4 dla kibica brzmi jak klęska. Rzeczywiście tak źle to wyglądało?

Kto nie był na meczu i patrzy na to wszystko z boku, ma prawo twierdzić, że to był pogrom. Natomiast kto widział naszą grę przynajmniej do przerwy, ten wie, że byliśmy zespołem lepszym i to my dominowaliśmy na boisku. Częściej posiadaliśmy piłkę, nie umieliśmy stworzyć dogodnych sytuacji. To dziwne, bo wcześniej nie było z tym problemu, tylko zawodziła celność.

No właśnie, Czy rzeczywiście słaba skuteczność jest w tej chwili Waszym głównym mankamentem? Co jeszcze decyduje o tym, że zespół jest tak nisko w tabeli?

W tych wcześniejszych meczach stworzyliśmy sobie bardzo dużo sytuacji, ale rzadko potrafiliśmy strzelać bramki. Przeciwnik co miał, to wykorzystywał i stąd ta różnica. Rzeczywiście, trzeba coś z tym zrobić. Uważam, że jeśli wróci skuteczność, to punkty same zaczną się dopisywać do naszego konta. Poza tym na wszystko, niestety, nie mamy wpływu, nie wszystko potrafimy przewidzieć. Na pewno były gdzieś po drodze kontrowersyjne decyzje sędziów, ale my sami też czasami prowokowaliśmy naszymi błędami do tego, żeby arbiter zagwizdał tak, a nie inaczej.

Przed sezonem wiele osób wskazywało, że ciężko będziecie mieli, zwłaszcza na początku, potykając się z wymagającymi przeciwnikami. Jeśli jednak spojrzymy na najbliższy terminarz, to śmiało można stwierdzić, że o punkty łatwo nie będzie. Pogoń, Piast i Termalica to zespoły z ligowej czołówki, a i Warta ma spore aspiracje.

Zgadza się, ale w tej lidze nie ma słabych przeciwników. Z każdym trzeba walczyć. My na pewno nie chcemy kalkulować i jechać gdzieś z założeniem, żeby przywieźć remis. W każdym meczu będziemy wychodzili na murawę po to, by grać o zwycięstwo i walczyć o trzy punkty.

<!** reklama>Czy wśród zawodników prowadzone są jakieś rozmowy na temat aktualnej sytuacji? Czy raczej skupiacie się na treningu?

Do każdego meczu przygotowujemy się inaczej, bo co weekend rywalizujemy z innymi zawodnikami. W defensywie mamy do rozpracowania całkiem innych graczy ataku. Nasi trenerzy cały czas szukają różnych rozwiązań, nowych elementów przy wykonywaniu stałych fragmentów gry. Wszystko po to, by cały czas iść do przodu i zacząć wygrywać.

Jak można ocenić poziom obecnej pierwszej ligi, porównując go z tym z niższej klasy rozgrywkowej?

Różnica jest duża pod względem organizacyjnym i medialnym. Więcej ludzi interesuje się naszą grą i naszym zespołem. Pod względem sportowym też jest inaczej. Nie chodzi o indywidualne umiejętności zawodników. Na wyższym poziomie jest organizacja gry poszczególnych drużyn, która jest bardziej poukładana. Więcej jest taktyki, a nieco mniej walki. Ważne jest to, że nawet drużyny z niskich miejsc w tabeli chcą grać w piłkę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie