Człowiek nie wielbłąd

Jarosław Czerwiński
Człowiek nie wielbłąd, napić się musi - tak przynajmniej twierdzą stali bywalcy sklepów monopolowych. Czasami można odnieść także wrażenie, że takie sklepy funkcjonują tylko dla ratowania zdrowia i kondycji pijących alkohol. Zwłaszcza latem jest to bardzo uciążliwe sąsiedztwo, jednak, jak się okazuje, niejedyne.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/czerwinski_jaroslaw.jpg" >Człowiek nie wielbłąd, napić się musi - tak przynajmniej twierdzą stali bywalcy sklepów monopolowych. Czasami można odnieść także wrażenie, że takie sklepy funkcjonują tylko dla ratowania zdrowia i kondycji pijących alkohol. Zwłaszcza latem jest to bardzo uciążliwe sąsiedztwo, jednak, jak się okazuje, niejedyne. Żeby usłyszeć najnowsze przeboje biesiadnego repertuaru, wystarczy w piątki i soboty otworzyć okna. Okaże się także, że uciążliwym sąsiedztwem są wszelkie puby, gdzie często goście wychodzą biesiadować przed lokalem. Wakacje, niestety, dopiero przed nami i dopiero po liczbach letnich kawiarenek będzie można poznać działania antyalkoholowe prowadzone we Włocławku. Swoją drogą ciekawe, dlaczego nazywamy je letnimi kawiarenkami, skoro często kupić można tam jedynie piwo? Jeśli jest to kawiarenka, to powinny być także lody, ciastka i podobne przysmaki.

<!** reklama>Ograniczenia godzin otwarcia sklepów monopolowych nie można porównywać z ograniczeniem swobody działalności gospodarczej, wszak nocą w mieście nie wykonuje się właśnie z powodu hałasu żadnych uciążliwych dla mieszkańców prac. Skoro przy takim sklepie jest głośno i także niebezpiecznie, to czemu narażać na tego typu atrakcje innych? A chcący się napić, zawsze znajdą miejsce z takim asortymentem, chociażby na stacjach paliw, które funkcjonują całą noc i są niemal na każdym osiedlu.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stop

Karać ekspedientki za sprzedawanie alkoholu nieletnim i pijanym klientom.
Dla policji nie ma znaczenia czy kierowca pił wczoraj czy dzisiaj pół piwa ! po prostu dmucha w alkotest i nie ma gadania .
W sklepie sprzedawcy nie patrzą które piwo jest sprzedawane i właśnie łamią prawo
bo sprzedaż 2 piwa to juz przestępstwo bo klient według alkotestu jest nietrzeźwy i nie moze kierować
tak samo jak na kacu alkomat też wykazuje promile
ale dla sprzedawców sprzedaż alkoholu robotnikom o 5 a nawet 6 rano to norma

Dodaj ogłoszenie