Czy Toruń to dobre miasto dla rowerzystów? Ścieżki rowerowe to nie wszystko

Sara Watrak
Sara Watrak
W Toruniu coraz więcej osób decyduje się zamienić samochód na rower
W Toruniu coraz więcej osób decyduje się zamienić samochód na rower Sławomir Kowalski / Polska Press
W opublikowanym niedawno ogólnopolskim rankingu Holidu, wyszukiwarki apartamentów i domów wakacyjnych, Toruń zajął 4. miejsce pod względem długości ścieżek rowerowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Infrastruktura to jednak nie wszystko. Gdy ścieżki są nieoświetlone czy nieodśnieżane, a sama organizacja ruchu pozostawia wiele do życzenia, trudno mówić o mieście przyjaznym rowerzystom.

Zobacz wideo. Niezwykłe rowery z bambusa

Toruń inwestuje w infrastrukturę rowerową

Jak przyznaje Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu, rozwój infrastruktury rowerowej to jeden z priorytetów na liście miejskich przedsięwzięć. W lipcu 2020 roku radni przyjęli „Program rozwoju komunikacji rowerowej w Toruniu”. Ma on być realizowany przez wiele lat i zawiera szereg punktów takich jak zwiększenie atrakcyjności miejskich sieci tras rowerowych czy kontrolę nad konserwacją i utrzymaniem infrastruktury rowerowej.

Budowa ścieżek rowerowych to nie jedyne działania podejmowane przez miasto. Od 2015 roku w Toruniu działają bezpłatne i samoobsługowe stacje naprawcze rowerów, gdzie można dokręcić śruby czy dopompować koła. W 2020 roku zamontowano kolejne cztery takie punkty. - Powstały one w rejonie skrzyżowania ulic Łódzkiej i Podgórskiej, skrzyżowania ulic Podgórskiej i Grzybowej, na ul. Rudackiej przy placu zabaw w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 17 oraz po zachodniej stronie ronda im. Witolda Pileckiego – wylicza Agnieszka Kobus-Pęńsko. Poza tym miasto od 2009 roku organizuje kampanię „Postaw stojak z drogowcami”. - Każdego roku w ramach akcji na terenie miasta staje ponad 100 stojaków – mówi rzeczniczka MZD. Cały czas prężnie rozwija się także Toruński Rower Miejski.

  • Chętni mogą wypożyczać sprzęt na 46 stacjach.
  • W sumie do dyspozycji mieszkańców i turystów jest ponad 400 miejskich jednośladów.

Rowerem po Toruniu wygodnie, ale i bezpiecznie

Od 2017 roku miasto realizuje Program Poprawy Bezpieczeństwa Pieszych i Rowerzystów.

- W ramach tego programu podjęto szereg działań, które obejmują modernizację lub doposażenie przejść w miejscach o dużym natężeniu ruchu, montaż kocich oczek, aktywnych znaków na przejściach dla pieszych. Ponadto zamontowano sygnalizacje w miejscach, gdzie natężenie ruchu pieszego w ostatnim czasie znacząco wzrosło - wylicza rzeczniczka MZD.

W mieście poprawiono też widoczność przejazdów dla rowerzystów poprzez grubowarstwowe oznakowanie poziome i ich doświetlenie. Choć to ważne działania, zdaniem członków Stowarzyszenia Rowerowy Toruń nadal jest ich zbyt mało.

Trwa głosowanie...

Czy wciąż przestrzegasz reżimu sanitarnego?

W Toruniu jest jeszcze wiele do zrobienia

Stowarzyszenie Rowerowy Toruń istnieje od ponad 14 lat.

- Gdy zaczynaliśmy naszą działalność w Toruniu i regionie praktycznie nie było odpowiedniej jakości tras rowerowych – przyznają członkowie stowarzyszenia. - W ciągu ostatnich kilkunastu lat wiele zrobiono w Toruniu na rzecz poprawy warunków do poruszania się rowerem. Jest jednak jeszcze wiele do zrobienia – przyznają.

Mimo szeregu inicjatyw ze strony miasta, na pytanie, czy Toruń jest miastem przyjaznym rowerzystom, Joanna Jaroszyńska, prezes Stowarzyszenia Rowerowy Toruń, odpowiada jasno.

- Niestety z roku na rok mniej. W poprzednich latach udało się zbudować dużą ilość dróg i ciągów pieszo-rowerowych, co wpłynęło na to, że infrastruktura rowerowa stała się bardziej spójna, a dojazd z wielu osiedli do centrum miasta bardziej komfortowy. Niestety w ostatnim czasie obserwujemy niepokojące działania, które pogarszają, a nie polepszają sytuację rowerzystów w mieście – mówi Joanna Jaroszyńska.

Wśród głównych problemów wymienia likwidację przejazdów rowerowych m.in. na ul. Kościuszki czy skrzyżowaniu ul. Przy Skarpie–Konstytucji 3 Maja oraz dyskryminującą rowerzystów sygnalizację świetlnej jak choćby na placu Rapackiego, placu Niepodległości i placu Daszyńskiego. Zdaniem Joanny Jaroszyńskiej miasto nie dba właściwie o odśnieżanie ścieżek rowerowych zimą. Drogi dla cyklistów są także niedostatecznie oświetlone. - Do tego dochodzi niewłaściwa organizacja ruchu na czas remontów i przebudów, która nie uwzględnia potrzeb rowerzystów – dodaje. Jej zdaniem kilka lat temu Toruń był na dobrej drodze, jeśli chodzi o przyjazne planowanie przestrzeni miejskiej pod kątem ruchu rowerowego. - Niestety teraz jest to zaprzepaszczane.

Więcej rowerzystów, mniej wypadków

Warto dodać, że rozwój infrastruktury rowerowej to jedno z założeń tzw. Nowej Urbanistyki, czyli idei, która zakłada, że miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów i powinno być projektowane z myślą o wszystkich, zarówno rowerzystach, jak i pieszych, w tym osobach z niepełnosprawnościami. Co ciekawe, badania dowodzą, że ryzyko wypadku z udziałem rowerzysty zmniejsza się wraz ze wzrostem liczby rowerów w mieście. Jak to możliwe? Kierowcy są po prostu bardziej ostrożni. Idealnie ilustruje to przykład Kopenhagi, gdzie wraz ze wzrostem liczby kilometrów ścieżek rowerowych i pasów dla rowerowych o ok. 20 procent, liczba rowerzystów ulegających poważnemu wypadkowi spadła o 60 procent.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie