Ci źli nauczyciele

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
„Czy odczucia nauczycieli, którzy zaczęli uświadamiać sobie, kim są naprawdę i co sobą reprezentują, mogą obarczać dyrektora oskarżeniem o budzenie niepokoju o stanowisko pracy i stwarzanie atmosfery napięcia w szkole?” - to zdanie, stworzone przez Komisję Dyscyplinarną dla Nauczycieli przy Wojewodzie Kujawsko-Pomorskim, poraża.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.nowosci.com.pl/img/glowki/oberlan_malgorzata.jpg" >„Czy odczucia nauczycieli, którzy zaczęli uświadamiać sobie, kim są naprawdę i co sobą reprezentują, mogą obarczać dyrektora oskarżeniem o budzenie niepokoju o stanowisko pracy i stwarzanie atmosfery napięcia w szkole?” - to zdanie, stworzone przez Komisję Dyscyplinarną dla Nauczycieli przy Wojewodzie Kujawsko-Pomorskim, poraża.

Nie mogę uwierzyć, by tak źle językiem polskim posługiwali się starszy wizytator, dyrektor gimnazjum i nauczyciel. Mowy trawy i językowych kwiatków można zresztą w piśmie komisji znaleźć więcej. To jednak tylko szczegół. Najbardziej bulwersuje odwracanie kota ogonem, czyli robienie z osoby z zarzutami (dyrektorki) ofiary. Ci, którzy poskarżyli się prokuraturze, inspekcji pracy, kuratorium oświaty, mediom i wszystkim świętym (nauczyciele) stają się czarnymi charakterami.

<!** reklama>Ci źli nauczyciele z Płużnicy, niedouczeni, niedoświadczeni i nadużywający zwolnień chorobowych, zagięli parol na dyrektorkę. Kobietę, która wkroczyła w bagno („liczne, bardzo poważne nieprawidłowości w funkcjonowaniu szkoły”) i musiała zabrać się za porządki. Gdzie przez lata był nadzór pedagogiczny, skoro takie bagno powstało? Nauczyciele zmian się bali i stąd atak na przełożonego. Taki obraz wyłania się z komisyjnego pisma. I na takim tle decyzja o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec byłej dyrektorki szkoły w Płużnicy wygląda dobrze.

Tyle że podziwiający obraz widzowie go nie poznają. Mówią, że to fałsz. I nie chodzi tu tylko o nauczycieli, ale i innych mieszkańców gminy, dziennikarzy związanych ze sprawą, kuratorium oświaty. Widzowie mówią, że malarz zapomniał o kluczowej postaci: katechetce.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie