Ciepłe dłonie w zimny dzień

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Kiedyś kieszonkowcy działali co najmniej w czwórkę. Dziś również w tej przestępczej działalności nastąpiła pewną dewaluacja. Pracują w mniejszym gronie - mówią toruńscy policjanci.

Kiedyś kieszonkowcy działali co najmniej w czwórkę. Dziś również w tej przestępczej działalności nastąpiła pewną dewaluacja. Pracują w mniejszym gronie - mówią toruńscy policjanci.

<!** Image 2 alt="Image 167886" sub="Największą bronią krawca są wyćwiczone palce, którymi wyciąga portfel Fot. Dariusz Bloch">W dobrze zorganizowanej grupie kieszonkowców każdy ma swoją rolę. Robotnik, czyli ten co bezpośrednio kradnie, nazywany jest też krawcem. Nazwa pochodzi od specyficznego ułożenia dwóch palców: wskazującego i środkowego. Kiedy zgiąć resztę, te dwa tworzą właśnie coś na kształt nożyc. Dobry kieszonkowiec kradnie tylko nimi.

Drugi w grupie to tycer. On obserwuje ofiarę, typuje ją i wskazuje krawcowi. Przekazuje informacje o tym, gdzie szukać portfela. Osłania też robotnika.

Skąd złodzieje wiedzą, gdzie ktoś chowa pieniądze?

- Patrzą na ludzi na przykład na przystankach autobusowych. Wiedzą, gdzie po wyciągnięciu biletu chowany jest portfel. Podobne obserwacje prowadzą w sklepach po zapłaceniu rachunku czy w pobliżu bankomatów - tłumaczy Dorota Rybszleger, naczelnik Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komisariatu Policji Toruń-Śródmieście. - Kieszonkowcy zanim okradną, dotykają człowieka, sprawdzając, jak na to reaguje. Jeżeli złodziej uświadomi sobie, że wzbudził czujność ofiary, to rezygnuje z kradzieży. Ręka kieszonkowca szczególnie zimą musi być też ciepła, żeby przez przypadek nie zwrócić na siebie uwagi zimnym dotykiem.

<!** reklama>

Tycer również odbiera od krawca skradziony portfel. Wyciąga pieniądze i odrzuca go lub przekazuje kolejnemu w grupie. Jest nim konik, który odchodzi w bezpieczne miejsce. Tak żeby nie było możliwości zatrzymania kogoś na gorącym uczynku z tak zwanym fantem w ręku.

Następny w grupie to tak zwana świeca. Jego zadaniem jest obserwacja okolicy. Sprawdzanie, czy gdzieś w pobliżu nie ma policyjnych wywiadowców w cywilu lub funkcjonariuszy w mundurach. Świeca i tycer są też czasami odpowiedzialni za zrobienie sztucznego tłoku lub odwrócenie uwagi ofiary.

- Obecnie kieszonkowcy działają zwykle tylko w dwójkach, może trójkach. Przejmują na siebie więcej ról - dodaje Dorota Rybszleger. - To środowisko hermetyczne i nikt kto nie ma kontaktu z tak zwanym półświatkiem nigdy kieszonkowcem nie zostanie, bo po pierwsze, tego fachu trzeba się wyuczyć, poza tym na robotę nigdy nie idzie się z kimś obcym. Te nauki niekoniecznie pobierane są w więzieniu, ponieważ kieszonkowcy nawet w przypadku udowodnienia im winy, co jest bardzo trudne, niezbyt często trafiają na długo za kraty. Bo gdy ukradną jednorazowo mniej niż 250 złotych, to jest traktowane tylko jako wykroczenie. Przykro mi to mówić, ale najczęściej ofiarami kieszonkowców padają kobiety. Mają sporo na głowie, nie zawsze dbają o właściwe zabezpieczenie portfela czy torebki. Przewieszają je otwarte na wózkach lub podczas przymierzania zostawiają bez opieki.

Policja przestrzega również, aby nie sugerować się, że kieszonkowcem może być tylko mężczyzna.

- W ostatnim czasie notowaliśmy przypadki, gdzie sprawczyniami były kobiety - przestrzega Dorota Rybszleger. - Grasowały w sklepach, udawały klientki, zagadywały swe ofiary, odwracały ich uwagę, potem okazywało się, że kradły portfele. Trzeba być również uważnym, gdy wokół nas dzieje się coś nietypowego. Niedawno przed młodą kobietą upadła inna. Kiedy ta próbowała pomóc leżącej, ktoś inny wyciągnął jej z torebki portfel.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie