Co z Grunwaldem?

mo
Służy nie tylko rodzinom żołnierzy, ale i setkom dzieci z miejskich placówek kulturalnych. Wojsko nie kryje jednak, że dostało polecenie z MON, by rozważyć pozbycie się budynku.

Służy nie tylko rodzinom żołnierzy, ale i setkom dzieci z miejskich placówek kulturalnych. Wojsko nie kryje jednak, że dostało polecenie z MON, by rozważyć pozbycie się budynku.

Kinoteatr Grunwald przy ul. Warszawskiej to obiekt należący do Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia (CSAiU) w Toruniu. Działa tu klub garnizonowy, powstały na bazie klubu Centrum przy ul. Sobieskiego. Drugi, wcześniej działający tu klub, zlikwidowano w ramach zaleconych oszczędności.

- Grunwald służy nie tylko żołnierzom i ich rodzinom. Ogólnodostępna jest bliblioteka, z której korzystają uczniowie okolicznych szkół. Bardzo często użyczamy też naszej sali widowiskowej różnym miejskim placówkom: Domowi Muz, Domowi Harcerza, MDK-owi. Jako wojsko nie możemy na tym zarabiać, więc placówki te albo tylko płacą za media, albo rewanżują się występami artystycznymi dla żołnierzy - mówi major Ireneusz Bandura z klubu.

Grunwald to obiekt duży i nie tani w utrzymaniu. Kinoteatr to 2236 mkw powierzchni ogólnej, a 1829 mkw użytkowej. Kosztuje ogrzanie, oświetlenie, sprzątanie itd. Tymczasem na terenie CSAiU przy ul. Sobieskiego stoi sobie nie w pełni wykorzystana sala kinowa na 500 miejsc.

Kpt. Marek Serocki, rzecznik CSAiU przyznaje, że zwierzchnicy już zwracali na to uwagę. - Kontrola gospodarczo-finansowa z ramienia ministerstwa Obrony Narodowej zaleciła nam, byśmy rozpatrzyli sens utrzymywania budynku Grunwaldu. Żadnych wiążących decyzji jeszcze nie podjęliśmy, ale nie wykluczamy, że w przyszłości będziemy musieli obiekt oddać Agencji Mienia Wojskowego - mówi. Dosadniej rzecz ujmuje mjr Bandura: - Sugestia była taka, żeby Grunwaldu się pozbyć.

Kinoteatrem od dawna interesuje się i miasto, i biznes. Wojsko nie przeczy, że zanim przeniesiono tu klub garnizonowy z ul. Sobieskiego, realnym scenariuszem było ulokowanie tu sklepu. Z naszych informacji wynika, że byłaby to "Biedronka". Losem obiektu poważnie zainteresował się tez Zbigniew Derkowski, dyr. magistrackiego Wydziału Kultury.

- Zostałem jednak uspokojony przez stronę wojskową, że Grunwald nadal służyć będzie kulturze, w tym miejskiej. Jeśli plany miałyby się zmienić, byłbym głęboko zaniepokojony. Niestety, w przypadku wojskowych obiektów możemy jedynie współpracować i lobbować. O niczym nie decydujemy - zaznacza Derkowski. Obiecując jednak dalsze zainteresowanie tematem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie