Czeszka już trenuje z Energą

Redakcja
Tereza Peckova (z lewej) ma za sobą pierwszy trening z Katarzynkami. Z prawej Małgorzata Misiuk
Tereza Peckova (z lewej) ma za sobą pierwszy trening z Katarzynkami. Z prawej Małgorzata Misiuk Krystian Góralski
Pierwsza z dwóch uczestniczek mistrzostw świata koszykarek, która jest w kadrze Energi, dotarła do Torunia w niedzielę wieczorem. Wczoraj Tereza Peckova wzięła już udział w pierwszych zajęciach.

- Tereza ma za sobą osiem czy dziewięć godzin w samochodzie - powiedział po pierwszym wczorajszym treningu szkoleniowiec Energi Elmedin Omanić. - Na pewno jest zmęczona. Po pierwszym treningu trudno coś więcej powiedzieć. Wiemy, że ma doświadczenie i z pewnością z tego skorzystamy. Gra na pozycji trzy lub cztery. Ma kilka dni na zgranie się z drużyną i liczę, że w sobotę przeciwko AZS-owi już nam pomoże. Musimy poczekać jeszcze na Tijanę Ajduković. Ona troszkę dłużej grała w mistrzostwach świata w Turcji i powinna dotrzeć do Torunia pod koniec tygodnia. To gracz, dzięki któremu będziemy dużo groźniejsi pod koszami. Zapewni sporo zbiórek i bloków.

Styl daleki od ideału

Katarzynki, jeszcze bez tych dwóch zawodniczek, w piątek zainaugurowały sezon. Na wyjeździe pokonały AZS UMCS Lublin (72:71), ale styl pozostawia wiele do życzenia.

- Nie chcę komentować stylu w jakim odnieśliśmy zwycięstwo - dodał Omanić. - To był trudny mecz i cieszę się, że wygraliśmy. Za miesiąc czy dwa nikt nie będzie już pamiętał, w jaki sposób wygraliśmy, a dwa punkty w tabeli będą.
[break]
Jednym z pozytywnych akcentów inauguracyjnej potyczki była forma Aleksandry Pawlak. Toruńska skrzydłowa w Lublinie zdobyła 29 punktów (7/9 za 2, 4/6 za 3 i 3/4 za 1) i miała 11 zbiórek. Wszystkie elementy statystyczne złożyły się na eval - 36.

To najlepsze osiągniecie spośród wszystkich koszykarek w pierwszej kolejce.
- Absolutnie nie można mówić, że to tylko dzięki mnie zespół wygrał - zaznaczyła torunianka. - Cała drużyna pracuje na wynik. Nieważne, kto ile rzuci punktów. Istotne jest to, że drużyna jest na tyle doświadczona by grała mądrze i potrafiła to wykorzystać. Z jednej strony lepiej, że ten mecz tak wyglądał. Nie spoczniemy teraz na laurach, tylko weźmiemy się mocno do pracy, bo wiemy, że jest jeszcze sporo rzeczy do poprawienia.

Wyróżnienie cieszy

- Tytuł MVP myślę, że cieszy każdego zawodnika - przyznała Pawlak. - Tak, jak mówiłam, to cała drużyna zapracowała na to. W Lublinie byłam to ja, w sobotę może być ktoś inny. Mamy taki skład, że każda z nas może w każdym meczu zaskoczyć i poprowadzić zespół do zwycięstwa.

W sobotę Energa zagra z AZS-em o godz. 16

W najbliższym meczu Katarzynki zmierzą się z AZS-em PWSZ-em Gorzów Wlkp. Mecz odbędzie się w sobotę o godz. 16 w hali przy ul. Bema.
W sprzedaży są karnety obowiązujące na mecze w Tauron Basket Lidze Kobiet oraz w eurolidze.

Cena karnetu normalnego wynosi 160 zł (18 meczów), zaś karnetu VIP 499 zł. Można je nabywać za pomoca strony internetowej www.energatorun.zissb.pl oraz w biurze klubu w hali widowiskowo-sportowej (piętro I, pokój 110).
Ceny pojedynczych biletów wynoszą: VIP 35 zł, normalna 12 zł i ulgowa 7 zł. Grupy szkolne mają prawo do biletów grupowych w cenie 1 zł(grupa min. 15 osób).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie