Czy zmiany wyjdą na dobre?

Redakcja
Sean Denison (nr 15) powinien szybko znaleźć wspólny język na parkiecie z Williamem Franklinem. W poprzednim sezonie wspólnie występowali w barwach rumuńskiego CSM Oradea
Sean Denison (nr 15) powinien szybko znaleźć wspólny język na parkiecie z Williamem Franklinem. W poprzednim sezonie wspólnie występowali w barwach rumuńskiego CSM Oradea Sławomir Kowalski
Udostępnij:
Z Marcinem Sroką i Williamem Franklinem w składzie koszykarze Polskiego Cukru zagrają w najbliższą niedzielę o godz. 17. w Sopocie. Torunianie powalczą o przerwanie złej passy z miejscowym Treflem.

Mijający tydzień obfitował w zmiany kadrowe. Po odejściu Jamara Diggsa i odsunięciu od zespołu Mateusza Jarmakowicza, do ekipy dołączyli Marcin Sroka i William Franklin. Dalszych zmian, przynajmniej na razie, trener Twardych Pierników nie przewiduje.

Duże zmiany są niewskazane

- Każda zmiana w zespole przynosi stres, szok - zauważa szkoleniowiec Polskiego Cukru Milija Bogicević. - Może to poprowadzić zespół w pozytywnym kierunku, ale równie dobrze w negatywną stronę. Nie jestem zwolennikiem zbyt dużych zmian. Teraz chcemy skupić się na pracy i na tę chwilę mamy zamknięty skład.

Jedną z niewiadomych jest to, jak w nowym zespole odnajdzie się William Franklin. Amerykanin występuje na kluczowej pozycji rozgrywającego i od jego szybkiej aklimatyzacji oraz wdrożenia się w taktykę drużyny, będzie zależał sukces zespołu.
[break]
- Moim zdaniem Franklin nie będzie potrzebował dużo czasu, żeby zaaklimatyzować się w zespole - twierdzi szkoleniowiec torunian. - Najważniejsze będzie dla niego rozeznanie się, kogo szukać na boisku w konkretnych zagrywkach. Liczę, że szybko nawiąże współpracę na parkiecie z Seanem Denisonem i Żarko Comagiciem, z uwagi na to, że w poprzednim sezonie razem występowali w jednym zespole.

Pozytywny impuls drużynie może dać też drugi z nowych nabytków Marcin Sroka. Skrzydłowy znany jest z nieustępliwości w obronie i właśnie to, jego zdaniem, jest jednym z kluczy do sukcesu.

Najważniejsza jest obrona

- Po raz kolejny powtórzę, że musimy być bardzo skoncentrowani - wyjaśnia Marcin Sroka. - Tego trochę brakowało. Koncentracja musi być od pierwszej do ostatniej sekundy spotkania. Jeżeli to wykonamy i damy z siebie wszystko, to będziemy mogli spokojnie spojrzeć w lustro. Najważniejsza będzie obrona. Właśnie defensywą wygrywa się spotkania. Jeżeli powalczymy w obronie, to w ataku wszystko przyjdzie łatwiej.

Wejść z nową jakością

W sukces w niedzielnej potyczce wierzy też toruński szkoleniowiec.
- Trefl ma bardzo dobry, zbilansowany skład - dodaje trener Polskiego Cukru. - Też przechodził kryzys. Początek miał trudny, ale wyszedł z niego mocniejszy i teraz dobrze się prezentuje. Po przyjściu dwóch zawodników nie chcemy już marnować okazji i liczymy na niespodziankę w Sopocie. Wierzę, że zaprezentujemy się w tym meczu z nową jakością, a w następnych spotkaniach też skutecznie powalczymy o zwycięstwa.

Mecze 11. kolejki Tauron Basket Ligi zaplanowane są w sobotę i w niedzielę. Oto szczegółowy terminarz:Sobota: Stelmet Zielona Góra - Polfarmex Kutno (godz. 17.), Energa Czarni Słupsk - Jezioro Tarnobrzeg (18.) i Asseco Gdynia - Polpharma Starogard Gdański (19.).
Niedziela: Trefl Sopot - Polski Cukier Toruń (17.), MKS Dąbrowa Górnicza - Anwil Włocławek (18.), King Wilki Morskie Szczecin - Rosa Radom (18.), Śląsk Wrocław - Wikana Start Lublin (19.) i AZS Koszalin - PGE Turów Zgorzelec (20., relacja w Polsat Sport News).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie