Co się dzieje z fontanną przy ulicy Świętopełka? - dopytują Czytelnicy

Redakcja
- Kiedyś radośnie sikała wodą w górę. Teraz smutno sączy się z niej niewielki strumień. Mieszkańcy narzekają też na jej czystość. Czy coś uda się z nią zrobić?

- Kiedyś radośnie sikała wodą w górę. Teraz smutno sączy się z niej niewielki strumień. Mieszkańcy narzekają też na jej czystość. Czy coś uda się z nią zrobić?

<!** Image 3 align=none alt="Image 213042" sub="Wodotrysk przez lata został nieco zaniedbany. [fot. Sławomir Kowalski]">

Ten niewielki skrawek zieleni w pobliżu stadionu oferuje chwilę oddechu wśród blokowisk na os. Mokre. Choć otoczenie zmieniło się przez ostatnie kilkanaście lat, to jednak ten niewielki teren oparł się wszelkim przeobrażeniom. Kilka drzew, alejka oraz niewielka fontanna na planie sześcioboku. I właśnie o tę małą fontannę dopytują mieszkańcy okolicznych bloków. Jeden z nich odwiedził w tej sprawie nawet naszą redakcję. O co chodzi?

Dużo liści i mało wody

- Jeszcze kilka lat temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Fontanna była na bieżąco czyszczona i wybierano z niej liście. Woda tryskała, a latem każdego dnia bawiło się wokół niej sporo dzieci. Od jakiś 2-3 lat wszystko się zmieniło - opowiada Czytelnik. - Ekipa sprzątająca pojawia się tylko na początku sezonu, aby wybrać liście. Sam fontanna już też nie cieszy oka jak kiedyś. Woda ledwo z niej kapie. Kiepsko to wygląda.

<!** reklama>Okoliczni mieszkańcy sprawę zgłosili do Spółdzielni Mieszkaniowej „Kopernik”, do której należą. Niestety, tam bezradnie rozłożono ręce informując ich, że opieka nad wodotryskiem leży w gestii władz miasta. - Nawet nie wiem do kogo konkretnie z tą sprawą zgłosić - mówią. - Nie wystarczy wybrać liście z niecki, ale trzeba ją wyczyścić. Wyszorować jak zwykłą miskę - twierdzi Czytelniczka, która skontaktowała się z nami niezależnie od mieszkańców. - Kiedyś chodziłam sobie tam na spacery z synem. Teraz już przestałem.

Sprawa będzie zbadana

- Fontanną opiekujemy się od ponad 10 lat. Jeśli Czytelnicy zgłaszają, że jest tam brudno, mogę osobiście przejechać się to sprawdzić. Od roku mamy nową firmę sprzątającą. Jeśli nie wywiązuje się z zadania, to mogę nałożyć na nich karę - mówi Marcin Kowallek, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UMT. - Utrzymanie fontanny w czystości powinno odbywać się na bieżąco. Sprawę niezwłocznie zbadamy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie