Bruzdy na leśnej mapie

Redakcja
Zbliża się tzw. sezon palności w lasach, a leśnicy nie mają jednoznacznych wytycznych, co do utrzymania pasów przeciwpożarowych. W brodnickim nadleśnictwie nie zamierzają czekać.

Zbliża się tzw. sezon palności w lasach, a leśnicy nie mają jednoznacznych wytycznych, co do utrzymania pasów przeciwpożarowych. W brodnickim nadleśnictwie nie zamierzają czekać.

W Nadleśnictwie Brodnica z udziałem leśników, strażaków, policji i urzędników odbyło się wczoraj zebranie koordynacyjne obrony przeciwpożarowej. Dla pracowników nadleśnictwa jest to okazja do podsumowania zdarzeń minionego roku i rozmowy o nadchodzącym tzw. sezonie palności w lasach.

Do dyspozycji leśników od kilku lat jest nissan z modułem gaśniczym. Ponadto nadleśnictwo utrzymuje współpracę z Aeroklubem Toruńskim. Lotnicy patrolują lasy z powietrza.

- W razie konieczności mamy możliwość skorzystania z ich sprzętu do zwalczania pożarów. Samoloty te w skuteczny sposób i w krótkim czasie mogą zostać włączone do akcji i zlikwidować ogniska pożaru - informuje Krzysztof Obermüller, zastępca nadleśniczego.

Strażacy mają wieżę obserwacyjną w gminie Zbiczno.

<!** reklama>- Nasza wieża wyposażona jest w kątomierz laserowy, umożliwiający precyzyjny pomiar azymutu pożaru z dokładnością do pół stopnia kątowego, czyli około stu metrów - relacjonuje Krzysztof Obermüller.

Brodniccy leśnicy korzystają również z wież obserwacyjnych, znajdujących się w sąsiednich nadleśnictwach Jamy i Skrwilno oraz w miejscowości Bryńsk. Jednym ze sposobów ochrony lasów przed ogniem są pasy przeciwpożarowe. Od niedawna leśnicy mają z tym problem, bo zarządzenie ministra środowiska koliduje z zarządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji.

- W dotychczasowym rozporządzeniu nie zmienia się charakterystyka pasów, ale jest rozbieżność co do konieczności ich utrzymania. Minister środowiska twierdzi, że należy utrzymywać pasy wszędzie, gdzie występują drogi, niezależnie od nawierzchni i wieku drzewostanu. Minister spraw wewnętrznych i administracji utrzymuje, że obowiązek ten ciąży na zarządcach lasów, gdzie przebiegają drogi publiczne utwardzone i są drzewostany do trzydziestu lat - relacjonuje Henryk Kapusta, nadleśniczy. - Charakterystyka została zmieniona o tyle, że pas pozostawiano tylko przy okazji ochrony obiektów typu ośrodek wypoczynkowy. Jednak obecnie pracujemy nad wypracowaniem swojego projektu, według naszego doświadczenia. Z przygotowaną propozycją zgłosimy się do komendantów straży pożarnej w celu ich zaopiniowania. W moim przekonaniu, bruzda jest bardzo dobrym zabezpieczeniem lasu, zwłaszcza młodego. A nie jest to drogi sposób tworzenia pasa.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie