[BRONIMY UMK] Mieszkańcy aktywnie włączyli się do akcji obrony uczelni. Liczba podpisów wciąż rośnie

Tomasz Bielicki
Na Rynku Staromiejskim do wsparcia apelu ToMiTo namawiali m.in. Iwona Michałek, Michał Zaleski oraz MARCIN CZYŻNIEWSKI
Na Rynku Staromiejskim do wsparcia apelu ToMiTo namawiali m.in. Iwona Michałek, Michał Zaleski oraz MARCIN CZYŻNIEWSKI Sławomir Kowalski
Według szacunkowych danych pod apelem o nieodłączanie Collegium Medicum od UMK podpisało się już 5 tysięcy osób. A ma być znacznie więcej.

[break]
- Apeluję do wszystkich, którzy zbierają podpisy, aby dostarczali je do naszej siedziby. Z sygnałów, które do nas docierają, wynika, że zebrano ich już prawie pięć tysięcy. Jednak jak na razie jedynie około tysiąca z nich przyniesiono do naszego biura - mówi prof. Krzysztof Mikulski, prezes Towarzystwa Miłośników Torunia. - Część osób przychodzi złożyć swój podpis pod apelem bezpośrednio u nas, część bierze też listy, aby zachęcać do wsparcia znajomych. Do 30 czerwca planujemy dyżurować przy co najmniej dwóch stolikach w mieście, przy których torunianie będą mogli włączyć się do akcji.

Apel jest formą sprzeciwu wobec działań bydgoskich polityków, którzy próbują oderwać Collegium Medicum od UMK i na jego bazie stworzyć uniwersytet medyczny. Krytycznie o tym pomyśle wypowiedzieli się już m.in.: Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Senat UMK, Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich, Rada Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum, minister nauki i szkolnictwa wyższego, a także Zarząd Krajowy Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Apel sprzeciwiający się bydgoskim działaniom wystosowali także toruńscy radni.

Do akcji zbierania podpisów włączyli się już m.in.: Toruński Międzyosiedlowe Porozumienia Samorządowe Czas Gospodarzy, toruńska Platforma Obywatelska, a także posłanka PiS Iwona Michałek, prezydent Torunia Michał Zaleski i przewodniczący Rady Miasta Marcin Czyżniewski, którzy od poniedziałku na Rynku Staromiejskim osobiście namawiali torunian do złożenia podpisu pod apelem. Rektor UMK prof. Andrzej Tretyn zgodził na zbieranie podpisów także na terenie uczelni.

- W pierwszej puli, która do nas spłynęła, znalazło się trzysta podpisów, które przekazaliśmy już do ToMiTo. Wciąż napływają kolejne, bo mnóstwo list jest w obiegu - mówi Aleksander Anikowski, szef Centrum Promocji i Informacji UMK. - Dziekani otrzymali po 50 egzemplarzy apelu i stojaki do oznakowania miejsc, w których zbierane są podpisy.

Dodajmy, że Zarząd Krajowy Niezależnego Zrzeszenie Studentów wycofał swoją wcześniejszą rekomendację dla bydgoskich działań podziału UMK.

- Temperatura sporu uświadamia opinii publicznej, że problem ten negatywnie wpływa na rozwój środowiska akademickiego Bydgoszczy i Torunia - mówi Michał Moskala, przewodniczący NZS.

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zainteresowany

ToMiTo powinno zorganizować powrót rozgłośni Polskiego Radia do Torunia. Zaczynajmy zbierac podpisy aby toruńskie radio powróciło do stolicy kujawsko - pomorskiego.

s
seba-76

do jarosław: no ale mam nadzieję, że podpisy zebrane w Toruniu, skoro mają trafić na sejmowe komisje, również zostaną sprawdzone przez kancelarię sejmu?

p
pw

Nie powinniśmy się zniżać do poziomu bydgoszczy i zbierać tych podpisów.

j
jarosław

Prawdopodobnie organizatorom chodzi o to aby oprócz komisji zasypać sejm tuż przed głosowaniem w sprawie uniwersytetu medycznego podpisanymi listami. Liczą na efekt emocjonalny. Tak już było z rzekomą negatywną opinią rady ministrów tuż przed pierwszym czytaniem (przesuniętym ostatecznie o dwa tygodnie). Także z desygnowaniem Lenza jako oficjalnego przedstawiciela PO, podczas pierwszego czytania. Biorąc pod uwagę brak wymogów prawnych wiarygodności podpisów akcji toruńskiej, poddawanie pod wątpliwość wiarygodności 160 tys podpisów pod bydgoskim projektem (a wszystkie zostały sprawdzone) nie wymaga komentarza.

j
jarosław

Wygląda na to, że rganizatorom chodzi o zasypywanie podpisami sejm oraz komisji sejmowych. Z góry nie przewidują możliwości spełnienia wymogów uzbierania 100 tys. w trzy miesiące, poczynając od progu wynoszącego dokładnie 1000 podpisów! W efekcie nawet nie będzie potrzeby weryfikacji tych podpisów. Nie ma takich wymogów prawnych. Niech zbierają podpisy

p
porto

Wynocha z Bydgoszczy.

j
jarosław

Aby można było mówić o inicjatywie obywatelskiej, należy projekt zgłosić do marszałka sejmu (minimum 1000 podpisów). Do tej pory nic mi nie wiadomo, że coś takiego nastąpiło. Od momentu rejestracji w sejmie są 3 miesiące na to aby zebrać 100 tys. A tu w miesiąc zebrano raptem 5 tys. Być może inicjatorzy nie są na tyle pewni swego, i będą zbierać podpisy tak długo, aż po wielu miesiącach uda się się zebrać taką ilość, aby wtedy móc zaryzykować taką inicjatywę? Gdyby się nie udało będą tylko zasypywać podpisami komisje sejmowe.

j
jarosław

Widocznie liczba ludzi tak szowinistycznie "kochających" Toruń nie jest aż taka wielka, jak to można było się spodziewać po ciągłych atakach na Bydgoszcz przez polityków toruńskich. Powinni o tym wiedzieć politycy toruńscy, którzy w swojej zapamiętałości wciąż dążą do wojny ze wszystkim co bydgoskie. Z pewnością udałoby się łatwo zebrać 100 tys podpisów, gdyby w pytaniu byłaby informacja, że oprócz Uniwersytetu Medycznego powstałyby wydziały medyczne przy UMK, co w przyszłości otworzyłoby drogę do silnego związku pomiędzy uczelniami tych dwóch miast. Informacja podana przez Nowości napawa optymizmem, że możliwa jest współpraca pomiędzy naszymi miastami, i nie tak łatwo jest namawiać ludzi do ciągłej wojny z sąsiadem.

B
Bydgoszczanin

A jednak Toruń się obawia utraty Collegium Medicum w Bydgoszczy?!!!! Nie ma się czemu dziwić. Niech "zbiera" podpisy, a Bydgoszcz i tak się będzie upominać o swoje.

s
seba-76

okazuje się jednak, że wbrew zapewnieniom toruńskich polityków, nie jest łatwo zebrać 100 tys. podpisów, nawet jeżeli tłumy nieświadomych turystów spacerują po pięknej, toruńskiej starówce ;)

Dodaj ogłoszenie