Czas na dożynki [ALBUM RODZINNY] Podobnie jak w całym...

Czas na dożynki [ALBUM RODZINNY] Podobnie jak w całym regionie, również w naszym Albumie już po żniwach. Dziś mielimy ziarno na mąkę

Dariusz Meller

Nowości Dziennik Toruński

Nowości Dziennik Toruński

Okazały młyn Henryka Rymera w Chełmży przy ulicy Paderewskiego w latach swojej świetności. Obecnie mieszczą się tam biura urzędu gminy
1/5

Przejdź do
galerii zdjęć

©archiwum

A konkretnie - do Chełmży, gdzie przed II wojną światową istniały dwa młyny: jeden przy obecnej ul. Paderewskiego, drugi przy ul. Kościuszki.
Zanim rozpoczniemy prezentację chełmżyńskich młynów, na początek trochę teorii. Jeśli chodzi o typ młynów tzw. wiatraków, to wyróżniamy dwa ich rodzaje: pospolite koźlaki oraz młyny holenderskie, tzw. holendry.

W tych pierwszych konstrukcja osadzona była na drewnianym palu, tzw. koźle, który umożliwiał regulację młyna względem kierunku wiatru (konstrukcję można było obracać skrzydłami do wiatru). Taki wiatrak znajduje się w pobliskim Bierzgłowie w gminie Łubianka.
Wiatrak holenderski był budowlą drewnianą lub murowaną na planie koła lub wieloboku z hełmem, w którym osadzony był układ napędowy. Dolna część młyna spoczywała nieruchomo na fundamentach, a obracał się jedynie ów hełm.

W 1924 r. na całym Pomorzu było 475 młynów (parowych, motorowych, wodnych i wiatraków). Po trzech latach ich liczba wzrosła do 665, z których wykorzystane były 604 (w 1926 r. - 507), a ogólny stan zatrudnienia wynosił 1528 robotników.
POLECAMY:
Skyway 2018. Co, gdzie i kiedy?
TOP 14 najtańszych mieszkań w Toruniu
Toruń w latach 90. na zdjęciach z archiwum


Interes mało opłacalny



Młynarzom w okresie międzywojennym nie było łatwo. Po przyłączeniu Pomorza do Polski w 1920 r. młyny pomorskie były wykorzystane w niewielkim stopniu, czego powodem była dewaluacja pieniądza oraz zaprzestanie dowozu ziarna z byłej Kongresówki, skąd dotąd pochodziła większość przerabianego zboża.

Gdy rozpoczął się wielki kryzys gospodarczy w 1929 r., nadprodukcja mąki oraz zmniejszenie eksportu, a także nadmierna liczba młynów wpędzały młynarzy w jeszcze większe kłopoty. W 1931 r. młyny te wykorzystywały zaledwie 60 proc. mocy produkcyjnej, co było spowodowane też spadkiem konsumpcji mąki w wyniku wzrastającego bezrobocia oraz przechodzenia ludności na wzmożone spożycie kartofli. Mało tego, przemiał był dokonywany za miarkę zboża, a nie za gotówkę, oraz na długotrwały kredyt.

Młynarz i filantrop



W okresie międzywojennym chełmżyński młyn przy ul. Paderewskiego należał do Henryka Rymera, a do rejestru handlowego został wpisany z dniem 25 marca 1922 r. Właścicielami byli właśnie Rymer, pochodzący z Garwarza w pow. ciechanowskim oraz dyrektor przedsiębiorstwa Adam Sylla z Chełmży. Właścicielem dwóch budynków przy ul. Paderewskiego, połączonych bramą przejazdową, stał się H. Rymer w 1923 r., a od 1928 r. jako właściciel figuruje Emilia Rymer z d. Truderung.

Henryk Rymer sporo inwestował i unowocześniał młyn. W 1932 r. w informacji o ruchu budowlanym w Chełmży napisano: „W szerszych rozmiarach budujący się z napędem elektrycznym młyn pana H. Rymera został w pracach murarskich wykonany i odebrany przez komisję budowlaną”. W młynie zatrudnionych było kilkanaście osób (w 1931 r. - 16), w 1932 r. młynarzem był Wałdowski, który w tymże uległ wypadkowi przy pracy łamiąc sobie obojczyk.

Polecamy: Toruń kiedyś i dziś PRZESUŃ SUWAK I ZOBACZ RÓŻNICĘ

Henryk Rymer brał również udział w życiu społecznym Chełmży, wchodząc np. w skład sądu honorowego Kurkowego Bractwa Strzeleckiego. Pomagał także potrzebującym, szczególnie licznym w okresie wielkiego kryzysu ekonomicznego. Regularnie dostarczał dary dla funkcjonującej w okresie zimy kuchni dla ubogich, np. w 1930 r. ofiarował cetnar kaszy, w 1931 r. cetnar kaszy i cetnar grochu, a w 1932 r. cetnar grochu, cetnar kaszy i pół cetnara mąki pszennej.

Zboża już tu nie mielą



Po II wojnie światowej młyn upaństwowiono, ale do 1948 r. utrzymał on jeszcze charakter młyna gospodarczego obsługując rolnicze zaplecze Chełmży w promieniu ok. 30 km (obecne gminy: Chełmża, Łubianka, Papowo Biskupie i Kijewo Królewskie). Potem nabrał charakteru handlowego i nastawił się tylko na przemiał żyta. W 1953 r. zatrudniał 26 osób, 5 lat później o jedną mniej. Wielkość przemiału dobowego w tonach wynosiła: w 1931 - 18, 1945 - 18, 1946 - 21, 1953 - 24, 1956 i 1957 - 26 i 1958 - 28). Po zaprzestaniu produkcji młyn rozebrano, a w innych jego zabudowaniach ulokowano Zakład Doskonalenia Zawodowego. Po przemianach ustrojowych w 1989 r. stały się one w końcu własnością gminy Chełmża, która po remoncie umieściła tam część swoich biur.

Młyn przy ul. Kościuszki należał do Jana Wiśniewskiego. W 1933 r. Wiśniewski sprzedał go Kazimierzowi Leszczyńskiemu z Chełmży. Przed Wiśniewskim właścicielem młyna był m.in. August Witting. Po młynie nie pozostał ślad.

Program Pirat – odc. 2

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo