Całun turyński - prawda czy fałsz?

Tadeusz Oszubski

Nowości Dziennik Toruński

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Nauka od dawna interesuje się płótnem, które rzekomo miało okrywać ciało zmarłego Jezusa. Ostatnie badania z zastosowaniem ultranowoczesnych technologii doprowadziły do nowych ustaleń.
Całun  turyński  - prawda czy fałsz?

Nauka od dawna interesuje się płótnem, które rzekomo miało okrywać ciało zmarłego Jezusa. Ostatnie badania z zastosowaniem ultranowoczesnych technologii doprowadziły do nowych ustaleń.



Brytyjscy naukowcy pod przewodnictwem prof. Christophera Ramseya, kierownika Radiocarbon Accelerator Unit, wydziału na uniwersytecie w Oksfordzie, przeprowadzili badania nad ponownym ustaleniem daty powstania całunu turyńskiego.


Uczeni badali całun już 20 lat temu ustalając, że domniemana relikwia powstała w średniowieczu, a więc jest fałszerstwem. Jednak do wyników analiz z 1988 r. wielu miało zastrzeżenia dowodząc, że próbki mogły być zanieczyszczone, bo przecież w minionych stuleciach całun wielokrotnie naprawiano.


Analizy z lat 80. i 90. XX w., prowadzone w laboratoriach uniwersytetów w Oksfordzie, Zurichu i Arizonie wykazywały, że lniana tkanina powstała z włókien roślin, które zebrano pomiędzy 1260 a 1390 r. Ciało Jezusa nie mogło więc być zawinięte w całun. Takie datowanie płótna wskazywało na fałszerstwo dokonane w średniowieczu, do czego oficjalnie przychylał się też przedstawiciel Watykanu, kardynał Turynu Anastasio Alberto Ballestrero.


- W badaniach wykorzystaliśmy dane dotyczące zawartości węgla C 14 w atmosferze, które 20 lat temu nie były dostępne - wyjaśnił Ramsey.


Nową próbę datowania całunu turyńskiego z wykorzystaniem oksfordzkiego akceleratora radiowęglowego przeprowadzono we współpracy z dokumentalistami BBC, przygotowującymi film na temat domniemanej relikwii. Co ustalono? Znów brak odpowiedzi, kiedy dokładnie całun powstał, ponieważ analizy niektórych próbek wskazywały na średniowiecze, a innych - na czas od I w. p.n.e. do I w. n.e.


Taka rozbieżność, to nic nowego w badaniach nad całunem turyńskim. Dwa lata temu podobną przygodę przeżył dr Raymond Rogers., który przeprowadził nowe badania mikrochemiczne całunu. Zajmował się całunem już w 1978 r., w ramach prac międzynarodowego zespołu naukowego. Wtedy, na podstawie datowania metodą C14, w laboratoriach Oksfordu, Zurychu i Tucson w Arizonie ustalono, że całun powstał pomiędzy 1260 a 1390 r. Pod koniec lat 80. wynik ten został przyjęty przez Watykan i domniemaną relikwię uznano za falsyfikat. Rogers nie był jednak przekonany, czy o wieku całunu może przesądzać analiza radiowęglowa.


Wiarygodność datowania całunu metodą C14 podważyły ustalenia Włocha, dr. Orazio Petrosillo. Dowiódł on, iż w średniowieczu całun był naprawiany, stąd taki błąd w wynikach. Kierowani przez Petrosillo eksperci ustalili w 2002 r., że tkanina całunu turyńskiego składa się w 40 proc. z włókien datowanych na I wiek naszej ery, a w 60 proc. z czasów późniejszych, z XIII i XVI w. To skutek wielu napraw dokonanych w przeszłości.


Ślady waniliny


Nowe analizy przeprowadzone przez dr. Rogersa wykazały, że całun liczy 1300 - 3000 lat! Naukowiec przebadał próbki tkaniny pod kątem ich składu chemicznego. Odkrył ślady waniliny, która jest produktem rozkładu rozmaitych materiałów organicznych, w tym i lnu. Z upływem czasu wanilina ulega rozkładowi i dlatego, w opinii amerykańskiego chemika, nie odnaleziono jej śladów na najstarszych fragmentach płótna. Określenie ubytku waniliny wskazuje na wiek całunu - twierdzi dr Rogers.


Wyniki badań amerykańskiego uczonego nie tylko nie wyjaśniają, kiedy całun powstał, ale zagadkę potęgują. Bo jeśli płótno powstało tysiąc lat przed Jezusem, to czyje ciało w nie zawinięto?


Drugi wizerunek


W 2004 r. włoscy badacze odkryli na odwrotnej stronie całunu wizerunek drugiej ludzkiej postaci. Ujawnił się on podczas renowacji, gdy konserwatorzy odpruli tkaninę zabezpieczającą, a następnie sfotografowali zakrytą dotąd część całunu.


- Zdjęcia poddaliśmy obróbce komputerowej - relacjonował szczegóły odkrycia dr Angelo Piaggi - a wtedy ukazał się trójwymiarowy zarys ciała człowieka, który różni się nieco od wizerunku z wierzchniej strony całunu.


Techniki badawcze są doskonalone, jednak mimo ich rozwoju, wciąż nie można jednoznacznie ustalić, czy Całun Turyński, to falsyfikat czy jednak relikwia.


Fakty. Jak powstał całun?


  • Według koncepcji religijnej, ślady na płótnie, w które zawinięte było ciało Jezusa, wytworzyły się cudownie w akcie Zmartwychwstania.
  • Naukowcy zwykle podają, że obraz na całunie powstał w wyniku reakcji chemicznej zwłok mężczyzny o nieznanej tożsamości.
  • Niektórzy twierdzą, że całun w XIII w. wykonali templariusze, aby użyć fałszywej relikwii do swoich celów albo też, że spreparował go w XVI w. Leonardo da Vinci.


Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo