Chełmińskie z kosmosu?

Alicja Cichocka
Alicja Cichocka
Pomysł z kosmosu, kuriozum, co to w ogóle jest? - to niektóre komentarze radnych Torunia na temat projektu nowego ładu parkingowego, jaki przygotowała dla miasta firma Stadtraum.

Pomysł z kosmosu, kuriozum, co to w ogóle jest? - to niektóre komentarze radnych Torunia na temat projektu nowego ładu parkingowego, jaki przygotowała dla miasta firma Stadtraum.

<!** Image 2 align=none alt="Image 165685" sub="Infografika: materiały firmy Stadtraum/Kamil Mójta">Ujawniliśmy wczoraj najważniejsze założenia trzymanej w ścisłej tajemnicy koncepcji zmian w systemie parkowania w centrum Torunia. Niemiecka firma Stadtraum na zlecenie Miejskiego Zarządu Dróg przygotowała projekt, który rozszerza strefę płatnego postoju w Toruniu do ul. Podgórnej i Matejki, podwyższa stawki za parkowanie do 3 zł/h w strefie A i 2,5 zł/h w strefie B oraz likwiduje niemal wszystkie abonamenty w strefie A, także dla niepełnosprawnych. Wyjątkiem mają być mieszkańcy zameldowani w strefie. Wszystko po to, żeby uwolnić miejsca parkingowe w ścisłym centrum.

<!** reklama>Projektem są zaskoczeni toruńscy radni. Ostatecznie to oni zatwierdzą koncepcję. - Nie, nie, nie... to jakiś kosmos - to reakcja radnego Jacka Kowalskiego (PiS) na pomysły Stadtraum. - Co to w ogóle jest? To może pójdźmy na całość i zróbmy płatny postój już na Wrzosach - ironizuje. Sam mieszka przy ul. Młodzieżowej, która znajduje się w obrębie proponowanej strefy C. - Jeśli pomysł przejdzie, mogę pomarzyć, że zaparkuję w pobliżu domu - radny Kowalski deklaruje, że będzie przekonywać prezydenta Torunia do odrzucenia koncepcji.

Bardzo powściągliwy w ocenie jest Marian Frąckiewicz (SLD), radny z prezydenckiej koalicji. - Śmiały projekt, ale to dobrze, że miasto poszukuje sposobu na wyprowadzenie ruchu ze starówki - uważa Frąckiewicz.

Jeśli pomysł przejdzie, problem będzie miała Młodzieżowa Spółdzielnia Mieszkaniowa, w której radny Frąckiewicz jest przewodniczącej rady nadzorczej. Do części parkingów spółdzielni przy wieżowcach przy ul. Głowackiego dostęp jest nieograniczony. Co na to radny? - Nie jestem zwolennikiem nowej strefy, ale pomysłu oceniać na razie nie chcę - słyszymy.

Radny Andrzej Jasiński z prezydenckiego Czasu Gospodarzy zasłania się brakiem dostatecznej wiedzy o koncepcji. Woli z komentarzem poczekać do sesji rady miasta, na której sprawa stanie. Rzecz jasna wtedy będzie już wiadomo, jakie stanowisko w sprawie zajął prezydent.

Radny opozycji Bartłomiej Jóźwiak z PO przyznaje, że projekt Stadtraum wygląda zaskakująco znajomo. - Dwa lata temu bardzo podobna koncepcja pojawiła się nieoczekiwanie na radzie miasta. Wtedy zmiotła ją druzgocąca krytyka radnych. Jak widać prezydent Michał Zaleski chce przepchnąć kuriozalny pomysł tym razem rękoma zewnętrznej firmy, która ma stara koncepcję uwiarygodnić - uważa Jóźwiak. Jego zdaniem nie chodzi wyłącznie o ograniczenie ruchu na starówce. - W końcu trzeba jakoś zapełnić wiejący pustkami parking podziemny przy placu Świętej Katarzyny, przydałyby się również dodatkowe środki w budżecie.

Radny Jóźwiak zapowiada, że będzie głosował przeciwko koncepcji Stadtraum.

WARTO WIEDZIEĆ

Koncepcja Stadtraum najpierw musi zyskać akceptację prezydenta miasta, a potem radnych. Opozycja PO w radzie jest jednak za słaba, żeby projekt odrzucić. Większość w samorządzie ma prezydencka koalicja Czasu Gospodarzy, PiS oraz SLD. Wszystko więc wskazuje na to, że w tej sprawie decydujący będzie głos prezydenta.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie