Co do czystości, umywają ręce

Karol Piernicki
Udostępnij:
Przystanek połączeń międzynarodowych i dworzec kolejowy w prawie stutysięcznym mieście mogłyby być jego wizytówką. W Grudziądzu jest inaczej.

Przystanek połączeń międzynarodowych i dworzec kolejowy w prawie stutysięcznym mieście mogłyby być jego wizytówką. W Grudziądzu jest inaczej.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168468" sub="Podróżni nie szczędzą gorzkich słów na temat otoczenia przystanku. Kosz na śmieci jest, ale odpadów wokół nie brakuje Fot. Robert Małecki">Na przystanku autobusowym brakuje wiaty i toalet, jest za to jeden kosz na śmieci. Nie lepiej jest na dworcu PKP. Tam w krajobraz wpisują się pomazane ściany i zaniedbany tunel prowadzący na perony. - Jesteśmy tu pierwszy i ostatni raz - stwierdzają zdegustowani podróżni spoza Grudziądza, czekający w poniedziałek w godzinach popołudniowych na autobus do Lądka-Zdroju. - Przydałoby się gdzieś usiąść, ale zwyczajnie nie ma gdzie.

- A szkoda, bo lokalizacja tego miejsca jest bardzo dobra - dodaje pan Stanisław, grudziądzanin, który razem z innymi stał na przystanku. - Mieszkańcy wielokrotnie informowali media i urzędników, że tak być nie może. Ale jak to w Polsce - nic się nie zmienia.

<!** reklama>Czy rzeczywiście zarządzający tymi miejscami są opieszali? Obecnie za czystość i ład na przystanku autobusowym odpowiada Wydział Transportu w grudziądzkim ratuszu.

- Teren, na którym zlokalizowany jest przystanek międzynarodowy miasto przejęło od PKP kilka tygodni temu za zaległości podatkowe - wyjaśnia Magdalena Jaworska-Nizioł, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.

Co urzędnicy zrobili do tej pory, by fragment terenu przy dworcu wyglądał schludniej? - Wydział Transportu zlecił ustawienie tam kosza na śmieci, teren jest systematycznie sprzątany, ponadto rozważamy możliwość ustawienia wiaty przystankowej - dodaje Magdalena Jaworska-Nizioł.

W opinii zapytanych przez reportera „Nowości” to za mało. Oprócz powyższych uwag wskazywali oni na brak toalet. - Użytkownicy przystanku międzynarodowego mogą skorzystać z szaletów na dworcu PKP - przekonuje rzecznik Urzędu Miasta.

Tam jednak z czystością i porządkiem również jest na bakier. Dlaczego? - Dopiero w grudniu nastąpiło przekazanie dworca PKP Grudziądz z terenem, gdzie znajduje się wspominany przystanek, z gdańskiego oddziału nieruchomości PKP do Rejonu Dworców Kolejowych w Gdańsku - tłumaczy dyrektor Adam Neuman. - Sprawy formalne ciągnęły się, więc zarządzamy dworcem od niedawna.

W kwestii odpowiedzialności za utrzymanie porządku w tych miejscach trwa odbijanie piłeczki. A cierpią na tym podróżni. Czy jest szansa na poprawę? Tego nie dowiedzieliśmy się ani od miasta, ani od PKP.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie