Czekają na pierwszą setkę

Dariusz Łopatka
Za nieco ponad miesiąc rozpocznie się turniej Bella Cup 2011. W imprezie spodziewany jest udział tenisistek z pierwszej setki światowego rankingu.

Za nieco ponad miesiąc rozpocznie się turniej Bella Cup 2011. W imprezie spodziewany jest udział tenisistek z pierwszej setki światowego rankingu.

Przypomnijmy, ranga Belli w tym roku znacznie wzrosła. Sponsor główny zadecydował bowiem podnieść pulę nagród z 25 do 50 tys. dolarów. Właśnie dlatego, już za nieco ponad miesiąc, dokładnie 26 czerwca, w Toruniu zjawią się tenisistki sklasyfikowane nawet w pierwszej setce światowego rankingu WTA. <!** reklama>

- Lista zgłoszeń nie jest jeszcze znana - przyznaje w rozmowie z „Nowościami” Jacek Szczepanik, dyrektor Belli. - Dopiero dwa tygodnie przed inauguracją pierwszych meczów będę miał wiedzę, jakie zawodniczki do nas przyjadą.

Dzięki wzrostowi puli nagród automatycznie zwiększyło się zainteresowanie toruńskim turniejem. Liczba uczestniczek jest jednak, zresztą jak zawsze, ograniczona. Oznacza to, iż tenisistkom niżej sklasyfikowanym będzie znacznie trudniej dołączyć do rywalizacji.

Tymczasem naturalnym stało się już, iż większość zawodniczek sygnalizuje chęć występu w kilku turniejach rozgrywanych w jednym czasie, określając przy tym priorytetowe zawody. Dlatego o tym, gdzie ostatecznie zagrają decyduje... program komputerowy.

- Procedura zapisów do turniejów jest niezmienna od lat - informuje Jacek Szczepanik. - Zawodniczki zgłaszają chęć wystąpienia w turnieju poprzez specjalny system w internecie. Ta aplikacja trafia później do władz światowego tenisa. My, jako organizatorzy, otrzymujemy gotową listę, z najwyżej sklasyfikowanymi zawodniczkami, zazwyczaj dwa przed pierwszymi meczami imprezy.

Choć wspomniana lista nie jest jeszcze znana, wiadomo już, że...

- W turnieju głównym wystąpią na pewno Kasia Kapustka i Monika Magusiak - mówi Jacek Szczepanik.

W ręce torunianek trafiły bowiem „dzikie karty” przyznane przez organizatorów. O rozdzieleniu pozostałych (w sumie cztery „dzikie karty” na występy w turnieju głównym i sześć w eliminacjach) zadecyduje związek tenisowy.

- Mam nadzieję, że otrzymają je Polki - dodaje dyrektor turnieju.

Co ciekawe, równocześnie z turniejem Bella Cup (26 czerwca - 3 lipca) rozgrywane zostaną w Europie dwa inne turnieje. W Hiszpanii zaplanowano imprezę tej samej rangi, zaś we Włoszech pula nagród będzie dwa razy większa.

- Mimo wszystko kalendarz ułożył się dla nas szczęśliwie, nie mamy bowiem kolizji z Wimbledonem, a wspomniane turnieje nie są dla nas bezpośrednią konkurencją - uważa Jacek Szczepanik. - Zawodniczek jest sporo, więc spokojnie mogą się rozdzielić na trzy turnieje.

Dodajmy, iż w rozpoczynającym się niebawem turnieju w Rzymie, który można porównywać z Bellą, udział wezmą zawodniczki sklasyfikowane nawet w ósmej dziesiątce rankingu WTA. W Toruniu może być więc podobnie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie